Seriale

The Wire
No serial kapitalny. Zdecydowanie najwyższa półka pod względem telewizji czy filmów. Mimo spoilerów, oglądało się super I nawet jak wiesz jak się zakończy historia danej postaci to szybciej załapiesz poszczególne sceny. wiedziałem że Stringer zostanie odjebany, mimo to jego finalna scena była wykurwista

Świetne napisane postacie, tematy poruszane przez serial jak i jego głębia to majstersztyk.
Potrafi wzbudzić emocje nawet przy postaciach pobocznych.Śmierć Bodie'ego czy Franka Sobotki
Najlepszym odcinkiem był chyba finałowy "30" ale "Final Grades" czy "Middle Grounds" mogą także mieć taką opinię.
Najlepszą sceną oprócz finalnego montażu Baltimore to ostatnia scena Marlo, ale rozmowa między Stringerem a Avonem też wybitna, szczególnie jak się ją obejrzy drugi raz.

Minusem jako tako, można nazwać sezon 5. W każdym sezonie, oprócz wątku ulicy, wątki jak porty czy szkoła były wykonane super, ale dziennikarstwo w sezonie 5 jest takie sobie. Postacie są mdłe i nie zapadły mi w pamięci. Plus Mcnulty trochę się zjebał w tym sezonie z dupy.

Najlepszym antagonistą(jeśli w ogóle da się w serialu przypisać takie role) dla mnie był Marlo. pierwszej klasy skurwiel, ktory może nie był tak złożony jak Stringer, ale to co przekazuje jako postać, kompletnie bez emocji mnie kupiło. Sczegolnie jak w ostatniej scenie, opuszcza bankiet i bierze róg ulicy dla siebie. Analogia pomiędzy nim a Stringerem, Marlo wygrał, ale w swojej głowie przegrał, dla mnie majstersztyk

Najlepszą postacią w poszczególnych sezonach
1-Jimmy
2-Frank
3-Stringer
4-Colvin
5-Marlo

Nawet jak ktoś nie lubi klimatu gangsterki, poleciłbym w mgnieniu oka.

Słowa "You want it to be one way, but its the other way" najlepiej podsumowują ten serial :frankapprove:
 
Back
Top