Auto-Moto czyli o tym czym się poruszamy po drogach

Słucham Państwa


Nie spodziewam się nic pozytywnego więc czekam na opinie dlaczego sobie darować takie wybory.

Ja zaczynam:
1. Ford gówno wort
:beczka:
I myślę że wyczerpałeś temat
:werdum:
 
Słucham Państwa


Nie spodziewam się nic pozytywnego więc czekam na opinie dlaczego sobie darować takie wybory.

Ja zaczynam:
1. Ford gówno wort
:beczka:
Ogólnie jak każdy ford, connect dobrze sie prowadzi. 120KM juz nawet sie odpycha. Wiadomo jak każdy Diesel problemy z DPF, a tak to w firmie śmiga i nie słyszałem o nim większych problemów
 
Słucham Państwa


Nie spodziewam się nic pozytywnego więc czekam na opinie dlaczego sobie darować takie wybory.

Ja zaczynam:
1. Ford gówno wort
:beczka:
I w miare wygodne fotele, lepsze niż w transit courier, aczkolwiek jednym i drugim jeździłem w wersji osobowej
 
Słucham Państwa


Nie spodziewam się nic pozytywnego więc czekam na opinie dlaczego sobie darować takie wybory.

Ja zaczynam:
1. Ford gówno wort
:beczka:
2. Nie każda morda pasuje do forda.
 

Jebać kijkarzy, kiedyś miałem sytuację w górach z najebanymi wieśniakami z wioski obok, ojciec przejechał obok nich,a do mnie sie spruli i chcieli żebym kask zdjął bo jeden debil wziął kamień do ręki żeby mi przyjebać w twarz :boystop:
 
Jebać kijkarzy, kiedyś miałem sytuację w górach z najebanymi wieśniakami z wioski obok, ojciec przejechał obok nich,a do mnie sie spruli i chcieli żebym kask zdjął bo jeden debil wziął kamień do ręki żeby mi przyjebać w twarz :boystop:
Walić ich w pizdę i elo, zawsze się znajdzie jakiś baran, co będzie próbował narzucić swoje.
Pamiętam podczas pandemii, he he.
Jak się o maseczkę, kurwa, pruli do mnie.
Piękne to były czasy, zwłaszcza jak wbijałem do windy, a tam 5 osób w masce, a ja na wyjebie i jazda z balasami :werdum:
 
Jebać kijkarzy, kiedyś miałem sytuację w górach z najebanymi wieśniakami z wioski obok, ojciec przejechał obok nich,a do mnie sie spruli i chcieli żebym kask zdjął bo jeden debil wziął kamień do ręki żeby mi przyjebać w twarz :boystop:
A zapierdalanie po leśnych drogach jest ok?

Jeden i drugi gówno zamiast mózgu
 
Walić ich w pizdę i elo, zawsze się znajdzie jakiś baran, co będzie próbował narzucić swoje.
Pamiętam podczas pandemii, he he.
Jak się o maseczkę, kurwa, pruli do mnie.
Piękne to były czasy, zwłaszcza jak wbijałem do windy, a tam 5 osób w masce, a ja na wyjebie i jazda z balasami :werdum:
I tak dostali później wpierdol pod cpn, oprócz tego najbardziej trzeźwego który wczesniej najebusow uspokoił i pozwolił mi przyjechać. Jak krew się woziło na szpitale w pandemii to też podobne sytuację miałem, ale na wymazach już tacy mądrzy nie byli, jak sie im wsadzało patyk do nosa. Najlepszym tekstem gdy ludzie pytali czy boli, a im odpowiadałem że trochę,ale lepsze to niż umrzeć :suchykarol:
 
A zapierdalanie po leśnych drogach jest ok?

Jeden i drugi gówno zamiast mózgu
Prujesz crossem po miejscach gdzie ludzi nie ma, a gdy widzisz kogoś to zwalniasz żeby go nie wystraszyć,lub w niego nie wjechać jakbyś miał stracić panowanie
 
Słucham Państwa


Nie spodziewam się nic pozytywnego więc czekam na opinie dlaczego sobie darować takie wybory.

Ja zaczynam:
1. Ford gówno wort
:beczka:
Przejeździłem wersją L2 w dieslu jakieś 3 lata robiąc ok 3 tysiące km miesięcznie i zero problemów, jedynie podgrzewanie lewego lusterka mi padło ale ogarnięte w ASO od strzała. Duża wygoda jak chodzi o jazdę, dynamika przeciętna ale ja zawsze byłem załadowany na granicy dopuszczalnej ładowności. Ogólnie dobrze wspominam ale chuja się znam na mechanice, zresztą prywatnie też mam dwa Fordy :beczka:
 
Słucham Państwa


Nie spodziewam się nic pozytywnego więc czekam na opinie dlaczego sobie darować takie wybory.

