Konflikt Rosja-Ukraina

Ja to się nie znam ale tak na logikę. Nie wydaje Wam się, że właśnie na ofensywie traci się najwięcej żołnierzy?

Z ciekawostek a propos strat to w dniu wczorajszym nie zostały udokumentowane żadne straty po stronie ukraińskiej i rosyjskiej. Pierwszy raz od lutego. Ciekawe co to może oznaczać.

Druga ciekawostka. Bear grylls pojechał kręcić materiał jak przetrwać na wojnie :korwinlaugh: . Poważnie
 
Ja to się nie znam ale tak na logikę. Nie wydaje Wam się, że właśnie na ofensywie traci się najwięcej żołnierzy?

Z ciekawostek a propos strat to w dniu wczorajszym nie zostały udokumentowane żadne straty po stronie ukraińskiej i rosyjskiej. Pierwszy raz od lutego. Ciekawe co to może oznaczać.
Że zabili buchalterów
 
Ja to się nie znam ale tak na logikę. Nie wydaje Wam się, że właśnie na ofensywie traci się najwięcej żołnierzy?

Z ciekawostek a propos strat to w dniu wczorajszym nie zostały udokumentowane żadne straty po stronie ukraińskiej i rosyjskiej. Pierwszy raz od lutego. Ciekawe co to może oznaczać.

Druga ciekawostka. Bear grylls pojechał kręcić materiał jak przetrwać na wojnie :korwinlaugh: . Poważnie
Plus teoretycznie atakujący powinni mieć przewagę liczebna. Oczywiście technologia jest wstanie w jakimś stopniu zmienić.
 
Ja to się nie znam ale tak na logikę. Nie wydaje Wam się, że właśnie na ofensywie traci się najwięcej żołnierzy?

Z ciekawostek a propos strat to w dniu wczorajszym nie zostały udokumentowane żadne straty po stronie ukraińskiej i rosyjskiej. Pierwszy raz od lutego. Ciekawe co to może oznaczać.


Oczywiście, że tak jest. Choć wszystko zależy od sposobu ofensywy i wielu okolicznosci. Np kilka miesięcy Chersonia z pewnością powodowała gigantyczne straty, chociaż tam możliwe że zbliżone po obu stronach z wskazaniem na dużo większe u Ukraincow. Z racji powolności pewnie nie były tak większe jak mogłyby być. Czym szybsza ofensywa tym najczęściej dużo większe straty u nacierających.
Lecz są też wyjątki. Np pod Izium. Szybka ofensywa z malutkimi stratami wynikającymi z chaosu u przeciwnika i jego małymi siłami. Ale już rajd ruskich z początku wojny spowodował najprawdopodobniej bardzo wysokie straty.
Zauważ też, że Ruscy cały czas w kilku miejscach prowadzą rzeź swoich ludzi o drobne cele, jak pod Bahmutem. Z tego co wiem Ukraińcy tak nie robią, gdy nie ma szans na osiągnięcie celu to nie szarżują bezsensownie mieląc swoich. Pod chersoniem szarżowali ale, okazało się, że miało to sens.
Przypuszczam, że z racji ofensyw Ukraińcy mogą mieć większe straty(chociaż nie na pewno, z racji faktu że Rosjanie mają serio masę motłochu bez większych wartości militarnych)
To nadal nie tłumaczy tak wielkich liczb. A już przedstawianie ich jako fakt a nie przypuszczenie jest dość naiwne
 
Ja tylko nie rozumiem jednej rzeczy. Skąd w społeczeństwie takie przekonanie, że ukraina ma żołnierzy z lepszymi warościami militarnymi jako jednostka. Sprzęt mają lepszy zdecydowanie ale jeżeli chodzi o same kwalifikacje mitarne? Przecież pobór na ukrainie też wyglądał podobnie jak rosyjki i szli tam ludzie co nie mieli pojecia jak broń przeładowac..
 
Ja tylko nie rozumiem jednej rzeczy. Skąd w społeczeństwie takie przekonanie, że ukraina ma żołnierzy z lepszymi warościami militarnymi jako jednostka. Sprzęt mają lepszy zdecydowanie ale jeżeli chodzi o same kwalifikacje mitarne? Przecież pobór na ukrainie też wyglądał podobnie jak rosyjki i szli tam ludzie co nie mieli pojecia jak broń przeładowac..


