UFC Fight Night Kraków. Dlaczego tak sromotnie polegliśmy ?? Przyczyny i przemyślenia odnośnie walk

pem1990

ONE FC
Heavyweight
Abraracouricix.png



Fakt jest taki , że polegliśmy sromotnie. Przegrało 5 z 7 Polaków. Jest to tym bardziej przykre że stało się to na Polskiej ziemi i to w naszym historycznym mieście na pierwszej gali UFC w Polsce . Niestety ta gala prawdopodobnie była sądem ostatecznym dla poniektórych naszych wojowników . Przy okazji trzeba wspomnieć że kibice nie zawiedli przede wszystkim zawodników i mocno im dopingowali . Po kolei.


Przegrani


Bandel – Ray.

Co tu dużo mówić walka do jednej bramki. Od razu wspomnę że zawsze stałem murem za Bandlem i zawsze go broniłem. Niestety weryfikacja była brutalna . Według mnie przede wszystkim zabrakło doświadczenia , i umiejętności bycia bardziej wszechstronnym ( brak dobrej stójki i zapasów/walki w klinczu) . Dodatkowo zdziwił mnie brak planu na walkę . Bo ściąganie do gardy i próba skrętówki nie nazywam planem a raczej jedną z opcji na rozwiązanie walki. Jedyną rzeczą jaką mi się podobała ale nie został do końca zweryfikowana przez skończenie przed czasem była dyspozycja fizyczna. Marcin w 155 wyglądał bardzo dobrze i widać że schodzenie z wagi odbywa się u niego profesjonalnie i go nie męczy. Na obronę Marcina napiszę że według mnie żaden z Polaków nie miał tak trudnych rywali w swojej kategorii wagowej szczególnie w debiucie i po porażce . Tausimov to mega wszechstronny zawodnik ze świetnymi zapasami i stójką trenujący na co dzień między innymi w Tiger Muay Tai u Huerty. Steven Ray to natomiast zaprawiony zawodnik MMA , mistrz CW mający na swoim koncie 5-rundowe boje. Obydwaj stoją według mnie klasę wyżej niż np. wypalony Edwards bądź Trinaldo z którymi walczył Hallman. Poza tym z tego co mi się wydaje Marcin jest ambitny i nawet jeśli go zwolnią to cały czas będzie związany ze sportami walki (BJJ) więc spokojnie może wrócić i szczerze wierzę , że wróci silniejszy w odpowiednim momencie.


Badurek – Albu.

Ta walka to niestety porażka na całej linii . Ja wyglądała Izka wiemy wszyscy . Przypomnę że 2 lutego Izka na ważeniu przed ACB ważyła 65 kg w walce w 62. Zapewne po walce lekko „dobiła”. O walce dowiedziała się 1,5 miesiąca przed galą . Zbicie 12 kg u kobiety w takim czasie to niesamowite wyczerpanie i wyniszczenie organizmu przy treningach ( nawet mając Akopa ). Tak zbijać to kobieta może na wesele ale nie na walkę w UFC z silną zawodniczką. O walce nie ma za bardzo co pisać . Judoczka z brązowym pasem została podanna przez ściągniecie do gardy przez kulturystkę. Komentarz Jocza w przerwie „Jak jesteś już zmęczona to idź do siatki” powiedział mi tylko że Izka ma przetrwać ale o trenerach później. Wydaje mi się że Iza wygrała dla siebie tą walkę robiąc wagę i w Octagonie już jej nie zależało. Jak dla mnie wystąpiła amatorka z której chcieli w miesiąc zrobić profesjonalistkę. Jeśli będzie chciała to według mnie ma szanse stać się profesjonalistką ( a ma za co , pewnie z 5k $ dostała na rękę ). Ciężkie treningi i zdrowe prowadzenie i pod koniec roku wydaje mi się że może być przygotowana na walkę w UFC w 115.


Omielańczuk – Hamilton.

W tej walce według mnie Daniel przegrał przez swoje warunki , natomiast Antoni dzięki nim wygrał. Daniel nawet nie był wstanie zapiąć gardy na Hamiltonie. Był nawet lepiej przygotowany fizycznie ale na nic to się zdało. Poza tym jakieś wielkiej woli walki przy takim dopingu w nim nie widziałem. Jeśli Daniel jeszcze dostanie szanse to musi uciekać do LHW bo HW nie ma czego szukać jeśli nawet taki tur jak Schaub idzie do LHW. Mam wrażenie że np w Szwecji gdyby chciano zestawić Daniela z Overeem-em albo Silvą to SMMAF by do tego nie dopuścił. Słaba walka nie ma co o niej więcej pisać.


