Newsy MMA Userów

Screenshot_2024-10-15-18-36-38-660~2.jpg

BKFC star, ex-UFC fighter Mike Perry arrested for DUI in Florida
 
Z Carwinem podobno tak źle że nawet sam już butów zawiązać nie da razy :childcry:
Najsmutniejsze w tym wszystkim jest chyba to, że nie jest to przypadek Narkuna, który i przed MMA mógł mieć z tym problemy, tylko Carwin był zdaje się inżynierem zanim zaczął karierę, a teraz taki zjazd. Danka się na jego cte dorobił, a Carwin nawet ubezpieczenia od UFC nie ma. Wiadomo UFC prywatna firma i ma zarabiać, ale dla mnie to kurewstwo i brak elementarnej ludzkiej przyzwoitości, że się jeszcze potrafią z zawodnikami na których się wybili procesować później o koszty medyczne, bo by kurs na giełdzie kilka procent spadł...
 
Czyli nie sterydy jak wszyscy plotkowali.
Ktoś sprzedał trenera po 22 latach..


Do zabójstwa miało dojść ponad 20 lat temu.
We wtorek późnym wieczorem do naszej redakcji przyszła wiadomość od Czytelnika. - W poniedziałek w godzinach porannych CBŚP z Krakowa zatrzymało właściciela i znanego trenera klubu, niejakiego Andrzeja K. - napisano. - Do zatrzymań doszło także w innych miejscach w Poznaniu. Próbowano także zatrzymać innego słynnego gangstera, ale ten nie był obecny pod adresem zamieszkania. Media o tym milczą, prokuratura póki co nie chwali się akcją - poinformował.

Dziś o sprawie informuje Gazeta Wyborcza, choć są to nieoficjalne ustalenia. Piotr Żytnicki z GW opisuje, że znany trener sportów walki Andrzej K., ps. Kościel, został zatrzymany w poniedziałek w swoim domu na polecenie małopolskiej Prokuratury Krajowej. W trakcie zatrzymania miały być użyte granaty hukowe, zatrzymany miał ucierpieć i trafić do szpitala.

Do zatrzymania miało dojść w związku ze sprawą zabójstwa z listopada 2002 roku w poznańskim klubie Blue Note. Wówczas skatowano tam młodego Ormianina. Mężczyzna miał pić w klubie alkohol ze swoim kuzynem. Po północy między nim, a Andrzejem K. i jego znajomymi miało dojść do sprzeczki, która zakończyła się skatowaniem obcokrajowca na oczach m.in. pracowników klubu, którzy nie reagowali.

Wyborcza przypomina, że początkowo poznańska prokuratura postawiła zarzuty Andrzejowi K., a także jego towarzyszom. Szybko jednak się z tego wycofano, a śledztwo umorzono. Teraz sprawą ponownie zainteresowali się śledczy z Krakowa zajmujący się tematem gangu narkotykowego działającego w Poznaniu. Jeden ze współpracujących z prokuraturą mężczyzn miał obciążyć Andrzeja K. w sprawie zabójstwa w Blue Note.
 
Ktoś sprzedał trenera po 22 latach..


Do zabójstwa miało dojść ponad 20 lat temu.
We wtorek późnym wieczorem do naszej redakcji przyszła wiadomość od Czytelnika. - W poniedziałek w godzinach porannych CBŚP z Krakowa zatrzymało właściciela i znanego trenera klubu, niejakiego Andrzeja K. - napisano. - Do zatrzymań doszło także w innych miejscach w Poznaniu. Próbowano także zatrzymać innego słynnego gangstera, ale ten nie był obecny pod adresem zamieszkania. Media o tym milczą, prokuratura póki co nie chwali się akcją - poinformował.

Dziś o sprawie informuje Gazeta Wyborcza, choć są to nieoficjalne ustalenia. Piotr Żytnicki z GW opisuje, że znany trener sportów walki Andrzej K., ps. Kościel, został zatrzymany w poniedziałek w swoim domu na polecenie małopolskiej Prokuratury Krajowej. W trakcie zatrzymania miały być użyte granaty hukowe, zatrzymany miał ucierpieć i trafić do szpitala.

Do zatrzymania miało dojść w związku ze sprawą zabójstwa z listopada 2002 roku w poznańskim klubie Blue Note. Wówczas skatowano tam młodego Ormianina. Mężczyzna miał pić w klubie alkohol ze swoim kuzynem. Po północy między nim, a Andrzejem K. i jego znajomymi miało dojść do sprzeczki, która zakończyła się skatowaniem obcokrajowca na oczach m.in. pracowników klubu, którzy nie reagowali.