Z tego, że byli od lat szkoleni przez NATO plus setki tys miało prawdziwe przeszkolenie w trakcie prawdziwych działań wojennych.
Plus to że mają większą liczbę ochotników dobrowolnych też wpływa pozytywnie na wartość bojowa. Nie mówiąc o ciągłych szkoleniach także przez NATO.
Fakt, że mają lepszy i nowocześniejszy sprzęt oznacza że mają ludzi którzy go obsłużą więc można założyć że bardziej skomplikiwany sprzęt obsłuży lepszy żołnierz niż gorszy.

Nie widać też sygnałów by rekruci bez przeszkolenia byli szybko wysyłani na front.


Z TVP info, z TVN i z najważniejszego źródła prawdziwych informacji czyli z twittera :werdum:


A może dlatego, że widac to po wynikach wojny, po tym, że nie znajdziesz takich sytuacji jakie nagrywano z Rosjanami wręcz masowo z początku wojny itd. Jeżeli bardziej liczny przeciwnik z większym uzbrojeniem jest wypychany przez mniej licznego to można przypuścić iż w twierdzeniu, że ten wygrywający żołnierz jest lepszy może byc ziarnko prawdy.


A ty skąd czerpiesz informacje jeżeli nie z internetu? Wszyscy tutaj stąd czerpią. Ostatnio wśród ukrofobow zrobił się nawet Onet popularny.
 
Z tego, że byli od lat szkoleni przez NATO plus setki tys miało prawdziwe przeszkolenie w trakcie prawdziwych działań wojennych.
Plus to że mają większą liczbę ochotników dobrowolnych też wpływa pozytywnie na wartość bojowa. Nie mówiąc o ciągłych szkoleniach także przez NATO.
Fakt, że mają lepszy i nowocześniejszy sprzęt oznacza że mają ludzi którzy go obsłużą więc można założyć że bardziej skomplikiwany sprzęt obsłuży lepszy żołnierz niż gorszy.

Nie widać też sygnałów by rekruci bez przeszkolenia byli szybko wysyłani na front.





A może dlatego, że widac to po wynikach wojny, po tym, że nie znajdziesz takich sytuacji jakie nagrywano z Rosjanami wręcz masowo z początku wojny itd. Jeżeli bardziej liczny przeciwnik z większym uzbrojeniem jest wypychany przez mniej licznego to można przypuścić iż w twierdzeniu, że ten wygrywający żołnierz jest lepszy może byc ziarnko prawdy.


A ty skąd czerpiesz informacje jeżeli nie z internetu? Wszyscy tutaj stąd czerpią. Ostatnio wśród ukrofobow zrobił się nawet Onet popularny.
Ta, te "wyniki wojny" to też widzisz na twitterze. Jak jest tam na prawdę to nie wiesz, ja nie wiem i ten typ co Cię informuje na twitterze też nie wie.
 
Ta, te "wyniki wojny" to też widzisz na twitterze. Jak jest tam na prawdę to nie wiesz, ja nie wiem i ten typ co Cię informuje na twitterze też nie wie.


Nie no, są rzeczy które można uznać za fakt. Np faktem jest, że Rosjanie wycofali się z Chersonsmiego czy pod Izjum, gdyż jest to poświadczone przez wiele niezależnych od siebie źródeł po obu strona.
Sytuację niepewne trzeba brać krytycznie pod uwagę i tyle.
 
Ja tylko nie rozumiem jednej rzeczy. Skąd w społeczeństwie takie przekonanie, że ukraina ma żołnierzy z lepszymi warościami militarnymi jako jednostka. Sprzęt mają lepszy zdecydowanie ale jeżeli chodzi o same kwalifikacje mitarne? Przecież pobór na ukrainie też wyglądał podobnie jak rosyjki i szli tam ludzie co nie mieli pojecia jak broń przeładowac..
Chyba jednak banderowcy mają wyższe morale niż kacapy.
 
