Porady Rafała Borysiuka cz. 4

TheChosen1

KSW
Lightweight
Swietnym suplementem dla “wytrzymalosciowo-silowcow” jest Purple Wraath z b-ala i kompleksem aminokswasow. Na prawde zdrowo smyra poganiajac do treningu;)
 

HubiSSJ3

UFC
Heavyweight
Siemanko mam do Was pytanie, jesteście fajterami , nie jak Ci z sfd , to mi pomożecie , bo tam to tylko kulturystyka praktycznie.


Czy dla młodego początkującego zawodnika ( mma trochę na własną rękę , kyokushin normalnie trenuje) wolno stosować suplementy? Najchętniej bym zainwestował w jakiś spalacz tłuszczu i coś a la Purple Wraath właśnie. W jakim wieku można zacząć stosować suplementację? Dodam , że mam problem z kolanami (nawrotowe zwichnięcie rzepki) , jedno kolano po operacji , drugie bez urazu , póki co operowac się nie muszę jeszcze. Jeżeli to ma jakiś wpływ to dodam , że jestem 9 miesięcy po operacji i właśnie 2 miesiące temu zacząłem znów ćwiczyć.
 

Semper Fidelis

Brutaal
Featherweight
Hubi suplementy to nie jest zło. Jak sama nazwa wskazuje jest to suplement diety, to czego nie jesteśmy wstanie dostarczyć organizmowi za pomocą posiłków dostarczamy za pomocą prochu (suplementy).



Podstawą jest dieta. Ludzie jak słyszą dieta to myślą o pani domu i odchudzających się kobietach.



Jeśli nie masz rozpisanej diety to nie ma sensu wydawać pieniędzy na suple. Piszesz, że jesteś młody ja jak byłem młody to nie miałem pieniędzy, chodziłem do szkoły nie pracowałem. Jeśli myślisz, że wydasz raz 300zł kupisz spalacz i zrobisz forme życia to się grubo mylisz.



Jeśli trenujesz systematycznie i jesz śmieciowe żarcie to wystarczy, że wywalisz z diety te śmieci i zastąpisz je pełnowartościowymi posiłkami a spalacz nie będzie Ci potrzebny.
 

Fox

Jungle Fight
Welterweight
A tam , lepsza jest Erytropoetyna
icon_smile.gif
A tak poważnie bardzo miło się słucha. Uważam że dość nieźle znam się na diecie i suplementacji ( jak na nieprofesjonalistę) a tutaj zawsze czegoś ciekawego się dowiem
icon_smile.gif
 

HubiSSJ3

UFC
Heavyweight
Akurat nie jem syfu , trenuje dużo , a w te wakacje wręcz zapierdalam , że tak powiem , 3 razy dziennie trenuje , praktycznie po każdym treningu tak aby był wycieńczony , odpoczynek tylko niedziela , jak na 15 lat to sporo tak sądze , biegam dużo rano zawsze .Nie jem żadnego syfu absolunie , czasami najwyżej wypiję colę , co mi się rzadko zdarza
icon_smile.gif
 

Semper Fidelis

Brutaal
Featherweight
Hubi 3 razy dziennie ciężki trening to mogą robić zawodnicy na bombie. Chyba, że z rana biegasz 45 minut później rozciąganie jakaś lekka kulanka a wieczorem robisz już ciężki trening na sekcji pod okiem trenera. Jeśli nie to po prostu się przetrenujesz:(



Regeneracja jest tak samo ważna jak ciężki trening.



Jeśli nie jesz syfu dużo się ruszasz to jakim cudem potrzebny Ci spalacz? (chyba, że chcesz kopa przed treningiem to walnij sobie kawę na to samo wyjdzie)



PS. jak masz ochotę na słodkie to wypij sobie pepsi light itp. produkty zero.
 

HubiSSJ3

UFC
Heavyweight
Spalacz mi takiego diabła , że nie wiem jakim cudem ale ten bebzun po prostu nie chce zejść. Profesjonalnego trenera nie mam , trenuje z kumplem karateką i czasami z kumplem , który treni już kilka dobrych lat MMA , ale pod jego okiem tylko boks czasem podszkolić chcę.


Z rana 4 razy w tygodniu bieganie 2 x dystans , 2 x interwały w poniedziałki i piątki siłka taka pod mma bardziej (właśnie ten kumpel mi układał taką jak robią w klubie) , czasami w południe parter i wieczorem jeszcze stójka przeważnie. Jeszcze gram 3 razy w tygodniu mecze w piłkę.


co do przetrenowania , właśnie chyba to nastapiło , bo kolana mnie znów mocno bolą , dziś i jutro odpoczywam , tylko pływanie nad jeziorkiem.


Czyli mogę brać jakieś spalacze bez obawy o stawy itd. ? (sorki jestem laikiem w tych sprawach). Przepraszam za offtop
icon_smile.gif
 

Semper Fidelis

Brutaal
Featherweight
Ja to bym sobie odpuścił suplementy na Twoim miejscu a co Ty zrobisz to już Twoja sprawa:)



Lekarzem sportowym nie jestem ba nawet Cie nie widziałem więc w sprawach zdrowotnych nie pomogę:)
 

Nazgorg

Oplot Challenge
Featherweight
Mam 2 pytania,


1) to czy żelazo można przyjmować na stałe? tzn np pół roku albo cały rok jak się trenuje? i czy tak długa suplementacja jest bezpieczna dla wątroby? Wiadomo żelazo może stanowić dla niej obciążenie bądź też odkładać się,


2)Druga sprawa typowo o sam środek, jaką B-alanine możecie polecić i jak ją dawkować jeśli np mamy 2 treningi dziennie?


Pozdrawiam!
 
Top