muzyka metalowa.


Pantera w oryginalnym składzie to dla mnie najlepsze co sie wydarzyło w metalu, tu jest wszystko, precyzyjna, bezwgledna sekcja rytmiczna, wybitny gitarzysta, ktory zagra wszystko, najwieksze zło, piekielne riffy i melodyjne solowki w stylu story telling, kazda wyjatkowa i topowy charyzmatyczny wokalista z wielka skalą i agresja level hard, czyste bad ass bez lamusow w typie Urlicha czy Hammeta, 100% rock & rolla na scenie i w zyciu. Mam nadzieje, ze nakrecą o nich kiedys film fabularny.
 
Pantera w oryginalnym składzie to dla mnie najlepsze co sie wydarzyło w metalu, tu jest wszystko, precyzyjna, bezwgledna sekcja rytmiczna, wybitny gitarzysta, ktory zagra wszystko, najwieksze zło, piekielne riffy i melodyjne solowki w stylu story telling, kazda wyjatkowa i topowy charyzmatyczny wokalista z wielka skalą i agresja level hard, czyste bad ass bez lamusow w typie Urlicha czy Hammeta, 100% rock & rolla na scenie i w zyciu. Mam nadzieje, ze nakrecą o nich kiedys film fabularny.

Dobrze prawisz kolego.

:OK:
 
Back
Top