Możesz miec racje halibut z tym wojskiem.
Z filmikami to się nie zgodze. Myśle, ze jest remis w filmikach i zdjeciach z rozjebanymi ukrami i ruskami. Jak ktos lubi sobie poogladac takie rzeczy to polecam grupy na telegramie ukrainskie i rosyjskie bo same soldaty jebane wrzucaja. Niektore filmy to jest mocny hardkor (np jak ruska tną na kadłubka na żywca a potem bo nad ogniskiem palą zwierzęta)
pBr9GszqxvagSNWHO1ble736ybnkBbwY.jpg
 
Możesz miec racje halibut z tym wojskiem.
Z filmikami to się nie zgodze. Myśle, ze jest remis w filmikach i zdjeciach z rozjebanymi ukrami i ruskami. Jak ktos lubi sobie poogladac takie rzeczy to polecam grupy na telegramie ukrainskie i rosyjskie. (Niektore filmy to jest mocny hardkor (np jak ruska tną na kadłubka na żywca a potem bo nad ogniskiem palą zwierzęta)
View attachment 50744
Kurwa śniadanie w pracy właśnie jem:childcry:
 
Możesz miec racje halibut z tym wojskiem.
Z filmikami to się nie zgodze. Myśle, ze jest remis w filmikach i zdjeciach z rozjebanymi ukrami i ruskami. Jak ktos lubi sobie poogladac takie rzeczy to polecam grupy na telegramie ukrainskie i rosyjskie. (Niektore filmy to jest mocny hardkor (np jak ruska tną na kadłubka na żywca a potem bo nad ogniskiem palą zwierzęta)
View attachment 50744

Przecież to dekoracja na halloween.


A wracając, mi chodziło o filmiki z źle przygotowanymi ruskimi, zagubionymi, głupio dającymi się zabić itd. teraz oczywiście jest tego mniej bo nawet najdebilniejsi dowódcy naprawiają błędy.
 
Możesz miec racje halibut z tym wojskiem.
Z filmikami to się nie zgodze. Myśle, ze jest remis w filmikach i zdjeciach z rozjebanymi ukrami i ruskami. Jak ktos lubi sobie poogladac takie rzeczy to polecam grupy na telegramie ukrainskie i rosyjskie bo same soldaty jebane wrzucaja. Niektore filmy to jest mocny hardkor (np jak ruska tną na kadłubka na żywca a potem bo nad ogniskiem palą zwierzęta)
View attachment 50744
Ukry to lubia ciac tych ludzi na kadłubki, chyba po dziadkach to maja. Jebana dzicz z jednej i drugiej strony.
 
Generał Milley wspomniał o podobnych stratach w żołnierzach po obu stronach -- zapewne niechętnie, bo przecież ruskich zwalczają a ukraińskie morale wzmacniają -- więc jeżeli na czyjąś korzyść lekko zmodyfikował dane to na UA. No to niektórzy spróbują to i tak jakoś odwrócić i mówić, ze jednak ruskich więcej ginie, bo mają gorszą opiekę medyczną. Kabaret :-D

To "przejęzyczenie" Urszuli też można traktować jak wpadkę. Może i tak jest, a może to jest jakiś sygnał. Bo przecież było to przygotowane wcześniej i takie nieintencjonalne "pomyłki" na tak wysokim szczeblu wydają mi się mało prawdopodobne.

A Ci się znowu żrą. Dobry timing.


 
A tych rakiet ile ruskom zostalo jeszcze ?
Pisałem długaśnego posta na ten temat z jakiś miesiąc temu.
Jednych mniej (Iskandery) innych znacznie więcej (S-300).

Z tego co się działo od tamtej pory, te wyliczenia się nie zdeaktualizowały.
Chodź może się kiedyś jeszcze okazać, że nasi spece ich nie doszacowali.

No to niektórzy spróbują to i tak jakoś odwrócić i mówić, ze jednak ruskich więcej ginie, bo mają gorszą opiekę medyczną. Kabaret :-D

Chcesz to wierz sobie w straty +0.5 mln zabitych i rannych ukraińców na podstawie jednej wpadki Urszuli. Mnie to nie przekonuje.

Przedstawiłem jak to widzę, na podstawie dostępnych informacji.

O większej umieralności ruskich na polu walki i podczas leczenia, mówili polscy wojskowi i spece. Nie widzę podstaw, żeby im nie wierzyć.
 
Pisałem długaśnego posta na ten temat z jakiś miesiąc temu.
Jednych mniej (Iskandery) innych znacznie więcej (S-300).

