Pani kazała ułożyć wierszyk na lekcji j.polskiego. Zgłasza się Jasio:
- Morze, nasze polskie morze,
Stoi w Tobie dziewczę choże,
W dali słychać syren gwizdy,
Woda sięga jej do...kolan...
- Ale Jasiu! W ostatniej linijce nie ma rymu!
- Pani się nie boi! Jak wody przybędzie to i rym będzie..