Konflikt Rosja-Ukraina

Jak chłop ciężko oddycha pod koniec nagrania..... Kurwa jakie to katharsis musi być co. Otrzeć się o śmierć i widzieć ją na własne oczy.
W obsranych spodniach dziękować losowi że się żyje.
Wojna jest pojebana, oby nigdy jej nie doświadczyć.


A wielu myślę, że chce bo jak Trump dąży do umowy pokojowej to Micki i Tuski ciągle niezadowolone.

Potem Ci sami ludzie wklejają zabitego 8 latka.
 
Jak chłop ciężko oddycha pod koniec nagrania..... Kurwa jakie to katharsis musi być co. Otrzeć się o śmierć i widzieć ją na własne oczy.
W obsranych spodniach dziękować losowi że się żyje.
Wojna jest pojebana, oby nigdy jej nie doświadczyć.
Sapie bo spierdalał jak zając przez zaspy :lol:
 
Galaxy? bt nie wiedziałem że można tutaj ustawić zdjęcie w tle i że masz Pepe ustawionego xd
Miałem co innego ale przestawiłem bo już nie jestem zadymiarzem a bardziej zgorzknialym trollem.

Za 2 minuty kasuje post.


Skasowałem link.
 
Kolejna może złudna myśl o piekle wojny, że typ dezerterował i przedzierał się do "nowego" życia, a tu nagle dron i chuj...po tobie.
Rozerwał go jak lalkę.
Chyba noga tak daleko poleciała.
Polacy Nie są gotowi mentalnie, aby ginąć i zabijać, bynajmniej na razie.
 
Polacy Nie są gotowi mentalnie, aby ginąć i zabijać, bynajmniej na razie.
Myślę że jakaś część jest, to jest w naszym DNA narodowym już, przynamniej jeśli chodzi o wojnę obronną, z Ruskimi i Niemcami.
Do tego aparat państwa nie wypuści każdego w razie wojny a mężczyźni zostaną zmobilizowani, i nie będzie aż takiego wyboru.
Ale wiadomo co sprytniejsi i bogatsi zawsze uciekną.

Ja tam nie będę pierdolił, nie będę hipokrytą, sam nie wiem czy bym został. Z jednej strony mam rodzinę i widzę jaka jest wojna, z drugiej taki Rusek jest do pobicia jak już historia pokazała. Byle by z głową prowadzono do walki, mieć systemy wojskowe i wsparcie lotnicze NATO i wtedy sobie tylko stoisz na szańcu albo idziesz na Mińsk i modlisz się by Ruscy w desperacji atomu nie użyli.
 
Polacy Nie są gotowi mentalnie, aby ginąć i zabijać, bynajmniej na razie.

A powiedz mi kto jest??

Załóżmy że to Twój dobry kolega, którego znasz od dzieciaka za czasów szkolnych i z podwórka.
Po całym kilkumiesięcznym kursie który odbyliście razem, idziecie we dwóch na pierwszy patrol w miejscowości do której was wysłali.
Przez kilka godzin nic się nie dzieje, żartujecie sobie, gadacie o prywatnych sprawach i podczas powrotu, w ułamku sekundy rozrywa go dron.
Widzisz tylko takie strzępy które po nim zostały tak jak na wideo, i powiedz mi kto jest na to gotowy?
 
A powiedz mi kto jest??

Załóżmy że to Twój dobry kolega, którego znasz od dzieciaka za czasów szkolnych i z podwórka.
Po całym kilkumiesięcznym kursie który odbyliście razem, idziecie we dwóch na pierwszy patrol w miejscowości do której was wysłali.
Przez kilka godzin nic się nie dzieje, żartujecie sobie, gadacie o prywatnych sprawach i podczas powrotu, w ułamku sekundy rozrywa go dron.
Widzisz tylko takie strzępy które po nim zostały tak jak na wideo, i powiedz mi kto jest na to gotowy?
Raczej nikt ewentualnie armia i społeczeństwo Ukrainy i Rosji
dlatego ja sam nie mogę stwierdzić z pełną odpowiedzialnością, co bym zrobił. Ostatnio rozmawiałem z kolegą na ten temat, co w razie gdyby, i też nie mogliśmy jasno sobie odpowiedzieć na to pytanie, bo dopóki twoje życie nie jest na szali, to możesz zgrywać bohatera i mówić, co byś nie zrobił.
 
A powiedz mi kto jest??

