Seriale

Czytam ten temat i uznałem, że pora nadrobić zaległości.
Obecnie lece z Sopranos, jestem na sezonie 5. Tony jest przehuj.
Ściągnięte mam już takie seriale do nadrobienia:
Better call Saul
The Wire
For all mankind
The crown
Yellowstone
The knick.

Nie mam pojęcia kiedy to ogarnę :beczka:
 
Czytam ten temat i uznałem, że pora nadrobić zaległości.
Obecnie lece z Sopranos, jestem na sezonie 5. Tony jest przehuj.
Ściągnięte mam już takie seriale do nadrobienia:
Better call Saul
The Wire
For all mankind
The crown
Yellowstone
The knick.

Nie mam pojęcia kiedy to ogarnę :beczka:

Breaking bad już było?
 
Breaking bad już było?
Dawno ale obejrzane. Kiedyś też pójdzie jeszcze raz. Lubię po latach obejrzeć po raz drugi. Człowiek coraz starszy i wszystko inaczej widzi. Soprano powtarzam po ponad 20 latach, jak kiedyś w tvn leciało to oglądałem ale już widze że tylko do sezonu 4 widziałem bo 5 to dla mnie całkowita nowość. Nie zamknąłem tego kiedyś to zamknę teraz.

Może Gotham dorzucę jeszcze do listy.
No i The Lost bo też całości nie widziałem, już nawet nie pamiętam na czym to skończyłem.
 
The Wire wiadomo każdy zna, nie każdy widział. Za to The knick nie jest tak znany ale słyszałem że zajebisty i warto. No to jest na liście.
The Knick klasa, Clive Owen rola życia i ta muza...
knick-doktori-bez-hranic-3018.jpg
 
Xfiles s09e15 jump the shark

Ten Miecz - unoszę w górę
Aby oddać hołd
Ten Trybut -
Dla wszystkich, co odeszli z tego świata
Walcząc!

Więc chodźmy wszyscy dziś
Tam, gdzie istnieje wieczny świt
Oddać zapomnianym
Ich ostatni krzyk
Aby móc kiedyś tam
Spocząć pośród nich
Bohaterów moich dni

Ten Miecz - unoszę w górę
Aby oddać hołd
Aby zadać ostateczny cios
Aby poznać, jak smakuje gniew
Walczę!

Ten Trybut - dla wszystkich
Co odeszli z tego świata
Ten krzyk - pamięci bohaterów
Zeszłych dni
Ten Trybut - dla wszystkich
Co odeszli z tego świata
Już czas - dopełnić przeznaczenia!

Więc chodźmy wszyscy dziś
Tam, gdzie istnieje wieczny świt
Oddać zapomnianym
Ich ostatni krzyk!
 

Dzejson obecnie kończy 3 sezon Lostów.

Jezu ale to zagmatwany serial. Do tego nudny i w życiu nie na 6 sezonów ale spróbuję dojść do końca, a jest ciężko bo już przy 2 czułem znużenie.

Dobrze że na suwaku potrafię robić 10 odcinków w 1 godzinę bo tam zbytnio się wiele nie dzieje. Te przebitki z ich świata poza wyspą to w ogóle omijam bo bym już to dawno z nudów rzucił :lol:


Całe życie czułem że się z tym nie polubie ale nie sądziłem, że to jest aż tak nijakie i mdłe

Co ciekawe niedawno nadgonilem świat z From i tam mam odwrotnie. Chyba ostatni raz tak dobrze oglądało mi się tylko GOT i Dextera.

Donna jest bardziej męska niż obecna kadra Hollywoodu.
 
Last edited:
Spider-Noir od wczoraj w prime, widzieliście już? Oglądacie w kolorze czy w czarno-białym?
Na razie dwa odcinki nie jest jakoś tragicznie ale też nie ukrywa pewnej części ciała mam nadzieję że się rozkręci w następnych odcinkach. Na plus Coppola grający starego zgorzkniałego zapijaczonego Pająka to jakiś powiew świeżości. No i oczywiście tylko czarno-biała wersja
 
Skończyłem lostów i nie wiem co ja właśnie obejrzałem w finale. :tysoncoffe:

oni umarli w tym kościele?


Żegnaj Locke, ciągnąłeś całe te show

 
Last edited:
Skończyłem lostów i nie wiem co ja właśnie obejrzałem w finale. :tysoncoffe:

oni umarli w tym kościele?


Żegnaj Locke, ciągnąłeś całe te show


Co ty wiesz o tym serialu ? I jakimkolwiek innym? Piszesz wcześniej że oglądasz 10 odcinków w godzine. Czyli średnio oglądasz 6 minut jednego odcinka. I co z tego wiesz ? Co wiesz o postaciach ? O dialogach itd ? Locke ci ciągnął show ? A ale go widziałeś na ekranie ? 10 minut przez wszystkie sezony ?

Gość ogląda filmy/seriale na przewijaniu i jeszcze się potem o tym wypowiada. Ja pierdole...

Książki jak czytasz ? Co 10 stronę ?
 
dobra przemyślałem jak widzę finał

wersja 1 - wyspa to urojenie Jacka Sheparda od 1 katastrofy

wersja 2- wyspa to urojenie Jacka Sheparda od powrotu do Los Angeles

Najbardziej sklejają mi sie tu wszystkie wątki.


Szczególnie mocno wierze w druga wersje gdzie San rodzi dziecko i odwiedza ja w szpitalu JIN ale ona w tej linii czasowej jest z grubym Harveyem na jego symbolicznym grobie/?/, wiec to urojenie Jacka Sheparda ze gość przeżył katastrofę ze statku.

Jack wymyślił wyspę, bo czuł się nieszczęśliwy w realu. Tylko nie ma pewności czy od 1 katastrofy czy od los angeles.

Wszystkie osoby z wyspy są na jego pogrzebie. bo zmarł, a oni są jego urojeniem. Świadczy tez fakt o tym, bo wymyślił sobie syna.

Do tego cały rdzeń postaci to szpital Jacka Sheparda.

Tylko już nigdy chyba nie rozgryzę czy wyspa to urojenie od wersji nr 1 czy nr 2...
 
Last edited:
ogólnie serial sprytnie nas pcha w objęcia, ze wyspa to urojenie grubego Harveya, ale nie. To wymyślony świat Jacka Sheparda.

ps- aż mi głupio przecież to jest urojenie od 1 katastrofy przecież tam się odwalają cuda niewidy wiec jak od Los Angeles

XD

Jack Sheperd pewnie zaćpał się prochami na kanapie w realu gdy wstawał w 1 odcinku na tej wyspie. Heh
 
Last edited:
Back
Top