Elden Ring

Strasznie się wypaliłem przy drugim przejściu, nie wyobrażam sobie napierdalania tego przez parę tysięcy godzin
Ja w sumie dopiero teraz przechodzę w pełni drugi raz (z dlc) jako zupełnie inna klasa - czarodziej.
Wcześniej przeszedłem raz, potem drugi jak wyszło DLC, + save z końcówki gry by inne zakończenia zobaczyć. Tak od razu z marszu to się nie da, ale teraz po dwóch chyba latach, spoko.
 
Ja w sumie dopiero teraz przechodzę w pełni drugi raz (z dlc) jako zupełnie inna klasa - czarodziej.
Wcześniej przeszedłem raz, potem drugi jak wyszło DLC, + save z końcówki gry by inne zakończenia zobaczyć. Tak od razu z marszu to się nie da, ale teraz po dwóch chyba latach, spoko.
Też myslę o zagraniu jako czarodziej albo coś z łukiem się pobawić

dlc wcześniej się od niego trochę odbiłem ale może spróbuję jeszcze raz
 
Też myslę o zagraniu jako czarodziej albo coś z łukiem się pobawić

dlc wcześniej się od niego trochę odbiłem ale może spróbuję jeszcze raz
DLC lepsze niż podstawka... To jak zbudowali wielowarstwowo w pionie świat to jakiś majstersztyk, coś pięknego.
:arielcry:
Tylko graj bez żadnych mapek poradników, sam odkrywaj, wiele razy zaskoczy potężnie.
 
DLC lepsze niż podstawka... To jak zbudowali wielowarstwowo w pionie świat to jakiś majstersztyk, coś pięknego.
:arielcry:
Tylko graj bez żadnych mapek poradników, sam odkrywaj, wiele razy zaskoczy potężnie.
Nie irytowała cię pusta mapa w dlc?
 
Tylko początek jak się wjeżdżało, potem już bajka.
Mnie właśnie początek się podobał, ale jak później zwiedzałem mape i odkrywalem pustki albo jakieś śmieci których miałem setki w ekwipunku to szlag trafiał. Przykład sekcja skradankowa, duży teren a chuj tam był prócz bossa.
 
Wreszcie skończyłem fabułę. Moje dziewczyny lekko nie miały, bo chodziłem wkurwiony/nabuzowany po wpierdolach od eldeńskiej bestii. Na koniec wyskoczyło okienko, czy chcę zrobić drugie podejście. Nie, oj nie. Tylko czy można mówić o przejściu Eldena bez pokonania Malenii? Jeszcze jeden zryw pewnie mnie czeka. Last dance.
 
Wreszcie skończyłem fabułę. Moje dziewczyny lekko nie miały, bo chodziłem wkurwiony/nabuzowany po wpierdolach od eldeńskiej bestii. Na koniec wyskoczyło okienko, czy chcę zrobić drugie podejście. Nie, oj nie. Tylko czy można mówić o przejściu Eldena bez pokonania Malenii? Jeszcze jeden zryw pewnie mnie czeka. Last dance.
Malenia magiem z Tische, to łatwizna. Bez ducha i różdżki nie podchodzę :crazy: Teraz kolej na Split Fiction. @Drzewo polecał w którymś temacie. Gram z 12 - letnią córką i dobrze się bawimy.
 
Malenia magiem z Tische, to łatwizna. Bez ducha i różdżki nie podchodzę :crazy: Teraz kolej na Split Fiction. @Drzewo polecał w którymś temacie. Gram z 12 - letnią córką i dobrze się bawimy.
Wygrywanie z duchem to easy mode, o takim czymś to nawet nie ma co dyskutować.
Tylko jeden na jeden.
1789752023538.gif
 
Twórcy dali taką możliwość, to skorzystałem. Moze to nie do końca po soulsowemu, ale gra ma dawać fun.
Dali taką możliwość bo w grze nie ma wyboru poziomów trudności, wiec można sobie przyzywać duchy żeby przypadkiem całkowicie nie utknąć na jakimś bossie.
Poza tym nie wiem jaki fun jest z tego kiedy boss ma agro na duchu a ty wtedy bijesz go w zasadzie za darmo.
 
Dali taką możliwość bo w grze nie ma wyboru poziomów trudności, wiec można sobie przyzywać duchy żeby przypadkiem całkowicie nie utknąć na jakimś bossie.
Poza tym nie wiem jaki fun jest z tego kiedy boss ma agro na duchu a ty wtedy bijesz go w zasadzie za darmo.
Chodzi o to, żeby MI się dobrze grało. Ja miałem fun. Niech se każdy gra, jak chce.
 
Back
Top