Stasiak – Meza.

Świetna walka i świetna dyspozycja Stasiaka. Jak dla mnie Damian wygrał tą walkę ( 1 i 2 runda) ale trzeba powiedzieć że walka bliska . Jak dla mnie przyczyną dzięki której Stasiak tak dobrze się zaprezentował jest bycie już przez długi czas aktywnym sportowcem/atletą który od dawien dawna dobrze się prowadzi i ma jakieś doświadczenie w sportach walki ( mówię tu o psychice). Przy okazji treningi w świetnym klubie i świetny narożnik robią swoje. Po tym przegranym występie jestem optymistycznie nastawiony do kariery Stasiaka w UFC. Dobra stójka , dobry agresywny parter, dobra kondycja i przygotowanie fizycznie. Tylko go szlifować.


Błachowicz – Manuwa.

Największy zawód gali i dla mnie największa porażka. Janek w mojej opinii „przerżnął” 30-27. Tragiczna postawa naszego zawodnika który nie pokazał absolutnie nic poza chyba dobrym przygotowaniem fizycznym i kondycją na 3 rundy. Przed walką mówiło się że Manuwa to tylko stójka i okazało się , że to prawda. Jak mówił PP podobno nawet Angielscy dziennikarze typowali , że wszechstronny Janek to inna klasa i poradzi sobie z Jimmym. W takim razie od dzisiaj wszechstronność to lewy prosty/cross plus stanie w klinczu pod siatką. Janek nie robił po prostu prawie nic ( okazjonalnie miał zryw z nietrafionymi kopnięciami ale nie wiem czemu tak rzadko ). Żadnej próby obalenia po prawie roku trenowania w Ankosie to żart. Brak jakiejkolwiek chęci walki i brak prób przeniesienia walki do parteru przy siatce ( to nawet Janek był częściej dociskany i kopany ). Nie wiem kto układał plan na walkę ale ogólnie chyba olali tę kwestię bo przecież Janek jest tak wszechstronny że sobie poradzi. Rad z narożnika też nie kojarzę jakichś sensownych oprócz Raja który dobrze radził w stójce ale tam Janek według nas nie miał walczyć. A komentarz Janka że Jimmy mu nic nie zrobił trochę mnie rozśmieszył . A Jimmy jak to Jimmy miał walczyć w stójce i tak było . Jestem pesymistycznie nastawiony do Janka jako zawodnika tak mocno wypromowanego przez polskich dziennikarzy / fachowców na TOP LHW w UFC. Mam wrażenie że za dużo zarobiliśmy po walce z malutkim ( 172 cm ) Latifim i dodatkowo po tak dużej przerwie sporo sobie naobiecywaliśmy. Na chwilę obecną uważam że Janek przez np Badera , Cumminsa , OSP , Davisa , Evansa zostałby po prostu zmieciony. Bardzo przykra walka nie chce mi się nawet o tym pisać.


Wygrani


Fabiński – McLellan.

Dobra klasyczna postawa Bartka. Rywal co by nie mówić słabiutki coś jak Potts w HW ( wyleci szybciutko ). Bartek dobrze przygotowany fizycznie wykonał swoją standardową robotę i świetnie wykorzystał swój backround w judo. Obalał i lał Garreth-a. Liczę na jego rozwój i myślę , że spokojnie będzie sobie radził w UFC. Bardzo mnie ciekawi jak będzie wyglądał w 170. Trzeba czekać.


Pawlak – Wescott.

Według mnie największy wygrany z Polaków. Znając styl Wescott-a dawałem mu najmniejsze szanse z Polaków ale Paweł naprawdę bardzo fajnie się zaprezentował w MC. Powiedziałbym że nie zrobił nawet jakiegoś postępu w umiejętnościach technicznych ale co najważniejsze bardzo chciał wygrać tą walkę. Widać że ten psycholog dużo dał i Paweł miał największą motywacje z Polaków. Przy okazji Rogowski zapewne dobrze pracował w narożniku co też przyczyniło się do zwycięstwa.

