GameZone... czyli co sie kreci w czytnikach.

Dziękuję za wywołanie do tablicy.

Wolverine jest prosty w chuj nawet na trudnych ustawieniach. Fun z gry jako - taki, mniejszy niż ze Spidermana 2.
Generalnie, jako giereczkowo - komiksowy nerd, spodziewałem się większej wkrętki, ale póki co Wolverine ustąpił miejsca FarCry 6.

Może jak to jakoś popatchują, to będzie lepiej, obecnie da się rozsądniej wydać hajs na głupoty.

@AndJusticeForAll no właśnie byku ciężko jest z takimi żartami, je się raczej na konkretnie nastawione eventy zbiera i pisze, bo mimo bycia elementem popkultury od dwóch dekad, jak powiesz Januszowi z Pizdowic Śląskich żart o jakimś wolwerynie, to chuj zrozumie i tylko zbombisz. Speaking of the devil, jest takie coś w Warszawie jak Nerd-Up Kolektyw i wlasnie takimi zartami sie zajmuja, mam pewien pomysł na sparodiowanie postaci Flasha z DC, ale to bym musiał sporo pokminić.
Po co się ograniczać... Pociśnij po całym uniwersum, a nawet po wszystkich tych, w których np bohaterowie noszą kostiumy, jak pedały w pancernych legginsach biegają, na to majty naciągają, pelerynki im zawiewają... Przecież to samograj, nawet dużo myśleć nie trzeba :siuu: :fjedzia:
 
Po co się ograniczać... Pociśnij po całym uniwersum, a nawet po wszystkich tych, w których np bohaterowie noszą kostiumy, jak pedały w pancernych legginsach biegają, na to majty naciągają, pelerynki im zawiewają... Przecież to samograj, nawet dużo myśleć nie trzeba :siuu: :fjedzia:
No, nie zdradzę wszystkiego co mam w planie, ale sporo z tego wymieniłeś.

Może to głupie, bo jestem jeszcze początkujący, ale powoli klaruje mi się w głowie pomysł właśnie wcielania się w taką postać. Trochę inspirują mnie do tego wszystkie postacie odgrywane przez Adama Ray'a w Kill Tony, ale tez Timmy No Brakes.
 
No, nie zdradzę wszystkiego co mam w planie, ale sporo z tego wymieniłeś.

Może to głupie, bo jestem jeszcze początkujący, ale powoli klaruje mi się w głowie pomysł właśnie wcielania się w taką postać. Trochę inspirują mnie do tego wszystkie postacie odgrywane przez Adama Ray'a w Kill Tony, ale tez Timmy No Brakes.
Możesz odgrywać, możesz obśmiać, obnażyć wady, wymyślić je czy poniżyć, a pewnie sto innych rzeczy wymyślić
:wtf2:
 
Byli pracownicy EA wypowiadali się o 'kulturze' jaka tam panuje

Zarząd mocno pcha w AI, co już widać w BF6 z kosmetykami co chłop ma 5 pistoletów na klacie itd.

Co do Bioware, duży nacisk aby skupili się na live-service i multiku. Fabularne gry były be i na odstawkę
 
@AndJusticeForAll patrz, a śmiał się, że w Yotei graliśmy :jimcarrey:
solidne zwolnienia po "sukcesie" Ghost of Woke-gei

1793200968545.png


pod Succer-gey też się pali dupa jak widać

cowboy-gif.gif
 
Last edited:
Rockstar odpali serwis multi i worek z pieniędzmi.

Kto? Ta bohaterka Ghost of Woke-gei czy ten podpasiony grubasek z miniaturki?


Liczę, że się wyjebią, ale uratuje ich jak zwykle GTA...
A mi się wydaje, że będą duże cięcia. Teraz mają zapierdol przy gta , ale już po, na pewno będą zwalniać . Pedały z insomniac też polecą bo wolvi się nie sprzedał i nie sprzeda.
 
Kto? Ta bohaterka Ghost of Woke-gei czy ten podpasiony grubasek z miniaturki?
Wrzuciłeś największego zjeba z giereczkowego jutuba obok kiszaka ;)
Liczę, że się wyjebią, ale uratuje ich jak zwykle GTA...
Jeśli chodzi o exy to słabo im idzie, bo mają dużą wtopę z Marathonem i Concordem, a Saros, Wokesomak i Death Stranding 2 mocno poniżej oczekiwań.

