Civil War w dupie

Komentatorzy są zgodni. Dawno nie było takich napięć i tak blisko wojny wewnętrznej w dupie jak obecnie. Przyda się taki temat.
To prawda. Po całym weekendzie picia piw kraftowych przeplatanych kebabami i burgerami sytuacja na moim froncie sralnym jest bardzo napięta.
 
Już po 10:00. Kawa wypita, stolec zrzucony. Do południa przewiduję spokój, potem coś się ruszy
 
Back
Top