Marcin Sianos pokonał “Koziołka” i “Sequento” w starciu dwóch na jednego!

MMARocks.pl

Cohones4Life
MMARocks
SianosFAME25.jpg


Marcin Sianos wygrał w starciu dwóch na jednego na gali FAME 25, która 5 kwietnia odbyła się w Częstochowie. Najpierw na zasadach MMA zdyskwalifikowany został Przemysław Skulski, a następnie na zasadach K-1 "Thanos" rozbił ciosami Jarosława Kozieła.

Dwójka zawodników od razu ruszyła na Marcina Sianosa. Nie zdołali oni sprowadzić go jednak do parteru. „Thanos” próbował atakować Jarosława Kozieła, natomiast ciosy Sianosowi zadawał z góry Przemysław Skulski. Sędziowie przerwali walkę widząc ciosy w tył głowy ze strony „Sequento”. Wznowienie akcji i wielki chaos. Obaj rzucili się na Sianosa, ale ten cały czas się bronił. Po chwili znów przerwanie akcji przez ciosy w tył głowy, za co Skulski został ukarany odjętym punktem. Ponownie wznowienie akcji w stójce, Sianos nie dał zrobić sobie krzywdy, dobrze się bronił i znów błąd „Sequento” za co tym razem został zdyskwalifikowany.

Skulski opuścił klatkę, natomiast walkę na zasadach K-1 kontynuowali Marcin Sianos i Jarosław Kozieł. Potężny ciosy ze strony „Thanosa” na początku starcia. Obaj byli już bardzo zmęczeni. „Koziołek” nie obawiał się wymian i próbował odpowiadać uderzeniami. Dopiero po blisko dwóch minutach i kolejnych wymianach pod siatką Kozieł padł pod naporem ciosów, co przerwał sędzia.



Marcin Sianos wszedł do klatki z serią trzech przegranych z rzędu, podczas których pokonywali go Artur Bizewski przez dyskwalifikację w boksie, a w MMA Oli Thompson przez techniczny nokaut oraz Michał Andryszak jednogłośną decyzją sędziów. Wcześniej „Thanos” wygrywał między innymi z Pawłem Biernatem, Patrykiem Dubielą czy Marcinem Kalatą.

Przemysław Skulski stoczył piątą walkę, wcześniej występował pod szyldem HIGH LEAGUE, CLOUT MMA, a w grudniu 2024 roku zadebiutował w FAME. „Sequento” wygrał jedynie w marcu 2024 roku z Piotrem Lizakowskim, a przegrywał natomiast z Andrzejem Gazdą, Piotrem Bombą i Jarosławem Koziełem.

Dla Jarosława Kozieła była to druga walka. W grudniu 2024 roku pokonał jednogłośną decyzją sędziów Przemysława Skulskiego.

 
Ten Sianos to te ciosy zadawał trochę jakby w zwolnionym tempie. Trochę Pudzian style.
Chyba nie chciał mu zrobić większej krzywdy, bo źle to wyglądało do tego z bezapelacyjną przewagą gabarytów. To już wolę pomiatanie karłami przez strongmanów.
 
Siła
Indywidualizm
Aparycja
Nieustępliwość
Obeznanie
Skuteczność
!!!
Zawsze kibicuję
:bleed:
 
Back
Top