Czekam na wasze opinie , również krytyczne odnośnie moich przemyśleń
 

Masta

Vale Tudo
Open
5 Polaków + 6ty z polskim nazwiskiem:)

Tak naprawdę zawiódł mnie tylko Janek i nie dlatego że przegrał (bo to tylko sport, a Manuwa to mocny zawodnik), ale że nie wyglądał tak jakby faktycznie wygrać chciał.

Reszcie przegranych kibicowałem i kibicować będę, ale nie spodziewałem się specjalnie dużo.
 
Last edited:

jp78

Shark Fights
Featherweight
Zgadzam się w całości. Tak jak pisałem w innych wątkach, dla Janka ta porażka to może być szansa, bo nie został brutalnie znokautowany i zdominowany. Albo się podniesie, albo ogórasy w KRS1 do końca kariery. Walka Pawlaka to klasa defensywnych zapasów. Facet się bardzo mocno napracował i jeszcze miał siłę na wypunktowanie Wescotta.

Jestem spokojny o kolejne walki Pawlaka i Fabińskiego, zanim dostaną kogoś z top 15. Pozostali za wcześnie trafili do UFC i teraz czas na Bellatora czy WSOF. Do KSW mogą wrócić za 5-10 lat.
 

Bezio17

Maximum FC
Bantamweight
Faktycznie Daniel majac 182 cm moglby zejsc do tej polciezkiej, wazy 110 wiec daleko nie ma do 93 a z czego schodzic jest ;D
 

BoykaMMA

KSW
Middleweight
Przegraliśmy bo wielu naszych zawodników nie jest gotowych jeszcze na UFC. To wszystko musi być jak z Lewandowskim, najpierw musisz przerastać własną ligę by myśleć o lepszej.
 

cypher

PRIDE FC
Lightweight
Jeśli będzie chciała to według mnie ma szanse stać się profesjonalistką ( a ma za co , pewnie z 5k $ dostała na rękę ).
Zajebiste eldorado, życie w Warszawie za ~18 tys. złotych przez pół roku (tyle będzie musiała czekać na drugą walkę, o ile ją dostanie)? Haj lajf...
 
Last edited:

lemmy

KSW
Welterweight
Przypominam, że Iza i Stasiak wzięli walki w ostatniej chwili, do tego Badurek zrobiła rekord świata w odchudzaniu. Ich porażki można wpisać w koszty.

Paweł i Bartek dali dobre walki, do tego Fabiński nie walczył w swojej docelowej wadze, a kompletnie zdominował brodatego.

Damianowi brakuje warunków na HW w UFC, cudów nie można się spodziewać.

Największymi przegranymi są Bomba i Janek, Bandel przegrał w swojej płaszczyźnie, a John chyba nie chciał wygrać.
 

cruor

Bellator
Light Heavyweight
Co do Pawlaka to zgadzam się w 100%, że jest największym wygranym z Polaków. Bezradność Wescota w ofensywie przy siatce sprawiała mi cholernie dużo radości :) a w stójce widać było przewagę Pawła; z pozostałych rodaków też na plus oceniam tylko Bartka i Damiana, a reszta? Janek został zdominowany, ale za dużo żeby tą dominację przełamać nie zrobił i tyle w temacie. Iza i Bomba tragicznie, Badurek już jak szła do klatki to wyglądała na przestraszoną, ale w mojej ocenie mogła nawet wygrać 1 r, potem skończyło się jak widzieliśmy. Bandel musi poszukać szczęścia poza ufc, co to Daniela to sam nie wiem, może lhw faktycznie? Ta 2 r rozbudziła moje oczekiwania, niestety na 3 zabraklo sil.
 

pem1990

ONE FC
Heavyweight
Zajebiste eldorado, życie w Warszawie za ~18 tys. złotych przez pół roku (tyle będzie musiała czekać na drugą walkę, o ile ją dostanie)? Haj lajf...

Cypher a sponsorzy itd. Jeśli S4 jest profesjonalnym klubem to o to zadbaja. Całe zaplecze pewnie dostanie bo jeśli chcą jej pomóc to muszą w nią trochę zainwestować.
 

pem1990

ONE FC
Heavyweight
Nie przeceniałbym wartości marketingowej Izy, szczególnie po takim występie.
Ja nie przeceniam jej wartości. Z tego co widzę oni jako klub maja wsparcie więc jeśli Izka trenuje to je dostaje. Ona należy do grupy promotrskiej tego gościa co z Leiderckerem ją prowadzi i oni muszą jej to zapewnić. Wydaje mi się że zakładali dużą szansę porażki a poza tym Izk z wagi się wywiązała co było jakimś sukcesem.
 

cypher

PRIDE FC
Lightweight
Wydaje mi się, że nadal przeceniasz warunki w jakich żyją/trenują zawodnicy w Polsce.
 

