Ciekawe rzeczy.

Krystyna Czubówna ma tak naprawdę na nazwisko "Czub", używa jednak staropolskiej odmiany nazwiska - podobnie jak w "Znachorze" kobieta o nazwisku "Wilczur" nazywała się "Wilczurówna".

1774947717130.png
 
1000057907.jpg


Zdrowych, spokojnych i radosnych świąt Wielkanocnych, ziomy!

Kurwiom z wora nie mówię nic, możecie sobie sami życzyć lub pogratulować czegoś.
 

Chłop zmagal sie z bipolarem, depresją i był asystentem zdrowienia... Depresja go zabrała. Ciekawe, dlaczego tylko sport uznal za ważny w życiu.
 
A to dobre, też nie wiedziałem, że to ma jakąś nazwę. Ciekawe ilu z Was to potrafi.


Za dzieciaka jak obejrzałem Cudowne Dziecko to wierzyłem że właśnie tak włącza się turbo w mózgu i robiąc ten szum będę mógł telekinetycznie przesuwać przedmioty, hehehehe

Jak w ogole mozna nie miec dialogu wewnetrznego? Czesto jest ciekawszy niz ten zewnetrzny
:boystop:
 
Za dzieciaka jak obejrzałem Cudowne Dziecko to wierzyłem że właśnie tak włącza się turbo w mózgu i robiąc ten szum będę mógł telekinetycznie przesuwać przedmioty, hehehehe


Jak w ogole mozna nie miec dialogu wewnetrznego? Czesto jest ciekawszy niz ten zewnetrzny
:boystop:
A widać, że są ludzie, u których nie ma tego ani tego. Kompletna cisza :awesome:
 
Back
Top