Clout MMA

@zielony666 Sarararara przejebał decyzją, a był w formie .

GivDkM9WMAAmGRU
 
Krycha się skończył.



Najlepsze jest to, że on jest lepszy stójkowo od Ferrari. Jeden juz prawie na oucie z FF, a drugi dostaje CO-ME i ME za jedna walkę z Polakiem od 5 lat.
Obydwaj nie zrobili żadnego progresu sportowego (Krycha trenował jak zawodowiec, więc z niego mam największą bekę). Ferrari zawsze coś zrobi, więc dalej jest, a Krycha wolał robić z siebie pseudo sportowca i walczy na mniej znanych galach.
 
Obydwaj nie zrobili żadnego progresu sportowego (Krycha trenował jak zawodowiec, więc z niego mam największą bekę). Ferrari zawsze coś zrobi, więc dalej jest, a Krycha wolał robić z siebie pseudo sportowca i walczy na mniej znanych galach.


Ferrari oprócz obaleń nie ma nic na friki. Nigdy nie zrozumiem hypu na tego gościa.
 
Ciekawe czy jak Bratan go znokautuje to te leszcze nadal beda go ciągnąc na te karty do usraej smierci.
 
Obydwaj nie zrobili żadnego progresu sportowego (Krycha trenował jak zawodowiec, więc z niego mam największą bekę). Ferrari zawsze coś zrobi, więc dalej jest, a Krycha wolał robić z siebie pseudo sportowca i walczy na mniej znanych galach.
mógł jechać na renomie "weterana freaków" i kupić sobie mieszkanie nawet pod wynajem to zachciało mu się zawodowych walk i podcastu którego odcinki nie robią nawet po 1000 wyświetleń na yt
 
mógł jechać na renomie "weterana freaków" i kupić sobie mieszkanie nawet pod wynajem to zachciało mu się zawodowych walk i podcastu którego odcinki nie robią nawet po 1000 wyświetleń na yt
Z walkami nie poszło. Ani freakowymi, ani tym bardziej zawodowymi (na poziomie i tak niewygórowanym).

Wymyślił sobie podcast, który nikogo nie interesuje i nie jest w stanie zaprosić nikogo, kto by był w stanie pociągnąć temat.
Gdzieś tam po drodze były jakieś finanse, ubezpieczenia. Treningi personalne? Ktoś będzie chodził do freak fightera, który regularnie wyłapywał na dziurę?
Zaraz się skończą współprace, wypożyczki, sponsoringi i trzeba będzie iść do pracy.

:juanlaugh:
 
Z walkami nie poszło. Ani freakowymi, ani tym bardziej zawodowymi (na poziomie i tak niewygórowanym).

Wymyślił sobie podcast, który nikogo nie interesuje i nie jest w stanie zaprosić nikogo, kto by był w stanie pociągnąć temat.
Gdzieś tam po drodze były jakieś finanse, ubezpieczenia. Treningi personalne? Ktoś będzie chodził do freak fightera, który regularnie wyłapywał na dziurę?
Zaraz się skończą współprace, wypożyczki, sponsoringi i trzeba będzie iść do pracy.

:juanlaugh:
No dokładnie podejrzewam że w najgorszym wypadku wróci do Fame (zresztą chyba był na 20) tyle że za znacznie niższą stawkę ;)
 
mógł jechać na renomie "weterana freaków" i kupić sobie mieszkanie nawet pod wynajem to zachciało mu się zawodowych walk i podcastu którego odcinki nie robią nawet po 1000 wyświetleń na yt
Ty a ty co ty tu kurwa szukasz ty?

Kolegów kurwa ty?

Wypierdalaj z tego forum ty!

Się kurwa odezwał ty z wielkimi kurwa przemyśleniami ty. Akurat w takim momencie ty, śmiech na sali.
 
Back
Top