Yotei dobrze się sprzedało, ale budżet mały jak na ich produkcje. Mam nadzieje, że ten nowy "GOW" i wysryw drucmana wywalą się na pysk - choć ten pierwszy pewnie dobrze się sprzeda.
 
Wrzuciłeś największego zjeba z giereczkowego jutuba obok kiszaka ;)
nie wiem, nie śledzę tych ludzi, pojawiła się miniaturka, na gry nie mam czasu a co dopiero oglądanie filmików o grach
:arielcry:
Jeśli chodzi o exy to słabo im idzie, bo mają dużą wtopę z Marathonem i Concordem, a Saros, Wokesomak i Death Stranding 2 mocno poniżej oczekiwań.
Wg mnie katastrofa, każda gra to gniot prócz Saros no i DS2 chyba nic innego nikt nie oczekiwał po tym tytule.
Yotei dobrze się sprzedało, ale budżet mały jak na ich produkcje. Mam nadzieje, że ten nowy "GOW" i wysryw drucmana wywalą się na pysk - choć ten pierwszy pewnie dobrze się sprzeda.
Sprzedało się gorzej niż część 1 mając już ogromną bazę fanów, czyżby klątwa podludzkiej ishi?

Nie wiem czy GOW dobrze się sprzeda, w te gry gra głównie męska część graczy, a tolerancja dla girlboss już jest na skraju wytrzymałości.
To samo u judemana.
 
Właśnie patrzę na półkę wstydu i nie zacząłem nawet RDR 2, dodatku do Wiedźmina 3, Cyberpunka... Nawet nie wspominam o takich tytułach jak Spiderman czy Death Stranding...
Ja pitolę. Jedno życie to za mało.
 
Właśnie patrzę na półkę wstydu i nie zacząłem nawet RDR 2, dodatku do Wiedźmina 3, Cyberpunka... Nawet nie wspominam o takich tytułach jak Spiderman czy Death Stranding...
Ja pitolę. Jedno życie to za mało.
No ja też Cyberpunka nie zacząłem. Spidergeja, czy Death Stranding nawet nie mam na liście.
Może się pokuszę na lapka gejmingowego na Święta, to się ogra jak człowiek w 120fps. Chociaż znając mnie zainstaluje Marvel Rivals i będę się wkurwiał ciągle :beczka:
 
przedało się gorzej niż część 1 mając już ogromną bazę fanów, czyżby klątwa podludzkiej ishi?
Pewnie po części lewaczka odrzuciła. Na pewno problemem też jest przeruchana formuła, bo sandboxów w stylu ubi jest od zajebania. Ten się broni fajnym systemem walki i dobrymi walkami z bossami.

Choć nie wiem jak będą chcieli sprzedać kolejną część. Podobnie jak kolejnego Pająka.
 
Pewnie po części lewaczka odrzuciła. Na pewno problemem też jest przeruchana formuła, bo sandboxów w stylu ubi jest od zajebania. Ten się broni fajnym systemem walki i dobrymi walkami z bossami.

Choć nie wiem jak będą chcieli sprzedać kolejną część. Podobnie jak kolejnego Pająka.
Pomijając tę kurwe to nie czułeś się jakbyś grał w to samo co tsushima? Ja tak miałem przy Ragnarok i więcej się w chuja nie zrobię.
 
Pomijając tę kurwe to nie czułeś się jakbyś grał w to samo co tsushima? Ja tak miałem przy Ragnarok i więcej się w chuja nie zrobię.
Tak. W Tsushimie lubiłem walki z bossami, a tu dostałem więcej i lepiej. Na hardzie grało się bardzo przyjemnie, bo gra nie wybaczała prawie wcale błędów, a wrogowie nie byli gąbkami na obrażenia.

Natomiast po Ragnaroku mam dość Gowa w tym stylu.
 
Tak. W Tsushimie lubiłem walki z bossami, a tu dostałem więcej i lepiej. Na hardzie grało się bardzo przyjemnie, bo gra nie wybaczała prawie wcale błędów, a wrogowie nie byli gąbkami na obrażenia.

Natomiast po Ragnaroku mam dość Gowa w tym stylu.
Ja co do tsushiny mam zdanie takie, że lepiej byłoby jakby nie było otwartego świata bo nic tam nie było ciekawego a mapa za duża. Same widoczki to za mało. Walka tylko na plus.
A Ragnarok to najgorszy gow z dodatkiem tęczowych. I po tym jeszcze bardziej lubię grecką sagę.
 
Back
Top