KSW 117: Pawlak vs. Khalidov (18.04.2026)

kraks

Maximum FC
Light Heavyweight
1776003275622.png


1776003293078.png
 
Szkoda, że wypadł Wrzosek. Powiedziałbym, że Mamed nie ma już nic na Pawlaka. Wtedy przypominam sobie jak poskręcał Bartosa. Mimo wszystko zostaję przy pierwotnej opinii. Pawlak win.
 
Im więcej materiałów przed KSW oglądam, tym bardziej wydaje mi się, że Pawlak i jego team narzucają sobie presję walką z Mamedem, powtarzając, że nie mogą sobie narzucić presji walką z Mamedem.

Od początku jest trąbienie o tym, że to dla Pawła musi być normalna walka, jak każda inna. Że nie można oczarować się tą aurą Mameda.

Tymczasem każdy, dosłownie każdy materiał z Pawlakiem czy jego teamem, to kolejne powtarzanie, że nie mogą mieć na sobie presji Mameda, że to normalna walka.

Coraz bardziej zastanawiam się, czy nie postawić Mameda przed czasem. Patrzyłem na ostatnie walki Pawlaka. Owszem, serię wygranych ma, ale rywale to naprawdę nie jest coś niezwykłego.

No i oczywiście, Mamed w ostatnich latach nie miał jakichś turbo rywali. Ale mam wrażenie, że jak on ma cel w postaci pasa i na horyzoncie zakończenie kariery, to nie zdziwi mnie tu w ogóle jakaś kolejna wygrana w spektakularnym stylu.
 
Im więcej materiałów przed KSW oglądam, tym bardziej wydaje mi się, że Pawlak i jego team narzucają sobie presję walką z Mamedem, powtarzając, że nie mogą sobie narzucić presji walką z Mamedem.

Od początku jest trąbienie o tym, że to dla Pawła musi być normalna walka, jak każda inna. Że nie można oczarować się tą aurą Mameda.

Tymczasem każdy, dosłownie każdy materiał z Pawlakiem czy jego teamem, to kolejne powtarzanie, że nie mogą mieć na sobie presji Mameda, że to normalna walka.

Coraz bardziej zastanawiam się, czy nie postawić Mameda przed czasem. Patrzyłem na ostatnie walki Pawlaka. Owszem, serię wygranych ma, ale rywale to naprawdę nie jest coś niezwykłego.

No i oczywiście, Mamed w ostatnich latach nie miał jakichś turbo rywali. Ale mam wrażenie, że jak on ma cel w postaci pasa i na horyzoncie zakończenie kariery, to nie zdziwi mnie tu w ogóle jakaś kolejna wygrana w spektakularnym stylu.
No właśnie i kaukaski Cygan go jakoś trafi i będzie po Plastinio,
mamed KO kurs 5,0
Plastinio nigdy nie przegrał przed czasem ale jak ma już oberwać to raczej przez KO.
 
No właśnie i kaukaski Cygan go jakoś trafi i będzie po Plastinio,
mamed KO kurs 5,0
Plastinio nigdy nie przegrał przed czasem ale jak ma już oberwać to raczej przez KO.
No ja też poddania tu nie wykluczam. Czy Pawlak w ogóle walczył kiedyś z jakimś dobrym parterowcem? Zerhouni - stójkowicz. Janikowski - zapaśnik, który w walkach nie korzysta z zapasów. Materla - tu nawet próby zejścia do parteru nie było z tego co pamiętam. Romanowski - też sama stójka, nie było parteru, parterowcem też nie jest. Breese - no tutaj jedyny parterowiec, ale wiadomo, jak się to skończyło.
 
Mamed znów to wygra, Pawlak jest mocnym solidnym zawodnikiem, ale nie ma nic wybitnego, za to Mamed może go skończyć albo nokautem, albo poddaniem.

Wiadomo że kondycja będzie kulawa i ma na to tylko dwie i pół rundy.

Ogólnie ja Pawlaka doceniam i szanuję, ale nie uważam że jest topowym zawodnikiem, jest poprostu solidnym średniakiem co na poziom KSW i ogólnie europejski wystarcza.
 
No ja też poddania tu nie wykluczam. Czy Pawlak w ogóle walczył kiedyś z jakimś dobrym parterowcem? Zerhouni - stójkowicz. Janikowski - zapaśnik, który w walkach nie korzysta z zapasów. Materla - tu nawet próby zejścia do parteru nie było z tego co pamiętam. Romanowski - też sama stójka, nie było parteru, parterowcem też nie jest. Breese - no tutaj jedyny parterowiec, ale wiadomo, jak się to skończyło.
Z tego co pamiętam nawet w ufc ciężko było Pawlaka utrzymać na glebie.
Archiwalnie w ufc, bo walki w KSW jeszcze pamiętam:
Paweł Pawlak walczył w UFC tylko trzy razy (rekord 1-2):
  • vs Peter Sobotta (przegrana, UFC Fight Night 41, 2014): Sobotta zaliczył 3 z 5 obaleń (Pawlak obalony 3 razy).

    ufcstats.com
  • vs Sheldon Westcott (wygrana, UFC Fight Night 64, 2015): Westcott zaliczył 3 z 11 obaleń (Pawlak obalony 3 razy).

    ufcstats.com
  • vs Leon Edwards (przegrana, UFC Fight Night 72, 2015): Edwards zaliczył 0 z 4 obaleń (Pawlak obalony 0 razy).

    ufcstats.com
Razem: 6 obaleń przeciwko niemu. Jego obrona przed obaleniami (TD Def.) w UFC wynosiła 70%.
 