Wyborcza przypomina, że początkowo poznańska prokuratura postawiła zarzuty Andrzejowi K., a także jego towarzyszom. Szybko jednak się z tego wycofano, a śledztwo umorzono. Teraz sprawą ponownie zainteresowali się śledczy z Krakowa zajmujący się tematem gangu narkotykowego działającego w Poznaniu. Jeden ze współpracujących z prokuraturą mężczyzn miał obciążyć Andrzeja K. w sprawie zabójstwa w Blue Note.


Grubo.

Wygląda na to że przynajmniej w najbliższym czasie oświadczenia tylko w areszcie.
 
Brzeski znów wyłapie KO i pożegna się z UFC.

Debiutujący w UFC, ale bardzo groźny Tallison Teixeira (7-0), który dostał się do największej organizacji przez DWCS. Wszystkie swoje dotychczasowe walki skończył przed czasem (6xKO/TKO i 1SUB)

GZ9DG4_WkAAjQ3V
Na razie tylko bumobij...
Tallison TEIXEIRA (BRA) (7-0)
25 lat, 201 cm!, 211 zasięgu!
"Xicao" po CHN (trawa) bo po POR nie znalazłem...

✓ BRA (6-2) 188 cm, (w Contenderze)
99 kg vs 117,5 kg!, a w '18 (-77 kg)!!
wygrane z (1-3, 4-7, 2x N/A, 18-9 (-84), 3-6,

✓ BRA (2-2) 193 cm
✓ BRA (2-2) 186 cm
✓ BRA (4-16) 177 cm
16x przed czasem!, ostatnia walka w karierze...
✓ BRA (1-2) 180 cm
✓ BRA (0-2) 2x L KO1
✓ BRA (4-2) 21 lat, 193 cm

Brazylijski bumobij (z mocnym nazwiskiem w UFC) :wink: , ale nokautujący... a Brzeski "Polish Zero Hunter", ewentualnie "BRA Hunter" (bilans 2-0) teraz w UFC robi za goatkeepera dla młodych i niepokonanych, drągali debiutantów...
✓ Valter Walker miał (11-0) 27 lat, 199 cm, tylko że jest drewnem w stójce...
Czyli zobaczymy czy Łukasz, zalicza się do tego grona czy nie, raz już zaskoczył niepokonanego rywala...
 
Ktoś sprzedał trenera po 22 latach..


Do zabójstwa miało dojść ponad 20 lat temu.
We wtorek późnym wieczorem do naszej redakcji przyszła wiadomość od Czytelnika. - W poniedziałek w godzinach porannych CBŚP z Krakowa zatrzymało właściciela i znanego trenera klubu, niejakiego Andrzeja K. - napisano. - Do zatrzymań doszło także w innych miejscach w Poznaniu. Próbowano także zatrzymać innego słynnego gangstera, ale ten nie był obecny pod adresem zamieszkania. Media o tym milczą, prokuratura póki co nie chwali się akcją - poinformował.

Dziś o sprawie informuje Gazeta Wyborcza, choć są to nieoficjalne ustalenia. Piotr Żytnicki z GW opisuje, że znany trener sportów walki Andrzej K., ps. Kościel, został zatrzymany w poniedziałek w swoim domu na polecenie małopolskiej Prokuratury Krajowej. W trakcie zatrzymania miały być użyte granaty hukowe, zatrzymany miał ucierpieć i trafić do szpitala.

Do zatrzymania miało dojść w związku ze sprawą zabójstwa z listopada 2002 roku w poznańskim klubie Blue Note. Wówczas skatowano tam młodego Ormianina. Mężczyzna miał pić w klubie alkohol ze swoim kuzynem. Po północy między nim, a Andrzejem K. i jego znajomymi miało dojść do sprzeczki, która zakończyła się skatowaniem obcokrajowca na oczach m.in. pracowników klubu, którzy nie reagowali.

Wyborcza przypomina, że początkowo poznańska prokuratura postawiła zarzuty Andrzejowi K., a także jego towarzyszom. Szybko jednak się z tego wycofano, a śledztwo umorzono. Teraz sprawą ponownie zainteresowali się śledczy z Krakowa zajmujący się tematem gangu narkotykowego działającego w Poznaniu. Jeden ze współpracujących z prokuraturą mężczyzn miał obciążyć Andrzeja K. w sprawie zabójstwa w Blue Note.
Kurwa miałem zażartować coś of wbijaniu cwela ale jak typa skopali na śmierć o jakąś małą słowną sprzeczkę to skurwysyństwo
 
Back
Top