DickNiaz
EFC Africa Heavyweight
Kurwa, przypomniałem sobie taką ciekawostkę związaną z RDR czyli prawdziwe zakończenie...
Albo mega klimatyczna scena gdy
Tak, ta gra czesto powodowala opad mojej szczeny.
ukryte w side quescie, gdy gramy już synalkiem
Albo mega klimatyczna scena gdy
wracamy do rodziny i leci w tle piekny utwor, idealnie pasujacy do tej sceny
Tak, ta gra czesto powodowala opad mojej szczeny.








Jako, ze mi zajawka na giercowanie nieco przygasla, juz dosyc dawno (kiedys myslalem, ze to kurwa niemozliwe) to nie kupilem nawet PS4. Zajebiscie wielkim wyjatkiem bylo, "ostatnio" GTA 5 (zajarany, prawie tak jak za malolata) i powiedzialem sobie, ze konsole kupie jak wyjdzie kolejna czesc tego arcydziela. Teraz z tym RDR2, zaczynam sie lamac i mysle, coraz czesciej o zakupie. Rockstar nie mogl, pewnie tego spierdolic. Jedyna kwestia sprawiajaca, ze mam opory to klimat westernu, ktory nigdy do mnie, jakos szczegolnie nie przemawial.