Zioło Dziekan

Bellator
Featherweight
Jak dla mnie przyczyny porażek i słabej pozycji polskiego MMA w świecie są głębsze.
1) Piniondz - jak można oczekiwać, że Omielańczuk tyrając w ochronie i trenując dodatkowo pokona jakiegokolwiek w pełni profesjonalnego zawodnika (a szczególnie gościa z Jackson MMA) ? Z drugiej strony skąd brać te pieniądze skoro zawodnicy zdaniem wielu nawet na tym forum są tylko od "napier&&*^ia się", coś tam dukają do kamery, rzucają szowinistycznymi sucharami itp. Kto zechce poważny zechce sponsorować gościa, który nie ma aspiracji poza "urywaniem łbów" ?
2) Kluby/trenerzy/narożnik - jak słyszę opinie zawodników/dziennikarzy, że nie ma po co jeździć za granicę, bo mamy ten sam świetny poziom klubów to nie kupuję tego ani trochę. Co innego Asia i WMMA, bo ona może sparować/trenować z facetami (zresztą Derlacza/Bońkowskiego miło posłuchać, widać, że goście mają jakiś namysł nad tym co robią w przeciwieństwie do np. Kościelskiego) . Ktoś pisał o uwagach narożnika, bodaj Stasiaka, "Damian bij go!", to mi przypomina pamiętną poradę narożnika Jewtuszki w walce z Warburtonem "Maciek, a weź mu tak jebnij!". Brawo - to jest gameplan! Polska szkoła MMA normalnie! Dobry gameplan i jego egzekucja + słuchanie narożnika to na poziomie UFC absolutna konieczność. Janek niestety jest już chyba zbyt leciwy i wywodzi się z oldchoolowego MMA, więc nie można go winić, że walczy trochę "na pałę". Tego typu zawodnicy korner mają dla ozdoby i równie dobrze mogą trenować sami (vide Grabowski) ale świat ucieka.
Jeszcze analogia do piłki nożnej. Matusiak "international level" - pamiętam jak kupiło go bodaj Palermo i po kilku tygodniach posłali go na trybuny. Trener powiedział - pierwszy raz widzę coś takiego, piłkarz świetny technicznie, atletyczny, z sercem do gry, ale nie potrafi wykonać najprostszego zadania taktycznego. Nie mam wątpliwości, że "skillwise" Janek zjada Manuwę, ale to nie wystarczy.
 

aqua

KSW
Featherweight
Jak slysze,ze sukcesem zawodniczki UFC jest zrobienie wagi to nie wiem czy mam sie smiac czy plakac. Ufc to liga mistrzow a nie zabawa dla amatorow, robienie wagi to powinnosc, a nie sukces!
 

pem1990

ONE FC
Heavyweight
Ja powiem brutalnie jeszcze coś odnośnie Janka. Janek nie był wogóle przygotowany do tej walki , do walki z Jimim Manuwą.
 

user_usunięty

UFC
Middleweight
Skopiuję co już dziś napisałem

Powinni coś zmienić z klinczem.Byle kolano walniesz i kurna ... Mirek pewnie się cieszył na spektaklach kolan
Co zaobserwować można ostatnio to brak octagon iq ,takiej inteligencji w walce.
Bandel -tyle razy się kładł ,ile razy można?Po 2-3 próbie bez sensu już
Omielańczuk-w walce z Nandorem wygrywa stójkę ,pcha się w klincz ,a narożnik mu mówi "nie idź w klincz"
Gilotyna z Rosholtem i wciągnięcie do gardy.Z Hamiltonem w 3 rundzie nie próbował zrywać

Stasiak i te gilotyny.

Janek nie podjął chyba zdecydowanej próby zerwania klinczu.Nie ryzykował w 3 rundzie

Z ufc 185
Sergio Pettis wygrywał walkę spokojnie i poszedł na wymianę z tym który powinien iść na wymianę

Roy Nelson ,mając chwiejącego się Overeema idzie po obalenie 20 sekund przed końcem.

