Postanowienia noworoczne na 2026

No to jeszcze do kompletu przestaje palić nawet elektroniki. Unia zlikwidowała moje ulubione smaki papierosów elektronicznych a te które zostały smakują jak gówno, w sensie że nigdy nie próbowałem ale tak właśnie musi smakować gówno. Więc nie chcę ale muszę.
 
No to jeszcze do kompletu przestaje palić nawet elektroniki. Unia zlikwidowała moje ulubione smaki papierosów elektronicznych a te które zostały smakują jak gówno, w sensie że nigdy nie próbowałem ale tak właśnie musi smakować gówno. Więc nie chcę ale muszę.
A pamietasz jak byly kiedys takie szlugi klikane, co okazały sie bardziej rakotworcze bardziej niz zwykłe? Te byly sztos, mogłem tego nakupic, to bym teraz za 500 zł sprzedawał:⁠-⁠D
lucky-strike-double-click-wild-20s-001.jpg
 
Postanowienia na nowy rok: znaleźć dobrze płatną robotę w zawodzie, przenieść własną firmę do szarej strefy, wrócić na siłownię i wjechać na a trt, wymienić starą na świeższe mieso. Wszystkie sprawy w toku i mam nadzieję na szybki finał. Trzymajcie kciuki.
Wszystko zrealizowane oprócz trt. Jeszcze chyba nie potrzebuje. :conorsalute: tylko elektroniki palę nadal.
 
Jeszcze jedno niezrealizowane. Nie wracam do Poznania. Na wsi mam warsztat, dzieci i nową kobietę. Więc nie ma sensu. W sumie się cieszę. Mieszkam teraz nad samym jeziorem. W klapkach mogę iść latem na ryby.
100% racji mordzia:conorsalute:
Pierdol miasto. Jeśli na wsi masz wszystko czego Ci do życia potrzeba to nie potrzeba Ci nic więcej, zwłaszcza miasta.
 
Wczoraj zaprosiła mnie już do domu. :lol:
Ledwo miesiąc temu cały świat mi się zawalił i to na wszystkich polach.
To nie bierzesz tej roboty? Uważaj bo teraz będą szybko namierzać lewe biznesy Dzięki temu ksef'owi, zresztą I bez tego szybko im idzie... Jakiś typ otworzył "warsztat" chyba w Poznaniu, na łące koło PKP i miesiąc mu pozwolili olej i gumy zmieniać, potem kara 4 tysie i nadzór nad uprzatnieciem syfu :beczka:
 
Back
Top