Przebiegł 10 minut na bieżni i w kickboxingu dobijał rywala w parterze. Kamil Minda z przegraną

MMARocks.pl

Cohones4Life
MMARocks
MindaSzachta.jpg


Starcie na specjalnych zasadach odbyło się na gali FAME 27, 6 września w Gliwicach. Kamil Minda po niecałych czterech minutach został zdyskwalifikowany w pojedynku z Bartoszem Szachtą.

Przed starciem Kamil Minda spędził dziesięć minut na bieżni, gdzie najpierw pięć minut biegał w tempie 10 kilometrów na godzinę, a następne pięć minut w tempie 12 kilometrów na godzinę. Podczas wejścia do klatki "King Kong" mocno grał na czas, nie spiesząc się, witając się z każdym kibicem, próbując przy tym zyskiwać każdą sekundę na odpoczynek.

Bartosz Szachta szybko ruszył na przeciwnika od pierwszych sekund, ale atakował głównie z dystansu. Kamil Minda miał sporą przewagę w gabarytach, ale cały czas walczył na wstecznym, czekając na skrócenie dystansu przez Szachtę. Po blisko trzech minutach walki Minda trafił mocnym sierpem, po którym Szachta osunął się na matę. Po tym "King Kong" ruszył na rywala i dobił go czterema ciosami w parterze. Sędzia zatrzymał starcie, Szachta zdołał wstać, a Minda został ukarany odjęciem punktu.

Wznowienie akcji i szybko do przodu ruszył Kamil Minda. Kolejne ciosy spadły na głowę Bartosza Szachty, który ponownie znalazł się na deskach. "King Kong" po raz drugi zdecydował się jednak dobijać przeciwnika w parterze, na co tym razem zareagowała ochrona, wbiegając do klatki i przerywając starcie. Pojedynek zakończył się dyskwalifikacją Kamila Mindy.



Kamil Minda przegrał czwarta walkę z rzędu. Kiepska seria rozpoczęła się w październiku 2023 roku od przegranej z Denisem Labrygą. W kolejnych starciach „King Kong” przegrywał z Danielem Omielańczukiem i Mateuszem Kubiszynem.

Bartosz Szachta wygrał trzecią walkę pod rząd. W kwietniu 2025 roku w pierwszej rundzie rozprawił się z Alanem Kwiecińskim, a w lipcu 2025 roku niejednogłośną decyzją sędziów pokonał Jose Simao.

 
Przed starciem Kamil Minda spędził dziesięć minut na bieżni, gdzie najpierw pięć minut biegał w tempie 10 kilometrów na godzinę, a następne pięć minut w tempie 12 kilometrów na godzinę.
Co jeszcze te toruńskie pedały wymyślą zeby zwiększyć swoje szanse na wygrana?:juanlaugh:
Kolejny przeciwnik bedzie musial jebnąć półmaraton dzien wczesniej?
Hahahahha co za pizdy:juanlaugh:
 
Jak można wejść do walki z kimś kto musiał biegać na bieżni przed walką… Nawet gdyby to był mistrz UFC to nie wypada, bo to po prostu nieuczciwe. Albo poszukaj sobie przeciwnika twojego kalibru, albo sie nie baw w mma.
 
To że Minda ma IQ ogórka kiszonego to było wiadomo już dawno.

A Szachta się cieszy jakby go serio pokonał :rofl:
 
I takiego prawilniaka jak Sztacheta mógłby ubić na sztywno gdyby chciał :lol:
No właśnie zaczął go faulować bo nie miał nic do powiedzenia w walce na zasadach na które sam się przybił, zwykły leszcz, tylko że duży. Talentu tam nigdy nie było, na nim doskonale też widać, czego Mirek może nauczyć swoich zawodników bo Minda całą karierę u Mirka a nic nie potrafi prócz wywalenia przeciwnika i leżeniu na nim.
 
No właśnie zaczął go faulować bo nie miał nic do powiedzenia w walce na zasadach na które sam się przybił, zwykły leszcz, tylko że duży. Talentu tam nigdy nie było, na nim doskonale też widać, czego Mirek może nauczyć swoich zawodników bo Minda całą karierę u Mirka a nic nie potrafi prócz wywalenia przeciwnika i leżeniu na nim.
Z gówna bata nie ukręcisz
 
Minda teoretycznie debil, a praktycznie geniusz. Odjebał akcje, która poszła viralem i da mu dużo więcej korzyści niż typowo sportowe pokonanie przeciwnika. Prawdopodobnie zapewnił sobie przynajmniej jeszcze jedną walkę za bardzo dobre pieniądze.
To jest FAME.
Przecież najwięcej walk i najwięcej kasy mają ludzie, którzy tam takie akcje robią, a nie zawodnicy prezentujący poziom sportowy.
 
