Wyniki FAME 26: Gold – wyniki gali

usuncie te screeny z psem bo to jest rozpowszechnianie tresci zabronionych prawnie! jeszcze sie ktos dojebie!!!
Haram
PGVhLP.gif
 
Dwa kolana w klinczu, z tego jedno na łeb w parterze, w K1? A Jarosz liczy kubiszyna. Kto mi dalej powie że to gówno nie jest ustawione pod parowoza?

I chuj kolejny kurwa faul :juanlaugh:


Mateusz nie wstawaj, proszę nie h się jarosz całkowicie skompromituje jako sędzia.
 
Kolano na łeb w parterze i to drugie, gdzie w k1 można wyprowadzać jedno, kolejny faul jako kopnięcie na jaja i co? I CHUJ NIEINTENCJONALNY FAUL.

Ten turniej poprostu ma wygrać labrygas.
 
jakby wampir to przegrał w taki sposób w finale to Miras rozkurwiłby całe to studio
 
red cardPomysł takiego turnieju frikowo-sportowego dobry. Bo normalnie nie byłoby nigdy walki powiedzmy Sarara vs Kubiszyn czy tam jakiś inny Pasternak z Soldiciem (to przykład). Ale nie w tej cyrkowej organizacji, która odpierdala jakieś maniany. Człowiek gardzi tymi frikami, ale sportowe nazwiska nawet lekko zachęciły. Ale już jebać ich.
 
Sędziowanie na ich galach to patologia najwyższych lotów, która była problemem tak naprawdę od początku istnienia federacji. Przecież każdy z nas, z szanownego tutaj grona gentlemanów, jest w stanie wymienić z buta pięć wałków w wykonaniu Jarosza i Michalaka — i to bez większego zastanowienia.

Zasady zmieniają się z walki na walkę, sędziowie nie ogarniają różnic między K-1 a MMA, a punktacja wygląda, jakby losowano ją w kulkach Lotto.

I już nie chodzi nawet o to, kto wygrał, ale o ogólny brak profesjonalizmu – zero transparentności, zero spójności, zero szacunku do zawodników i kibiców.

To nie są freak-fighty, to są freak-werdykty :matt:
 
Sędziowanie na ich galach to patologia najwyższych lotów, która była problemem tak naprawdę od początku istnienia federacji. Przecież każdy z nas, z szanownego tutaj grona gentlemanów, jest w stanie wymienić z buta pięć wałków w wykonaniu Jarosza i Michalaka — i to bez większego zastanowienia.

Zasady zmieniają się z walki na walkę, sędziowie nie ogarniają różnic między K-1 a MMA, a punktacja wygląda, jakby losowano ją w kulkach Lotto.

I już nie chodzi nawet o to, kto wygrał, ale o ogólny brak profesjonalizmu – zero transparentności, zero spójności, zero szacunku do zawodników i kibiców.

To nie są freak-fighty, to są freak-werdykty :matt:
W punkt
 
Back
Top