Załóżmy że to Twój dobry kolega, którego znasz od dzieciaka za czasów szkolnych i z podwórka.
Po całym kilkumiesięcznym kursie który odbyliście razem, idziecie we dwóch na pierwszy patrol w miejscowości do której was wysłali.
Przez kilka godzin nic się nie dzieje, żartujecie sobie, gadacie o prywatnych sprawach i podczas powrotu, w ułamku sekundy rozrywa go dron.
Widzisz tylko takie strzępy które po nim zostały tak jak na wideo, i powiedz mi kto jest na to gotowy?
Są tu gieroje, których wychowały lata '90.
Nie widziałeś? :awesome:
 
Raczej nikt ewentualnie armia i społeczeństwo Ukrainy i Rosji

Wiesz wydaje mi się że nawet armia i żołnierze którzy w niej służą też nie do końca są na to przygotowani.
Co innego jest ćwiczyć na poligonie i przygotowywać się do służy, a co innego wziąć udział w czynnym konflikcie zbrojnym.
Pytanie na ile człowiek jest mocny mentalnie i psychicznie, aby znieść trudy wojny i nie wrócić z niej spaczonym.
 
Pytanie na ile człowiek jest mocny mentalnie i psychicznie, aby znieść trudy wojny i nie wrócić z niej spaczonym.
Dobre pytanie co do natury ludzkiej i psychologii. Najlepiej znosi się wojny rycerskie albo ideologiczne. Ale czas chcę że takich już nie uświadczysz, przynajmniej teraz :benny:
Szkoda, że ta część DNA odpowiedzialna za ukrów poszła się jebać.
A tam, duch Wiśniowieckiego w narodzie wiecznie żywy.
Ale to sama historia i przewiny przodków i tak się kotłuje od kilkuset lat.
Mogli utrzymać te przywileje kozackie a oni by krwawili moskala i turka. Ale wyszło inaczej i się wszyscy mordowali na zgubę Rzeczpospolitej.
A teraz niech giną pokutując za wołyń i za to że do Rosjan poszli.
 
Wiesz wydaje mi się że nawet armia i żołnierze którzy w niej służą też nie do końca są na to przygotowani.
Co innego jest ćwiczyć na poligonie i przygotowywać się do służy, a co innego wziąć udział w czynnym konflikcie zbrojnym.
Pytanie na ile człowiek jest mocny mentalnie i psychicznie, aby znieść trudy wojny i nie wrócić z niej spaczonym.
Jak już się decydujesz być żołnierzem, to trzeba się liczyć z tym, że może nadejść dzień w którym twoje życie lub zdrowie będzie rzucone na szalę taki los
Ale wiadomo, większość idzie tam dla szybkiej emerytury.
 
Jak już się decydujesz być żołnierzem, to trzeba się liczyć z tym, że może nadejść dzień w którym twoje życie lub zdrowie będzie rzucone na szalę taki los
Ale wiadomo, większość idzie tam dla szybkiej emerytury.

No oczywiście się zgadzam że zawodowy żołnierz musi się z tym liczyć, ale właśnie ilu z nich faktycznie jest na to gotowych.
Odniosę się do Twojej wcześniejszej wypowiedzi.

bo dopóki twoje życie nie jest na szali, to możesz zgrywać bohatera i mówić, co byś nie zrobił.

Wydaje mi się że dopiero jak wezmą udział w konflikcie zbrojnym to będzie prawdziwy sprawdzian, bo wcześniejsze ćwiczenia i wiedza, nie jest w stanie ich przygotować na to co spotkają podczas wojny, czyli moment weryfikacji.
 
:beczka:


We wtorek szef MSZ Radosław Sikorski skierował do Elona Muska pytanie na platformie X w sprawie wykorzystywania Starlinków przez Rosję.

"Hej, wielki człowieku, dlaczego nie powstrzymasz Rosjan przed używaniem Starlinków do atakowania ukraińskich miast? Zarabianie pieniędzy na zbrodniach wojennych może zaszkodzić" - napisał Sikorski.


Odpowiedź Muska

"Ten śliniący się imbecyl nawet nie zdaje sobie sprawy, że Starlink stanowi kręgosłup ukraińskiej komunikacji wojskowej" - napisał.
 
No oczywiście się zgadzam że zawodowy żołnierz musi się z tym liczyć, ale właśnie ilu z nich faktycznie jest na to gotowych.
Odniosę się do Twojej wcześniejszej wypowiedzi.



Wydaje mi się że dopiero jak wezmą udział w konflikcie zbrojnym to będzie prawdziwy sprawdzian, bo wcześniejsze ćwiczenia i wiedza, nie jest w stanie ich przygotować na to co spotkają podczas wojny, czyli moment weryfikacji.
Stan faktyczny dotyczący poświęcenia żołnierzy zawodowych pozostaje zagadką dopóki nie padnie hasło sprawdzam
Jestem jednak przekonany że gdybyśmy znaleźli się w sytuacji Ukr nastąpiłby gigantyczny zryw narodowy. To byłaby walka totalna wymagająca wielu ofiar...Wynika to z naszej specyficznej mentalności z
dzikiej duszy która drzemie w Polakach i każe nam walczyć o wolność bez względu na cenę niestety
Nie wiem w sumie dziwna rozkmina
 
Back
Top