Kapitalny powrót Marcina Wrzoska do walk! Były mistrz KSW wypunktował Krzysztofa Rytę

MMARocks.pl

Cohones4Life
MMARocks
WrzosekRyta.jpg


Marcin Wrzosek zanotował udany powrót do walk po przerwie spowodowanej kontuzją. "Polish Zombie" na gali PRIME MMA 17, która 13 czerwca odbyła się w Częstochowie, pokonał jednogłośną decyzją sędziów Krzysztofa Rytę.

Dobrze zaczął starcie Marcin Wrzosek. Mimo przerwy i powrocie po kontuzji nie miał on problemów z szybkim wejściem w pojedynek. „Polish Zombie” udanie zajął środek klatki i kontynuował spychanie rywala pod siatkę. Tam Wrzosek atakował kolejnymi seriami. W połowie rundy trafił mocnym sierpem, po którym Krzysztof Ryta zaczął chwiać się na nogach. Wrzosek doskoczył z kolejnym ciosem i Ryta wylądował na deskach. Sędzia rozpoczął liczenie, ale „Żołnierz” bez problemów wrócił do starcia. Wrzosek po wznowieniu ruszył z szarzą na rywala. Ryta skupił się głównie na defensywie. Był bardzo pasywny w swoich akcjach. „Polish Zombie” wykorzystywał to, punktując do końca rundy przeciwnika.

Ryta chciał zacząć szybko rundę, próbując atakować Wrzoska, ale ten świetnie poradził sobie z początkową presją rywala i po chwili odzyskał kontrolę w stójce. „Polish Zombie” był szybszy, a przede wszystkim znacznie aktywniejszy. „Żołnierz” miał wyraźny problem z presją przeciwnika. Dopiero na sam koniec Ryta wystrzelił w pewnym momencie mocną kontrą, po której Wrzosek zachwiał się na nogach. Sędzia zaliczył to jako nokdaun i rozpoczął liczenie. „Polish Zombie” bez problemów wrócił do starcia.

Do przodu ruszył Ryta od pierwszych akcji trzeciej rundy, chcąc wykorzystać naruszenie rywala z poprzedniej odsłony. Wrzosek dobrze sobie jednak z tym radził i po minucie trafił mocną kombinacją, po której Ryta się zachwiał. Potężna seria pod siatką, którą musiał przerwać sędzia i rozpoczął liczenie. Wznowienie walki i kolejne dobre kombinacje ze strony Marcina Wrzoska. Znów „Polish Zombie” złapał rywala pod siatką, zadał serię ciosów na głowię i korpus, po której Ryta upadł na matę. Kolejne liczenie w tej rundzie.

Marcin Wrzosek stoczył pierwszą walkę na klasycznych zasadach od walki na FAME 24 w lutym 2025 roku, kiedy to wypunktował Pawła Tyburskiego w walce MMA, a następnie doznał kontuzji w wyniku upadku spowodowanego przez brata „Tyboriego”. W listopadzie 2025 roku Wrzosek stoczył pierwszą walkę po kontuzji, ale było to starcie w boksie na siedząco, które przegrał jednogłośnie na punkty.

Wcześniej „Polish Zombie” na galach FAME czy PRIME MMA wygrywał między innymi z Piotrem Kałuskim, Piotrem Szeligą, Tomaszem Gromadzkim, Filipem Bątkowskim i Kasjuszem Życińskim, przegrywał natomiast z Kasjuszem Życińskim i Piotrem Szeligą, ale zarówno jednemu, jak i drugiemu udanie się zrewanżował.

Krzysztof Ryta wrócił do klatki po przegranej, którą poniósł w kwietniu 2026 roku w pojedynku z Dawidem Skawiańczykiem po zaledwie 18 sekundach. Wcześniej „Żołnierz” wygrywał między innymi z Jackiem Murańskim, Grzegorzem Gancewskim i Dominikiem Zadorą. Przed walkami we freakowych organizacjach Ryta walczył między innymi pod szyldem GROMDA czy Tymex Boxing Night.pr

 
Back
Top