Z tego co się działo od tamtej pory, te wyliczenia się nie zdeaktualizowały.
Chodź może się kiedyś jeszcze okazać, że nasi spece ich nie doszacowali.



Chcesz to wierz sobie w straty +0.5 mln zabitych i rannych ukraińców na podstawie jednej wpadki Urszuli. Mnie to nie przekonuje.

Przedstawiłem jak to widzę, na podstawie dostępnych informacji.

O większej umieralności ruskich na polu walki i podczas leczenia, mówili polscy wojskowi i spece. Nie widzę podstaw, żeby im nie wierzyć.


Może czegoś nie wiemy i poziom oraz dostępność opieki medycznej nie wpływa na ilość uratowanych chorych i rannych. Po co więc loży się kasę na szpitale? Hmm.
 
Pisałem długaśnego posta na ten temat z jakiś miesiąc temu.
Jednych mniej (Iskandery) innych znacznie więcej (S-300).

Z tego co się działo od tamtej pory, te wyliczenia się nie zdeaktualizowały.
Chodź może się kiedyś jeszcze okazać, że nasi spece ich nie doszacowali.



Chcesz to wierz sobie w straty +0.5 mln zabitych i rannych ukraińców na podstawie jednej wpadki Urszuli. Mnie to nie przekonuje.

Przedstawiłem jak to widzę, na podstawie dostępnych informacji.

O większej umieralności ruskich na polu walki i podczas leczenia, mówili polscy wojskowi i spece. Nie widzę podstaw, żeby im nie wierzyć.
Ale ja już pomijam wpadkę Urszuli, skupiając się na słowach Milleya. Podawał podobną liczbę strat zabitych i rannych po obu stronach konfliktu. No i uparcie pomijasz 40k strat liczby ludności cywilnej, jakby to było bez znaczenia. A jest istotne chociażby w kontekście pozyskiwania nowych rekrutów i nie tylko. Ma ogromne znaczenie, ale nie pasuje do twojej narracji.

Możesz wciąż sobie powtarzać ten stosunek zabitych do rannych i odnosić się tylko do słów Urszulki. A potem pocieszać się tym leczeniem, bo jakiś tam polski ekspert tak arbitralnie uznał. Możesz znowu, do woli, bawić się erystyką. Nikt ci tego nie zabroni.

Ja z kolei nie mam żadnych powodów wierzyć w słowach polskich ekspertów, bo znakomita większość z nich jest propagandowo nastawiona w jedną stronę -- co z jednej strony rozumiem, bo w jakimś sensie przemawia za nimi racja stanu, ale z drugiej przestają mieć dla mnie znaczenie jako wiarygodne źródło informacji/odniesienia.

Jeżeli już się będę posiłkował czyimś zdaniem to prędzej właśnie Anglosasów, którzy z jednej strony też są bardzo mocno zaangażowani w ten konflikt, ale nie odlatują tak bardzo, jak nasi eksperci. Zazwyczaj starając się, co oczywiste patrzeć na wszystko z życzliwością i wsparciem ukraińskiej strony, ale też nie myśląc tak skrajnie życzeniowo jak nasi.
 
Tutaj macie stary w sprzęcie, które są udokumentowane. Jakub Janovsky też uważa, że starty po obu stronach sięgają 100tys.

Rosja: https://www.oryxspioenkop.com/2022/02/attack-on-europe-documenting-equipment.html?m=1

Ukraina:


Teraz czytam te wypowiedź tego generała i wychodzi na to że Urszula jebnela bzdurę. Bo generał twierdzi, że zabitych i rannych jest do 100 tys. Czyli tak jak przypuszczalem- zabitych i rannych przedstawiła jako samych zabitych.


Co do cywilow- dziwię się liczby 40 tys, moim zdaniem to stosunkowo mało w porównaniu z tym co mogło byc, biorąc pod uwagę ilość informacji o tym jak rzekomo ostro Rosjanie napierdalali w cywilów.
Raczej Ukrainie taka strata wśród cywilów nie zaszkodzi mocno w kwestii sytuacji taktycznej na froncie. Nie oszukujemy się, na Ukrainie wzrasta bezrobocie i 40 tys mniej rak do pracy nie stanowi problemu w tej chwili.
Większe znaczenie ma ilość poborowych którzy uciekli za granicę.
 
Back
Top