Tomasz Adamek znokautowany! Roberto Soldic rozbił i pokonał legendę polskiego boksu!

Klasyk: byli sportowcy nie wiedzą co robić po karierze, a w okół mają mnóstwo fałszywych ludzi podpuszczających ,,jeszcze dasz radę".
I próbują jechać na legendzie starych umiejętności tylko to tak jakby oglądać starego Adamka ustawiając prędkość odtwarzania 0,1, chociaż Adamek woli 0,5

Gołota, Adamek, no Michalczewski potrafi się trzymać. To trochę jakby Dudek poszedł teraz grać w 3 lidze. No nie możesz z Ligi Mistrzów tak się stoczyć...
 
Klasyk: byli sportowcy nie wiedzą co robić po karierze, a w okół mają mnóstwo fałszywych ludzi podpuszczających ,,jeszcze dasz radę".
I próbują jechać na legendzie starych umiejętności tylko to tak jakby oglądać starego Adamka ustawiając prędkość odtwarzania 0,1, chociaż Adamek woli 0,5

Gołota, Adamek, no Michalczewski potrafi się trzymać. To trochę jakby Dudek poszedł teraz grać w 3 lidze. No nie możesz z Ligi Mistrzów tak się stoczyć...
Pan Adamek to 0.7 do śniadania :mamed:
 
IMG_4074.jpeg
 
Kieliszek już odleciał za wielką wodę, czy też tym razem kopyto przetrzymał go profilaktycznie w piwnicy do następnego dnia?
 
Ceniłem Górala jako boksera, nigdy nie lubiłem go jako człowieka, a od jakiegoś czasu wręcz nim gardzę, więc moje serduszko balasa napełniła szczera schadenfreude, gdy do porannej kawki przeczytałem tego newsa. :kis:

Robercik zmarnował potencjał idąc do ONE, ale ciosu o sile kopnięcia konia nie traci się ot tak. Mameda, którego chyba nikt wcześniej nawet nie odciął, położył spać tak dobitnie, że w pierwszych minutach serio bałem się o zdrowie Polaka Rodaka. Cucili go tam dłużej niż zwykle, a po wszystkim miał porządnie rozjebaną twarzoczaszkę, którą musieli składać chirurdzy.

Słyszałem wypowiedzi zawodników, że Soldić bije mocniej niż niejeden ciężki i że naprawdę jest to siła ciosu nie do zlekceważenia.

No, ale staremu, chytremu, zapijaczonemu góralowi wydawało się, że może sobie na wyjebce wyjść do będącego w treningu, nasterydowanego, młodego byczka (:pudzianfap: ) i że wystarczą na niego stare myczki z boksu.

No to się kurwa zdziwił.
Ej, mam pomysła - a jakbyśmy Robobercika pokarmili i do ciężkiej wysłali?

Parter i zapasy jakieś tam ma, stójkowo jest dobrze, a w ciężkiej sytuacja ponura... Myślę że to dla niego prostsza droga do UFC, niż w jakikolwiek inny sposób. To jak, piszemy do niego?

@RobertoSoldic :tysoncoffe:
 
Ej, mam pomysła - a jakbyśmy Robobercika pokarmili i do ciężkiej wysłali?

Parter i zapasy jakieś tam ma, stójkowo jest dobrze, a w ciężkiej sytuacja ponura... Myślę że to dla niego prostsza droga do UFC, niż w jakikolwiek inny sposób. To jak, piszemy do niego?

@RobertoSoldic :tysoncoffe:
Tylko do UFC musi odstawić soczek
 
Back
Top