Gry strategiczne, rts

Ja w to grałem w jakichś wczesnych latach "nastolactwa".
Zamglona pamięć podpowiada mi, że "nie", nie było to nazbyt skomplikowane :awesome:
A mi się kojarzy że mi nie podeszła, przez jakąś kanciastość sterowania czy coś podobnego. Tylko grałem w oryginał, to jakiś remaster.
 
1710886868291.png

Grał ktoś? W czasach bez internetu kupiliśmy z bratem z jakimś czasopismem. Gra miała babola że nie szło jej zapisać a my nie mieliśmy jak poszukać rozwiazania. W wakacje wstawaliśmy z bratem o 5 jak ojciec do pracy wyjeżdżał i graliśmy do samego wieczora na zmianę żeby dojść do najazdu Europejczyków. Zawsze dostawaliśmy wpierdol i kolejnego dnia od nowa.
Po latach jak do tego wróciliśmy to wystarczyło w plikach gry dodać folder "Save" i już by wszystko śmigało. Teraz to nie ma czasów
 
View attachment 94574
Grał ktoś? W czasach bez internetu kupiliśmy z bratem z jakimś czasopismem. Gra miała babola że nie szło jej zapisać a my nie mieliśmy jak poszukać rozwiazania. W wakacje wstawaliśmy z bratem o 5 jak ojciec do pracy wyjeżdżał i graliśmy do samego wieczora na zmianę żeby dojść do najazdu Europejczyków. Zawsze dostawaliśmy wpierdol i kolejnego dnia od nowa.
Po latach jak do tego wróciliśmy to wystarczyło w plikach gry dodać folder "Save" i już by wszystko śmigało. Teraz to nie ma czasów

Klasyczek. Z tej płyty również w "Sno-Cross Extreme" się fajnie grało. Miałem tę płytę w domu jeszcze ze 2 lata temu.

Z tego co pamiętam to ja dostawałem wpierdziel gdzieś w okolicach podbijania 3 prowincji. Pierwsza szła łatwo, druga już hardkor.


a86d4bfc43d9ba7db1a63ab8ad06.jpg
 
Klasyczek. Z tej płyty również w "Sno-Cross Extreme" się fajnie grało. Miałem tę płytę w domu jeszcze ze 2 lata temu.

Z tego co pamiętam to ja dostawałem wpierdziel gdzieś w okolicach podbijania 3 prowincji. Pierwsza szła łatwo, druga już hardkor.


View attachment 94577
Po tylu próbach to już mieliśmy dobre plany na tą grę. Pamiętam że szybko się robiło prowincje z lamami, potem jakaś wielka biedną prowincja i już można było mieć balisty zaraz. Misje z balistami bez strat robiliśmy wysyłając tylko bezbronnego zwiadowcę który przejmował cele misji.
 
Kiedyś dużo grałem w FPSy, choć nie wiedziałem, że tak się nazywają. Wolfenstein 3D, Doom 1,2,3 czy Descent 1,2. Ale i tak zawsze najbardziej lubiłem strategiczne, czy to turowe czy czasu rzeczywistego, zaczynamy:

Dune 2
d2tm_v044_1024x768.jpg

Harkonnen.jpg

Moja pierwsza, doskonała miłość. Przyniesiona na dyskietkach 5,25, grana na 386SX25 z 20MB dyskiem twardym i kolorowym monitorem! Godziny grania, wypieki na twarzy, wymykanie sie babci, zeby tylko u wuja pograc. Kiedys to tego tytulu wroce :***
Moze teraz?
 
Większość gry jest fajna, dopiero pod koniec robi się dziwnie, bo ciężko wszystkie mechanizmy produkcji wyregulować :beczka:
E tam, idzie jak złoto, 8 misja za mną, najgorsza póki co, jeszcze dwie i koniec.

1762540814263.png


Settlersy :antonio: W trójkę ogrywałem jeżdżąc do rodziny ale większość serii jest cudowna :antonio: Za dziecka jeszcze Tropico było grane
No teraz kończę dwójkę i zaczynam trójkę i też mam zamiar przejść całą, a później czwórka :redford:
 
Znacie rtsy z lat 90-2010 z bardzo trudnymi do przejścia misjami? Oprócz American conquest, kozaków, twierdz, blitzkrieg oraz desperados.
 
Znacie rtsy z lat 90-2010 z bardzo trudnymi do przejścia misjami? Oprócz American conquest, kozaków, twierdz, blitzkrieg oraz desperados.
Total Annihilation, rts o robotach, rozwalone mechy, czołgi i resztę sprzętu możesz przetapiać na nowy sprzęt, walki na różnych płaszczyznach, wróg działa szybko i jest całkiem sprytny. Polecam, recykling wroga rulez.
 
  • Like
Reactions: AKK
Znacie rtsy z lat 90-2010 z bardzo trudnymi do przejścia misjami? Oprócz American conquest, kozaków, twierdz, blitzkrieg oraz desperados.
Seria Crusader Kings, Divinity: Dragon Commander (spin off tego Divinity), coś tam se pewnie przypomnę, ale jak widać to działa falami :tysonhappy:
 
  • Like
Reactions: AKK
Back
Top