@Drzewo trolu płaskoziemski, w XVII w. to ogarnał taki jeden ziomuś na N (ale nie dokańczaj IGGER) trzema prawami. A jak ci ziomuś na N nie odpowiada, to jeszcze przypomnij sobie o pędzie, może w tym ujęciu będzie ci łatwiej. Pędzie, nie popędzie.
Pocisk pod wpływem działania elektromagnesów przyspiesza, potem pod wpływem grawitacji zwalnia (i wiadomo, oporów powietrza, ale załóżmy próżnię żeby styków nie przepalić). Prędkość pocisku w czasie się zmienia. Non stop. Bo non stop działają na niego różne siły.
Jeśli prostopadła do powierzchni (kulistej Ziemi, wznoszę krucyfiks, a kysz siło nieczysta!) prędkość była mniejsza od 2giej kosmicznej to w końcu spadnie. Jeśli większa, to jej "starczy" na opuszczenie ziemskiego pola grawitacyjnego.
I po raz kolejny udowodniłeś że nie odpowiadasz na pytania, a sam je zadajesz, trolu.
Obiecałem sobie że nie kliknę "Show ignored content", jprdl kurwa.