Takie poważne błędy .Ogółem wielu zawodników nie ryzykuje w ostatnich rundach nawet jak przegrywają
 

lemmy

KSW
Welterweight
Ja również uważam, że Ankos coś spartolił przy Bandlu i Janku. Nie lubię wyciągać ostatecznych wniosków po jednym zdarzeniu, ale ani Bomba nie jest tak kiepski jak pokazał się wczoraj, ani Janek takim frajerem, żeby przejść obok walki z gościem z Top10. W narożniku Janka powinna być ostra zjebka, tak żeby się obudził, poprzednio zaczął walczyć po ciosie od Latifiego, może wczoraj powinien dostać w szatni strzał od Kościelskiego?

Mańkowski nie powinien walczyć na KSW w Poznaniu, na tym poziomie nie wchodzi się do oktagonu po chorobie, pieniądze i oczekiwania organizatorów gali nie są ważniejsze od kariery zawodnika, a tym bardziej mistrza.

Trenerzy także muszą się uczyć i wyciągać wnioski, duże walki wygrywa się detalami, taktyką i sprytem, Manuwa dał wczoraj tego przykład, miał kontuzję, a na luzie wygrał z byłym mistrzem KSW i jedzie do domu z lekkimi obcierkami.
 

Luke

ONE FC
Bantamweight
Przypominam, że Iza i Stasiak wzięli walki w ostatniej chwili, do tego Badurek zrobiła rekord świata w odchudzaniu. Ich porażki można wpisać w koszty.
Długo będziemy się jeszcze brandzlować nad Badurek robiącą wagę i wyglądającą przy tym jak zombie ? Ech.
I nie, nie wzięła walki w "ostatniej chwili". To było jakoś na dwa miesiące przed galą. Pierwsze pogłoski na Jej temat w UFC pojawiły się 18-ego lutego: Click. Poza tym, była w trakcie przygotowań do pojedynku na innej gali.
 
Last edited:

Olos

-=PRIDE FC=-
Stasiak według mnie więcej ognia i woli wygrania pokazał niż Janek. Chłopak dwa tygodnie temu sie tłukł na BAMMA, a wyszedł jakby to była jego któraś walka w UFC. Bez widocznej presji, fakt że porady narożnika nie były zbyt mądre. Damian zamiast tych prób poddań mógł wsadzać kolejne ciosy, ale no cóż.

Badurek to dla mnie nieporozumienie w tej wadze, za dużo ścinała i to sie odbiło. Po pierwszej rundzie już bez gazu, nie mówiąc o słabym gameplanie na tą walkę. No żenada, że na siedem prób obaleń obaliła raz dajac sobie założyć gilotyne.

Bomba nie wybuchła, ciężko mi się patrzyło jak Marcin rozpaczliwie szuka jakiegoś poddania i tylko zbiera kolejne ciosy. Fajny gość i strasznie mi go było szkoda, ale taki to już sport.

King Bruce Lee niestety nie miał okazji pokazać za wiele swojej stójki ciągle dopychany przez Hamiltona. Wierzyłem w Daniela po tej jego fizycznej przemianie, ale widać poza zgubionymi kilosami nadal wiele do poprawy. Tak samo lubie Daniela i mam nadzieje że jeszcze dostanie szanse, ale tak szczerze to nie wiem z kim bo cięzko o kogoś gorszego niż Hamilton. Trzeba się liczyć, ze może polecieć.

Pawlak zaskoczył, myślałem że nie podoła i ciesze się, że się myliłem. Mało brakowało do ładnego skończenia jak te kolana w drugiej rundzie weszły. Pozytywne wrażenie, zmazał tą przegraną z Sobbotą. Widać problem w tamtej walce tkwił w głowie.

Bartek zrobił to co robi najlepiej. Podobał mi się tak jak u Stasiaka ten ogień, chciał walczyć i wygrać. No i wygrał, pełna dominacja. Mimo debiutu nie było widać po nim stresu. Ciekawe czy będzie schodził do WW, mam nadzieje że podejmie dobrą decyzje.

Janek, któremu zacięła się skrzynia biegów na wstecznym. Walka bez walki, bez polotu, bez pomysłu, bez cholernych zapasów. Słabo się to oglądało. Licze, ze Janek obejrzy sobie walke na spokojnie i zobaczy jaką maniane odstawiał, weźmie się w garść i w nastepnej walce znowu pojawi się u niego ta iskra co w walce z Latifim.

