Ciekawe rzeczy.

@Drzewo trolu płaskoziemski, w XVII w. to ogarnał taki jeden ziomuś na N (ale nie dokańczaj IGGER) trzema prawami. A jak ci ziomuś na N nie odpowiada, to jeszcze przypomnij sobie o pędzie, może w tym ujęciu będzie ci łatwiej. Pędzie, nie popędzie.

Pocisk pod wpływem działania elektromagnesów przyspiesza, potem pod wpływem grawitacji zwalnia (i wiadomo, oporów powietrza, ale załóżmy próżnię żeby styków nie przepalić). Prędkość pocisku w czasie się zmienia. Non stop. Bo non stop działają na niego różne siły.

Jeśli prostopadła do powierzchni (kulistej Ziemi, wznoszę krucyfiks, a kysz siło nieczysta!) prędkość była mniejsza od 2giej kosmicznej to w końcu spadnie. Jeśli większa, to jej "starczy" na opuszczenie ziemskiego pola grawitacyjnego.

I po raz kolejny udowodniłeś że nie odpowiadasz na pytania, a sam je zadajesz, trolu.

Obiecałem sobie że nie kliknę "Show ignored content", jprdl kurwa.
PUzwJTY.jpeg
Dlaczego on go zapnął na końcu?


giphy.gif
 
Otrzymałem ponad 100 dokumentów fizycznych dotyczących inżynierii wstecznej rosyjskich UFO... Przetłumaczyłem je... Mój umysł jest w szoku!

To moja pełna analiza techniczna 119 dokumentów fizyki UFO z czasów sowieckich, obejmująca zaawansowany napęd, fuzję beztlenową, magnetohydrodynamikę, fizykę plazmy, nadprzewodnictwo, manipulację polem elektromagnetycznym, interakcje neutrino-magnetyczne, dualizm grawitacyjno-ładunkowy, kosmologię, dylatację czasu, magnetyzm planetarny oraz proponowaną architekturę inżynieryjną latającego spodka.

Przed śmiercią 30 grudnia 2019 roku sowiecko-łotewski inżynier lotniczy Valerijs Černohajev przesłał swojej córce w Stanach Zjednoczonych 119 ręcznie pisanych stron zawierających dwanaście prac technicznych. Te strony opisują kompletną architekturę napędową — 30-metrowy dysk z 678 000 aluminiowych cewek solenoidowych osadzonych w kadłubie ze stopu krzemowego, zasilany fuzją beztlenową, generujący ciąg poprzez magnetohydrodynamiczną interakcję z kosmicznym medium elektromagnetycznym.

Archiwum zostało następnie przesłane do mnie przez zięcia, byłego wojskowego i prywatnego kontrahenta, Gene’a Sticco,

Teraz zbadałem kompletną partię stron technicznych i szczerze mówiąc, to, co zawierają te dokumenty, jest niezwykłe.

Czy grawitacja jest fundamentalnie powiązana z ładunkiem, magnetyzmem i zorganizowanym ruchem materii, a jeśli tak, czy tę relację można zaprojektować inżynieryjnie? Latający spodek opisany w tych dokumentach staje się ostatecznym przypadkiem testowym technologii.

To centralna historia zawarta w tych dokumentach.

OTWÓRZ SEKCJĘ KOMENTARZY PO WIĘCEJ



Lepiej zamiast pisać o ufokach czy kłócić się o lasery, wytłumacz co się odjebało z Twoim pniem:
e64265228cc9690887d6f6feb662eefe.jpg

I jak ten kosz przyszedł przez kable żeby przyciąć Ci gałązki:
28db0a08480d09d4570b335bb0b9b620.jpg
 
Back
Top