Z tego co pamiętam nawet w ufc ciężko było Pawlaka utrzymać na glebie.
Archiwalnie w ufc, bo walki w KSW jeszcze pamiętam:
Paweł Pawlak walczył w UFC tylko trzy razy (rekord 1-2):
  • vs Peter Sobotta (przegrana, UFC Fight Night 41, 2014): Sobotta zaliczył 3 z 5 obaleń (Pawlak obalony 3 razy).

    ufcstats.com
  • vs Sheldon Westcott (wygrana, UFC Fight Night 64, 2015): Westcott zaliczył 3 z 11 obaleń (Pawlak obalony 3 razy).

    ufcstats.com
  • vs Leon Edwards (przegrana, UFC Fight Night 72, 2015): Edwards zaliczył 0 z 4 obaleń (Pawlak obalony 0 razy).

    ufcstats.com
Razem: 6 obaleń przeciwko niemu. Jego obrona przed obaleniami (TD Def.) w UFC wynosiła 70%.
Tylko niekoniecznie tu Mamed będzie musiał sprowadzać. Mamed najlepszy jest i tak z dołu.

I tak będę czekał, aż ten kurs trochę wzrośnie. Może jeszcze się rozmyślę do czasu tej walki.
 
Tylko niekoniecznie tu Mamed będzie musiał sprowadzać. Mamed najlepszy jest i tak z dołu.

I tak będę czekał, aż ten kurs trochę wzrośnie. Może jeszcze się rozmyślę do czasu tej walki.
Bo kurs przed czasem na Mameda nie jest za ciekawy 2,75, słabo jak na walkę z gościem co nigdy nie przegrał przed czasem i ma asekuracyjny styl walki.
 
Dobra, widzę że reakcje są więc podaje z wyprzedzeniem żebyście zdążyli pograć, bo jak pisałem info legitne!

W walce Pawlaka z Kalim jest dużo niewiadomych. Plastuś to solidny zawodnik, który realizuje swój plan. Nie jest może widowiskowy, ale na pewno trudny do obalenia. Z tym problem miał nawet taki gość jak Leon Edwards, były mistrz UFC. Z drugiej strony Kalibob umie zaskoczyć z pleców więc nie musi obalać żeby robić krzywdę w parterze. Ma już swoje lata, ale pokazywał wielokrotnie że jest groźny i umie zaskoczyć.

Ogólnie zgadzamy się z tym co napisał kolega Krecik:

Pawlak jest mocnym solidnym zawodnikiem, ale nie ma nic wybitnego, za to Mamed może go skończyć albo nokautem, albo poddaniem.

Jednym słowem - może zadecydować dyspozycja dnia. Lepiej nie grać tego dzięki czemu macie pewny hajs w kieszeni :Duke3d:
 
Dobra, widzę że reakcje są więc podaje z wyprzedzeniem żebyście zdążyli pograć, bo jak pisałem info legitne!

W walce Pawlaka z Kalim jest dużo niewiadomych. Plastuś to solidny zawodnik, który realizuje swój plan. Nie jest może widowiskowy, ale na pewno trudny do obalenia. Z tym problem miał nawet taki gość jak Leon Edwards, były mistrz UFC. Z drugiej strony Kalibob umie zaskoczyć z pleców więc nie musi obalać żeby robić krzywdę w parterze. Ma już swoje lata, ale pokazywał wielokrotnie że jest groźny i umie zaskoczyć.

Ogólnie zgadzamy się z tym co napisał kolega Krecik:

Pawlak jest mocnym solidnym zawodnikiem, ale nie ma nic wybitnego, za to Mamed może go skończyć albo nokautem, albo poddaniem.

Jednym słowem - może zadecydować dyspozycja dnia. Lepiej nie grać tego dzięki czemu macie pewny hajs w kieszeni :Duke3d:

Kurwa clickbait roku!

„ Dobra, widzę że reakcje są więc podaje z wyprzedzeniem żebyście zdążyli pograć, bo jak pisałem info legitne!”

„ Jednym słowem - może zadecydować dyspozycja dnia. Lepiej nie grać tego dzięki czemu macie pewny hajs w kieszeni”

Ale wymyslil XD
 
Ma sens, walka Wójcik Sakai, Fryta Sakai bardzo podobne,
więc przypakwoany Wójcik fizycznie może się nie da stłamsić a cios ma.
Tylko taki bet w kierunku Wójcika ma sens. Poddanie z jego strony bardzo mało prawdopodobne, decyzja na jego korzyść również. Wie, że tam trzeba wyjść żeby urwać głowę by to wygrać a tak jak mówisz ma czym przyjebać.
 
Back
Top