Minda teoretycznie debil, a praktycznie geniusz. Odjebał akcje, która poszła viralem i da mu dużo więcej korzyści niż typowo sportowe pokonanie przeciwnika. Prawdopodobnie zapewnił sobie przynajmniej jeszcze jedną walkę za bardzo dobre pieniądze.
To jest FAME.
Przecież najwięcej walk i najwięcej kasy mają ludzie, którzy tam takie akcje robią, a nie zawodnicy prezentujący poziom sportowy.
Pan właśnie napisał to co chciałem
No właśnie zaczął go faulować bo nie miał nic do powiedzenia w walce na zasadach na które sam się przybił, zwykły leszcz, tylko że duży. Talentu tam nigdy nie było, na nim doskonale też widać, czego Mirek może nauczyć swoich zawodników bo Minda całą karierę u Mirka a nic nie potrafi prócz wywalenia przeciwnika i leżeniu na nim.
Patrzysz na tą sytuację jakby chodziło o organizacje sportową, sportową jakość zachowania.
Tu chodzi czysto o kontrowersje: mówi się o Mindzie? Dostanie kolejne walki?
Tak czyli cel osiągnięty, a że w ten sposób....

Jak można wejść do walki z kimś kto musiał biegać na bieżni przed walką… Nawet gdyby to był mistrz UFC to nie wypada, bo to po prostu nieuczciwe. Albo poszukaj sobie przeciwnika twojego kalibru, albo sie nie baw w mma.
Jeszcze brakuje 500 przysiadów i pompek.
To Fame skończy się jakąś tragedią po której politycy nieźle to wszystko sformalizują. Tak mocno, że tylko maks 3 organizacje będzie stać na organizowanie gal...
 
Zajebiste zasady, ja pierdole co oni jeszcze wymyślą? A prawilniak z Torunia sie zgodził na to? Taki kozak, to powinien powiedzieć, ze chce normalne zasady, a nie jakiś bieg na bieżni przeciwnika. Wyszedłby do cięższego przeciwnika i nawet jakby dostał w pizde to żaden wstyd.
No, ale to sa właśnie te prawilniaki.
 
Zajebiste zasady, ja pierdole co oni jeszcze wymyślą? A prawilniak z Torunia sie zgodził na to? Taki kozak, to powinien powiedzieć, ze chce normalne zasady, a nie jakiś bieg na bieżni przeciwnika. Wyszedłby do cięższego przeciwnika i nawet jakby dostał w pizde to żaden wstyd.
No, ale to sa właśnie te prawilniaki.
Oni chyba kuźwa z Rosji biorą te pomysły. @Siedem @defthomas pamiętacie takie akcje z bieżnią z rosyjskich gal?
W Czechach chyba nawet niewidomy walczył, a niemieckim Fame też coś odwalili mocnego tylko nie mogę sobie przypomnieć
 
Bieżnia bieżnią... Ale czemu go karali za znokautowanie przeciwnika?

- Chodź się bić, gruby, ale bez przesady, leciutko!
- Dobra!
:lesnarhappy:
 
Oni chyba kuźwa z Rosji biorą te pomysły. @Siedem @defthomas pamiętacie takie akcje z bieżnią z rosyjskich gal?
W Czechach chyba nawet niewidomy walczył, a niemieckim Fame też coś odwalili mocnego tylko nie mogę sobie przypomnieć

Szczerze to nie pamiętam ale nie spodziewałem się, że te 10 minut na bieżni dokona takich zniszczeń :confused:
 
Oni chyba kuźwa z Rosji biorą te pomysły. @Siedem @defthomas pamiętacie takie akcje z bieżnią z rosyjskich gal?
W Czechach chyba nawet niewidomy walczył, a niemieckim Fame też coś odwalili mocnego tylko nie mogę sobie przypomnieć
Nie pamiętam takiego czegoś, zresztą bardzo dawno już nie oglądałem epic fighting championship, nie wiem czy ta organizacja jeszcze wogole działa.
 
Spotykają się kibice na ustawce"
- ile ważysz bo ci zaj.bię?
- 20 kg więcej niż ty, lamusie,
- ty pecie, zrób bieganie wkoło drzewa przez 10 minut i napierd.amy się na śmierć i życie poduszkami. I nie ma bicia w szczepionkę. Mam swoje zasady
 
Spotykają się kibice na ustawce"
- ile ważysz bo ci zaj.bię?
- 20 kg więcej niż ty, lamusie,
- ty pecie, zrób bieganie wkoło drzewa przez 10 minut i napierd.amy się na śmierć i życie poduszkami. I nie ma bicia w szczepionkę. Mam swoje zasady
Ty się śmiejesz: jest organizacja z walkami na poduszki. W USA
 
Back
Top