Podwieszony III Zlot Cohones na KSW 34 i UFC 197 !!!

Chcę być na 100%, ale czy będę za wcześnie pisać. Na dziś na 100%, a co będzie w maju? Aron noł...
 
A ja będę na 100%. Ale nie wiem gdzie można tam zorganizować zlot czy coś. Z 3M nie ma żadnej grupy userów od nas :(
 
Panowie Warszawiacy - jakie opinie o żarciu w Piwnej Kompanii na ul. Podwale 25? To coś w stylu krakowskiej Kompanii Kuflowej, widzę, że i menu podobne. Może warto tam wpaść na szamanko przed KSW?
 
Panowie Warszawiacy - jakie opinie o żarciu w Piwnej Kompanii na ul. Podwale 25? To coś w stylu krakowskiej Kompanii Kuflowej, widzę, że i menu podobne. Może warto tam wpaść na szamanko przed KSW?
lokal godny polecenia
 
Ja bym preferował ostrego, dobrego chinola ;)
Dla mnie to rybka w sumie - ale ostatnio byłem u nas w Kompanii i zauważyłem info, że w Wawie jest bliźniacza knajpa. Szpada zawsze na propsie, a w sobotę jakieś promo na dobre zrazy ponoć :P
 
Chińczyk na Batorego jest chwilowo zamknięty, ale nie orientuje się, kiedy znowu ruszy. Jak chcecie porządnie zjeść to nie polecam, bo to dobry syf, ale nadal syf. Jadłem tam codziennie obiady i po jakimś czasie pojawiły się spore problemy żołądkowe ;). Jedyny chińczyk w Warszawie, gdzie można zjeść po królewsku to Cesarski Pałac. Ja pierdolę, za kaczkę po seczuańsku oddałbym siostrę!
 
Chińczyk na Batorego jest chwilowo zamknięty, ale nie orientuje się, kiedy znowu ruszy. Jak chcecie porządnie zjeść to nie polecam, bo to dobry syf, ale nadal syf. Jadłem tam codziennie obiady i po jakimś czasie pojawiły się spore problemy żołądkowe ;). Jedyny chińczyk w Warszawie, gdzie można zjeść po królewsku to Cesarski Pałac. Ja pierdolę, za kaczkę po seczuańsku oddałbym siostrę!
Oj tam, oj tam te 50 kilowe worki z glutaminianem sodu na zapleczu tylko tak źle wyglądają. Glutaminian sodu to nie gluten, nie zabija.
 
Oj tam, oj tam te 50 kilowe worki z glutaminianem sodu na zapleczu tylko tak źle wyglądają. Glutaminian sodu to nie gluten, nie zabija.
Może i nie zabija, ale jak jest zamknięte, to na to już nic nie poradzimy...
 
Bazyliszek jest w pytkę, jadłem kaczkę tam dawno bo dawno ale smakowała mi jak nigdy. Jak dostaniecie sraki po czymś to Was w 3 godzinki postawię do pionu.
 
A w legendarnym Hami na Słodowcu to co niby źle było?
Hami to klasyk, przed przeniesieniem na drugą stronę metra kolejki o każdej porze. Legenda mówi, że w kuchni tej małej budy w ukropie uwijała się setka skośnych kucharzy ninja żeby obsługiwać tłumy w porze obiadowej.
l.jpg
 
Hami to klasyk, przed przeniesieniem na drugą stronę metra kolejki o każdej porze. Legenda mówi, że w kuchni tej małej budy w ukropie uwijała się setka skośnych kucharzy ninja żeby obsługiwać tłumy w porze obiadowej.
To tak jak w Saharze przy Metro Świętokrzyska. 3 w nocy a tam kolejka po kebsa jak za komuny. Teraz piękny lokal, piętrowy, rzekłbym prawie restauracja, kebab dalej wyśmienity, ale już nie ten klimat.
 
Jest Bong Sen na Powiślu pod Mostem Poniatowskiego, chyba najbliżej od Piw Paw. Żarcie do max 15 zł porcje takie że się najecie się na banka. Czy dobre to kwestia smaku ale za taką kasę nie ma co narzekać. Kiedy tam nie przychodzę to zawsze jest sporawo osób.
 
Przechodziłem obok Thienly- od jutra z powrotem otwarte. Także śmiało krakusy możecie się truć smaczną chińską wersją kotleta w panierce
 
Back
Top