Seriale

Leftovers

Co ja kurwa obejrzałem właśnie
Nie wiem jak to opisać nawet
Wszyscy aktorzy rewelka, muzyka także, zdjęcia, dialogi, postacie, perfekcja.

Moją ulubioną postacią to był Matt, niektóre jego sceny chwytały za serce

Ulubionym odcinkiem to chyba international assasin

Z każdym odcinkiem myślałem że oglądam serial o niczym, ale nie mogłem przestać

Serial wybitny
 
Leftovers

Co ja kurwa obejrzałem właśnie
Nie wiem jak to opisać nawet
Wszyscy aktorzy rewelka, muzyka także, zdjęcia, dialogi, postacie, perfekcja.

Moją ulubioną postacią to był Matt, niektóre jego sceny chwytały za serce

Ulubionym odcinkiem to chyba international assasin

Z każdym odcinkiem myślałem że oglądam serial o niczym, ale nie mogłem przestać

Serial wybitny
W końcu dojrzałeś młody, my to przerabiali z 5 lat temu.
Szlagier, aż łezka się kręci na samą myśl.
:lesnarhappy:
 
Jako że skończyłem leftovers, chciałbym zacząć kolejny serial
Six feet under czytałem że też jest to dramat o przemijaniu, nie wiem czy jestem gotowy znowu

Zostawia mi to trójkę:
The Shield
The Wire
Madmen

Od The Wire odbiłem się na drugim sezonie, choć to możliwe z braku czasu
The Shield ma 7 sezonów co mnie odstrasza, choć czytałem że zakończenie wymiata
Madmen podobnie, ale jednak chciałbym obejrzeć coś w temacie gangsterskim

Więc pytanie, co oglądać?
 
The Wire trzeba dać mu szansę, na początku się po prostu ogląda potem nie można przestać.
No czytałem o tym

Mam lekki problem, bo lubię w serialu jak jest wyrazistą główna postać(Sopranos-Tony, Breaking Bad-Walt, Dr House-House)

No i też się boję że załamki dostanę jak po Sopranos, musiałem powtórkę walnąć
 
No czytałem o tym

Mam lekki problem, bo lubię w serialu jak jest wyrazistą główna postać(Sopranos-Tony, Breaking Bad-Walt, Dr House-House)

No i też się boję że załamki dostanę jak po Sopranos, musiałem powtórkę walnąć
Ja się do Sopranos przymierzam, leży na dysku ale boję się odpalić bo nie mam czasu.
:awesome:
 
Ja się do Sopranos przymierzam, leży na dysku ale boję się odpalić bo nie mam czasu.
:awesome:
No dla mnie najlepsza produkcja jaką obejrzałem
Dla mnie tam wszystko jest, relacja rodzinna, klimat gangsterski, relacja rodzeństwa, komedia, emocje, nie idzie na łatwiznę, wszystko.

Tylko przygnębiający

Lekki zastój miałem z 4 sezonem, ale tak to oderwać się nie mogłem
 
No dla mnie najlepsza produkcja jaką obejrzałem
Dla mnie tam wszystko jest, relacja rodzinna, klimat gangsterski, relacja rodzeństwa, komedia, emocje, nie idzie na łatwiznę, wszystko.

Tylko przygnębiający

Lekki zastój miałem z 4 sezonem, ale tak to oderwać się nie mogłem
No właśnie po 1 odcinku już złapałem bakcyla ale mam kilka tematów do zamknięcia na ostatnią chwilę i wiem, że jak popuszczę to firmę położę :)
 
Jako że skończyłem leftovers, chciałbym zacząć kolejny serial
Six feet under czytałem że też jest to dramat o przemijaniu, nie wiem czy jestem gotowy znowu

Zostawia mi to trójkę:
The Shield
The Wire
Madmen

Od The Wire odbiłem się na drugim sezonie, choć to możliwe z braku czasu
The Shield ma 7 sezonów co mnie odstrasza, choć czytałem że zakończenie wymiata
Madmen podobnie, ale jednak chciałbym obejrzeć coś w temacie gangsterskim

Więc pytanie, co oglądać?

The Wire.

Zdecydowanie.
 
OMG (kto jeszcze tak pisze!?) co za złoto znalazłem. :antonio:
I to jeszcze na Netflixie.
Jestem po pierwszym sezonie Tires, po naszemu "Oponiarze". Nie pamiętam, kiedy miałem taką bekę z oglądania serialu. Nie wiem jakim cudem coś takiego powstało w dzisiejszych czasach. Humor jest chamski, prymitywny i momentami mocno niepoprawny. Padają tutaj teksty, których większość współczesnych sitcomów nawet nie próbowałaby przepchnąć przez dział PR. Żarty z żydów, obeligi, teksty o kutasach, ruchaniu, cyckach i dupach, a to dopiero pierwszy odcinek. :beczka:
Gdybym miał to do czegoś porównać to byłoby to połączenie The Office z Trailer Park Boys.
 
OMG (kto jeszcze tak pisze!?) co za złoto znalazłem. :antonio:
I to jeszcze na Netflixie.
Jestem po pierwszym sezonie Tires, po naszemu "Oponiarze". Nie pamiętam, kiedy miałem taką bekę z oglądania serialu. Nie wiem jakim cudem coś takiego powstało w dzisiejszych czasach. Humor jest chamski, prymitywny i momentami mocno niepoprawny. Padają tutaj teksty, których większość współczesnych sitcomów nawet nie próbowałaby przepchnąć przez dział PR. Żarty z żydów, obeligi, teksty o kutasach, ruchaniu, cyckach i dupach, a to dopiero pierwszy odcinek. :beczka:
Gdybym miał to do czegoś porównać to byłoby to połączenie The Office z Trailer Park Boys.
Muszę to sprawdzić w końcu. Lubię Shane'a Gillisa.
 
Back
Top