Baldurs Gate 3

Ale to jest dobra gra. Gram w ciemno, nie wczytuję po porażkach w testach i pozwalam fabule naturalnie płynąć i klimat jest niespotykany. Jestem cały czas w pierwszym akcie, bo mi się nie spieszy ale już wyczuwam potencjał na najlepszego RPGa (może razem z Disco Elysium) w jakiego grałem.
:antonio:
a Spellforce: The Order of Dawn? :boystop:
 
Ale to jest dobra gra. Gram w ciemno, nie wczytuję po porażkach w testach i pozwalam fabule naturalnie płynąć i klimat jest niespotykany. Jestem cały czas w pierwszym akcie, bo mi się nie spieszy ale już wyczuwam potencjał na najlepszego RPGa (może razem z Disco Elysium) w jakiego grałem.
:antonio:
Mój absolutny numer 1!
Przechodzę drugi raz, znając lepiej mechanikę gry i odkryłem jeszcze więcej, niesamowity świat.
Zaraz kończę drugą kampanię i zaczynam trzecią, bo sobie wymysliłem wbicie platyny i będę potrzebował przejść jako Mroczna Żądza :bleed:

Nie wiem tylko czy wbije trofeum z Karlach, bo teraz je zjebałem…
 
Nie grałem w tę serię


Jeszcze co do baldura. Z ciekawości, jakich towarzyszy wybieraliście?
W zależności od zapotrzebowania do lokacji.

Za pierwszym podejściem, grałem jako Drow, Łowca Kusznik.
Najwięcej grałem składem:
Akt I: Karlach, Posępna, Gale i trochę Wyllem
(Coś mi zbugowało grę i miałem okazję wcielić Lae’zel dopiero ruszając na Górską Przełęcz)
Akt II: Posępna, Lae’zel/Karlach jakoś 70/30%, reszta wymiennie aż do momentu zdobycia Jaheiry
Akt III: bardzo różne buildy, ale tutaj też ogromne zróżnicowanie potrzeb walki

Teraz, przy drugim przejściu,
Gram Czarownikiem.
Akt I: Lae’zel i Astarion zdecydowana większość czasu. Posępna. Gale sporadycznie, Wyll z racji dublowania roli u mnie prawie nie gra przez 3 akty.
Akt II: podobnie, chociaż więcej używania Posępnej i Gale do kontroli pola walki.

Akt III: Lae’zel (umiejętność 5-6 ataków na rundę robi rozjeb fest), reszta w zależności od przeciwników. Z Minsca zrobiłem Paladyna/Barda i w składzie z Jaheirą lub Karlach, siła ataku zamiatała wszystko z czym walczyłem


Teraz już rozkminiam jaki build zrobić na kolejną kampanię, jako Mroczna Żądza.
Myślę, że Paladyn/Czarownik będzie mocny,

Ale najbardziej chcę pograć jako multi: Łowca/Zabójca/Wojownik/Kleryk Wojny
Ogromny potencjał ofensywny + niewidzialność


Opcji jest ogrom :)
 
W zależności od zapotrzebowania do lokacji.

Za pierwszym podejściem, grałem jako Drow, Łowca Kusznik.
Najwięcej grałem składem:
Akt I: Karlach, Posępna, Gale i trochę Wyllem
(Coś mi zbugowało grę i miałem okazję wcielić Lae’zel dopiero ruszając na Górską Przełęcz)
Akt II: Posępna, Lae’zel/Karlach jakoś 70/30%, reszta wymiennie aż do momentu zdobycia Jaheiry
Akt III: bardzo różne buildy, ale tutaj też ogromne zróżnicowanie potrzeb walki

Teraz, przy drugim przejściu,
Gram Czarownikiem.
Akt I: Lae’zel i Astarion zdecydowana większość czasu. Posępna. Gale sporadycznie, Wyll z racji dublowania roli u mnie prawie nie gra przez 3 akty.
Akt II: podobnie, chociaż więcej używania Posępnej i Gale do kontroli pola walki.

Akt III: Lae’zel (umiejętność 5-6 ataków na rundę robi rozjeb fest), reszta w zależności od przeciwników. Z Minsca zrobiłem Paladyna/Barda i w składzie z Jaheirą lub Karlach, siła ataku zamiatała wszystko z czym walczyłem


Teraz już rozkminiam jaki build zrobić na kolejną kampanię, jako Mroczna Żądza.
Myślę, że Paladyn/Czarownik będzie mocny,

Ale najbardziej chcę pograć jako multi: Łowca/Zabójca/Wojownik/Kleryk Wojny
Ogromny potencjał ofensywny + niewidzialność


Opcji jest ogrom :)
Minsc jest w grze? :o o: moja ulubiona postać z dwójki, będzie trzeba zrobić dla niego miejsce potem. Ja na razie gram głównie Posępna, Astarion i Karlach. Z Posępną romansuje i jest główną postacią czarującą w ekipie, Karlach w ogóle jest świetna i mam do niej słabość, Astariona jeszcze nie do końca rozgryzłem taktycznie ale bardzo się przydaje poza walką. Więc moja ekipa na teraz to dwóch barbarzyńców, skrytobójca i kleryk.
 
Minsc jest w grze? :o o: moja ulubiona postać z dwójki, będzie trzeba zrobić dla niego miejsce potem. Ja na razie gram głównie Posępna, Astarion i Karlach. Z Posępną romansuje i jest główną postacią czarującą w ekipie, Karlach w ogóle jest świetna i mam do niej słabość, Astariona jeszcze nie do końca rozgryzłem taktycznie ale bardzo się przydaje poza walką. Więc moja ekipa na teraz to dwóch barbarzyńców, skrytobójca i kleryk.
Astarion w dwóch pierwszych aktach może być przekotem do każdego rywala, tylko trzeba go dobrze poprowadzić w zależności od tego czy ma być skrytobójcą czy łucznikiem/kusznikiem.
w III jako zadaniowiec na polu bitwy też, ale nie do każdego rywala ;)

Gra na dwóch barbarzyńców, skrytobójce i kleryka do pewnego momentu spoko, ale może zabraknąć magicznego ataku, obszarówek czy taktycznych czarów, ale… co Ci będę wykładał xD czerp z tego, napipczaj i rozkoszuj się rozgrywką :conorsalute:
 
Back
Top