Nie grałem w tę serię
Jeszcze co do baldura. Z ciekawości, jakich towarzyszy wybieraliście?
W zależności od zapotrzebowania do lokacji.
Za pierwszym podejściem, grałem jako Drow, Łowca Kusznik.
Najwięcej grałem składem:
Akt I: Karlach, Posępna, Gale i trochę Wyllem
(Coś mi zbugowało grę i miałem okazję wcielić Lae’zel dopiero ruszając na Górską Przełęcz)
Akt II: Posępna, Lae’zel/Karlach jakoś 70/30%, reszta wymiennie aż do momentu zdobycia Jaheiry
Akt III: bardzo różne buildy, ale tutaj też ogromne zróżnicowanie potrzeb walki
Teraz, przy drugim przejściu,
Gram Czarownikiem.
Akt I: Lae’zel i Astarion zdecydowana większość czasu. Posępna. Gale sporadycznie, Wyll z racji dublowania roli u mnie prawie nie gra przez 3 akty.
Akt II: podobnie, chociaż więcej używania Posępnej i Gale do kontroli pola walki.
Akt III: Lae’zel (umiejętność 5-6 ataków na rundę robi rozjeb fest), reszta w zależności od przeciwników. Z Minsca zrobiłem Paladyna/Barda i w składzie z Jaheirą lub Karlach, siła ataku zamiatała wszystko z czym walczyłem
Teraz już rozkminiam jaki build zrobić na kolejną kampanię, jako Mroczna Żądza.
Myślę, że Paladyn/Czarownik będzie mocny,
Ale najbardziej chcę pograć jako multi: Łowca/Zabójca/Wojownik/Kleryk Wojny
Ogromny potencjał ofensywny + niewidzialność
Opcji jest ogrom :)