Moroz jak dla mnie sensacja-rewelacja. Elegancko się rozprawiła z przereklamowaną i przehype'owaną damską wersją Quasimodo. nie rozumiałem jedynie tych gwizdów z hali jakby obraziła wszystkich obecnych chęcią walki o pas. Rozumiem jakby wyleciała jak McGregor do Aldo. Dziewczyna po prostu wyczuła moment, tak sie promuje własna osobe. Od razu pojawiła sie na radarze dywizji słomkowej jako potencjalny kandydat do walki o pas.

Werdykt w walce Lebout'a troche zdziwko miałem, bo wydawało mi sie, ze wygrał 29-28, ale niezła walka nawet. Były mistrz PLMMA tak samo starał się wygrać, nie widziałem asekuracyjności. Jego kolega z teamu Lapilus też fajnie się pokazał.

No i legenda, człowiek który otarł mi łzy po tych przegranych naszych rodaków. Cro Cop powrócił, miałem większe nerwy podczas jego walki niż walki Janka, ale Mirkowi kibicuje od 2003 roku, wiec może dlatego. Mam nadzieje, że Mirko zamknie ostatni etap kariery wygraną z Big Nogiem, bo nie chce widzieć Cro Cop'a odchodzącego po ciężkim KO od Overeem'a czy JDS'a.

Wild boys never lose it
Wild boys never chose this way
Wild boys never close your eyes
Wild boys always shine
 

raynor187

ONE FC
Flyweight
Nie oglądałem całej gali, bo wkurwiony wyłączyłem po walce Daniela. Z całej gali on i Janek mnie najbardziej zawiedli, ale mimo to nadal jestem z nimi - liczę, że w jakiś sposób odbiją się przy najbliższej okazji.

Co do Bartka i Pawła, to bardzo się cieszę i mam nadzieję, że to nie jednorazowe wyskoki, a dobrych występów w ich wykonaniu otrzymamy więcej.

Na pewno wiem też jeszcze jedno - nie chcę już więcej oglądać Izki w akcji. To było żałosne co ona pokazała przed występem i w trakcie
 

user_usunięty

UFC
Middleweight
Cro Cop rozjebal system , Mrozoz,Pawlak mnie zaskoczyl ,skazywalem go na porazke, Ko na Baczynskim mocne ,wystepy reszy polakow przemilcze
Imo Stasiak walka dobra ,ale bez szału i Fabiński znakomicie,pozostałe 6 walk słabo.
Mirek mi te 6 walk zrekompensował
 

matihanys

Maximum FC
Heavyweight
Badurek, Bandel i DREWNOwicz nie ma co komentować. Reszta była po prostu słabsza od przeciwnika a co do wygranych gratulacje i Paweł wyciągnął wnioski z poprzedniej walki o oby tak dalej.
 
D

Deleted member 2903

Guest
Nie oglądałem całej gali, bo wkurwiony wyłączyłem po walce Daniela.
U nas na żywo rosło przygnębienie z każdą porażką naszych, dopiero Bartek trochę tchnął ducha, bo byliśmy już podłamani.
 

raynor187

ONE FC
Flyweight
Nie dziwi mnie to kompletnie... no ale coż. Cieszmy się, że wszyscy solidarnie nie przegrali, zawsze to jakieś małe światełko w całym tunelu
 

Taran

PRIDE FC
Middleweight
Jestem załamany tym co zobaczyłem na gali. Janek mega drewniany, wystraszony. Ogólnie chyba stracił kontakt z rzeczywistością skoro podniósł ręce w geście zwycięstwa. Bandel chciał parteru i tam został skończony. Pawlak spoko. Po Badurek niczego dobrego się nie spodziewałem. Stasiak zaskoczył pozytywnie, ale nie rozumiem, czemu nie dał rady zakończyć rywala? Omielańczuk... do jego postawy i umiejętności w walce już się przyzwyczaiłem. Fabiński dał według mnie najlepszą walkę. OGÓLNIE to według mnie POLACY mają problem z postawą w walce. DO KLATKI POWINNI WCHODZIĆ Z NASTAWIENIEM, ŻE CHCĄ UBIĆ RYWALA I ZGARNĄC BONUS.

pytanko: Był jakiś dziennikarz z TVP?
 
Top