muzyka metalowa.

Ostatni gig w sezonie wakacyjnym, potem kończę z chorobą i od października lecimy dalej.
Gojira i Kerry King.
:bleed:
1275.jpg
 
Megadeth wypuszcza ostatni album i idzie w pożegnalną trasę. Kurwa mać, wszyscy teraz kończą. :childcry:
tylko szkoda że te pizdy pierdolone z metalkichy chyba nigdy nie skończą i będą do końca świata robić złą reklame metalowi. Jak słyszę urlicha i hammetta co kurwa swoich żałosnych solówek nie potrafi zagrać to mam ochotę ich wystrzelać. I to pierdolenie że są po 60 i itp.. Jakoś inne legendy (testamenty czy inne exodusy) to chłopaki w tym samym wieku a grają idealnie (po przecież kurwa im dłużej grasz na instrumencie, tym lepiej to robisz). A te pizdy odwrotnie :DC:. Szanuje w chuj Hetfielda i jest to jeden z moich muzycznych idoli, ale to co robią na koncertach dwaj pozostali to jest nieporozumienie. A w ogóle to dobrze że megadeth kończy bo ''śpiewu" mustejna się nie da słuchać xd
 
tylko szkoda że te pizdy pierdolone z metalkichy chyba nigdy nie skończą i będą do końca świata robić złą reklame metalowi. Jak słyszę urlicha i hammetta co kurwa swoich żałosnych solówek nie potrafi zagrać to mam ochotę ich wystrzelać. I to pierdolenie że są po 60 i itp.. Jakoś inne legendy (testamenty czy inne exodusy) to chłopaki w tym samym wieku a grają idealnie (po przecież kurwa im dłużej grasz na instrumencie, tym lepiej to robisz). A te pizdy odwrotnie :DC:. Szanuje w chuj Hetfielda i jest to jeden z moich muzycznych idoli, ale to co robią na koncertach dwaj pozostali to jest nieporozumienie. A w ogóle to dobrze że megadeth kończy bo ''śpiewu" mustejna się nie da słuchać xd
Fchuju maja. I tak ludzie przyjda
 
Ogromnie zazdroszczę. Setlista Gojiry to jest pierdolony walec, a Kerry jest świetny na żywo. Baw się dobrze Mordo! Czekam na relację. :conorsalute:
Kerry z ekipą bardzo solidni, najlepsze momenty to wiadomo, że były kawałki Slayera.

Gojira za to rozniosła. Setlista naprawdę świetna i nagłośnienie było bardzo dobre, koncert o wiele lepszy niż ten na Woodstocku kilka lat temu gdzie większość kawałków brzmiała dla mnie tak samo. Na gościnny występ wpadł Vogg co było miłym dodatkiem.
 
Są pierwsze ogłoszenia na Mystic.

Black Label Society :frankapprove:
BLS super, ale szkoda, że na headlinera...
Za to siano liczyłbym na kogoś większego. Zobaczymy co dalej tam ugotują.
Blood Incantation mnie bardzo cieszy, Septicflesh też przyjemny.
 
Tyler szef, Yungblud niezły. Zaskakuje mnie ten młodzieniec. Jestem ciekaw gdzie on dalej muzycznie pójdzie.
 
Byłem wczoraj na Thunderfest, czyli małym festiwalu metalowym w Bytowie na Kaszubach, który odbył się na zamku krzyżackim. Zagrały m. in. Rotting Christ, Furia, Azarath i Dominance.

Była to kameralna impreza na 1000 osób. Klimat zamku robił robotę przy takiej muzyce. Rotting Christ jak zwykle zajebisty na żywo. Furia to niezawodny, koncertowy walec. Azarath wjechał i rozjechał.

Na drobny minus były krótkie sety poszczególnych zespołów. Przyznam, że wolałbym mniej zespołów, a dłuższe występy chociażby Furii i Azarath (grali po 50 minut). Poza tym, nie ma się do czego przyczepić.

Za bilet płaciłem niecałe 200 zł. Na pewno rozważę kolejne odwiedziny za rok. Warto dać szansę Thunderfestowi.
1757843417332.png
 
Nasz Donton się włamał na fanpej Mystica, że takie rzeczy tu wstawiają? :korwinlaugh:


Mieliśmy też w zeszłym tygodniu ogłoszenia. Scour to Phil Anselmo na wokalu. Czyżby to oznaczało Panterę jako drugiego headlinera? Są wtedy w trasie po Europie, a Zakk Wylde będzie na miejscu z BLS.
 
Back
Top