Deontay Wilder chce walki z Francisem Ngannou. „Dwóch gości, którzy chcą…”

baju

NoLife FC
Cohones
MMARocks
wilderfrancis.jpg


Utytułowany bokser, Deontay Wilder, jest chętny na starcie w ringu z Francisem Ngannou. Amerykanin chciałby porównać siłę swojego ciosu z uderzeniem Kameruńczyka.

Francis Ngannou po odejściu z UFC związał się kontraktem z PFL, ale walczy także w ringu bokserskim. Predator ma za sobą pojedynki z Tysonem Furym oraz Anthonym Joshuą, a teraz chciałby pojedynku z Deontay'em Wilderem, o czym dawał znać wielokrotnie w przeszłości. W rozmowie z Arielem Helwanim na temat takiego zestawienia wypowiedział się sam Bronze Bomber.

Moje zainteresowanie taką walką jest wysokie. Jestem gotowy na walkę z każdym. Jeśli Francis ma być następny, niech tak będzie. Jestem gotowy na pojedynki z każdym, kto będzie dla mnie krokiem na szczyt, gdzie muszę zmierzać. Taka walka będzie rozrywką dla fanów sportów walki, nie tylko boksu. Każdy pojedynek się liczy. Każdy zbliża cię do tego, czego pragniesz.

Francis ma serce do walki. Jest mistrzem MMA, mistrzem kategorii ciężkiej, wnosi sporo wagi do walki. Dwóch silnych gości, którzy chcą przetestować siłę swojego uderzenia przeciwko sobie, więc niech gra się zaczyna. Jestem gotowy. To brzmi jak świetna zabawa, więc jest to kuszące.

39-letni Wilder (44-4-1 BOKS) w ostatnim pojedynku wrócił na zwycięskie tory, kiedy to pokonał Tyrrella Anthony Herndona. W przeszłości mierzył się z m.in. Tysonem Furym, Josephem Parkerem czy Luisem Ortizem. Niezwykle mocno bijący Bronze Bomber aż 43 z 44 wygranych w karierze zdobywał przez KO/TKO. Zawodnik zapowiada, że chce walczyć zawodowo jeszcze wiele lat. Ngannou nie ma obecnie zaplanowanego pojedynku i nie ukrywa, że najbardziej interesuje go właśnie zestawienie z Wilderem.

 
Patrząc na ostatnie walki Wildera to już zbyt wiele dynamiki mu nie zostało, a technicznie nigdy nie był dobry. Na dzień dzisiejszy ta walka ma jakiś sens, ale Francis po KO od Joshuy też stracił pewność siebie i w ostatniej walce na PFL szybko zmienił się w zapaśnika, wiec z walki dwóch puncherów może wyjść zwykła stypa. :fjedzia:
 
Kolejny chętny na łatwą kasę i jeszcze pierdoli, że to walka, która będzie dla niego "krokiem na szczyt" :matt: Chociaż KO-s jaki tu Franz wyłapie będzie bardziej epicki niż ten od A.J'a i samą końcówkę tego... wyjątkowej klasy starcia, chętnie obejrzę:frankapprove:
 
jakby Franek zgarnął następne ko , to by już pewnie ten boks odpuścił , chyba spoko zestawienie
Za duży hajs, jedna walka z Wilderem to jak 5-10 lat w UFC :fjedzia: Nawet jak by miał nigdy nie wygrać to jedną taką walkę będzie robił na rok albo dwa.
 
Za duży hajs, jedna walka z Wilderem to jak 5-10 lat w UFC :fjedzia: Nawet jak by miał nigdy nie wygrać to jedną taką walkę będzie robił na rok albo dwa.
No hajs potężny , pytanie ile razy można w łeb dostawać , żeby ludzie byli zainteresowani w dalszym ciągu . Wcześniej się bujał na mistrzostwie ufc , a teraz to chuj wie
 
Back
Top