Bezimienny
PRIDE FC Welterweight
To też był piękny widok z innych powodów :) Ale smutne było jak pokonał Nastule...A pudzilla upokorzył Michała Cipao-Magica Materle lwie serce któremu nigdy charakteru nie zabrakło
Najbardziej to mnie śmieszył Kaleki Koksu: podskoczył ,,oj jak boli" - jak jakiś odcinek Śmiechu warte
Nawet ten Ozdaba go chyba raz usadził, plus przegrana z Popkiem...

Niegdyś przyjaciele