Ja zaczynam:
1. Ford gówno wort
:beczka:
Tylko Doblo byku!
 
Jebać kijkarzy, kiedyś miałem sytuację w górach z najebanymi wieśniakami z wioski obok, ojciec przejechał obok nich,a do mnie sie spruli i chcieli żebym kask zdjął bo jeden debil wziął kamień do ręki żeby mi przyjebać w twarz :boystop:

Walić ich w pizdę i elo, zawsze się znajdzie jakiś baran, co będzie próbował narzucić swoje.
Pamiętam podczas pandemii, he he.
Jak się o maseczkę, kurwa, pruli do mnie.
Piękne to były czasy, zwłaszcza jak wbijałem do windy, a tam 5 osób w masce, a ja na wyjebie i jazda z balasami :werdum:
Żeby jeździć na moto po lesie pod zakazem (czyli nie licząc dróg publicznych przecinających las czy też dróg leśnych odpowiednio oznaczonych) to trzeba być wyjątkowej klasy pedałem, gardzę potężnie. Szczególny rodzaj frajera to taki, który wjeżdża na szlaki turystyczne / parki krajobrazowe / rezerwaty.
 
Prujesz crossem po miejscach gdzie ludzi nie ma, a gdy widzisz kogoś to zwalniasz żeby go nie wystraszyć,lub w niego nie wjechać jakbyś miał stracić panowanie
To tyle z teorii, a praktyka jak?

Pochodzę z Bieszczadów i to co osoby (widzę, że też jeździsz to powstrzymam się od gorszych określeń) jeżdżące na crossach czy quadach potrafią odpierdalać to głowa mała i nie są to pojedyncze przypadki.
 
Tylko polonez truck, a nie jakieś pedalskie Fordy czy inne dobla. :boystop:

IMG_1322.jpeg
 
Przejeździłem wersją L2 w dieslu jakieś 3 lata robiąc ok 3 tysiące km miesięcznie i zero problemów, jedynie podgrzewanie lewego lusterka mi padło ale ogarnięte w ASO od strzała. Duża wygoda jak chodzi o jazdę, dynamika przeciętna ale ja zawsze byłem załadowany na granicy dopuszczalnej ładowności. Ogólnie dobrze wspominam ale chuja się znam na mechanice, zresztą prywatnie też mam dwa Fordy :beczka:
Cenna opinia użytkownika.
Tylko Doblo byku!
Jakoś nie mogę się przełamać jeżeli chodzi o Fiata. Wklepuję je w wyszukiwarce przeglądam ze dwie oferty i zmieniam parametry wyszukiwania na inną markę
:fjedzia:
 
Żeby jeździć na moto po lesie pod zakazem (czyli nie licząc dróg publicznych przecinających las czy też dróg leśnych odpowiednio oznaczonych) to trzeba być wyjątkowej klasy pedałem, gardzę potężnie. Szczególny rodzaj frajera to taki, który wjeżdża na szlaki turystyczne / parki krajobrazowe / rezerwaty.
A w windzie można ubliżać?
Uff
Dzięki
 
To tyle z teorii, a praktyka jak?

Pochodzę z Bieszczadów i to co osoby (widzę, że też jeździsz to powstrzymam się od gorszych określeń) jeżdżące na crossach czy quadach potrafią odpierdalać to głowa mała i nie są to pojedyncze przypadki.
Jak jeździłem na drogach kamienistych, przez strymyki i lasach z dala od ludzi, to nie bylo problemów, zresztą sporo ciężarówek na żwirownie jeździło ta trasą, to było na wiosce obok rzeki Dunajec, a na Śląsku mam niedaleko tor piaskowy stricte dla crossow itd, w tereny na których uczęszcza dużo rowerzystów i osób na spacerach nie jeździłem. Nie będę również bronił wszystkich na crossach i quadach, bo po filmikach w necie widać że potrafią jeździć nimi skończeni debile. Opisałem swoje spostrzeżenia, a co do filmiku to gość na crossie mógł zwolnić, ale drugi z kijkami jakby go dobrze trafił to chlop z crossa moglby sie wystraszyć/stracić panowanie i wjebać się w pobliskie drzewa
 
Prujesz crossem po miejscach gdzie ludzi nie ma, a gdy widzisz kogoś to zwalniasz żeby go nie wystraszyć,lub w niego nie wjechać jakbyś miał stracić panowanie

Sam kiedyś takich dwóch pajaców na crossach przegoniłem, wjebali się na szlak.

Fajnie jak nie wypadną zza zakrętu na dzieciaki albo starszych ludzi którzy chcą się nacieszyć spokojem w lesie a mogą nie mieć refleksu.

O przejechanych lub wystraszonych zwierzętach albo rozjeżdżonych uprawach rolnych nawet nie wspominam.

Zważywszy że jest od groma miejsc w których można legalnie jeździć jest to wyjątkowej klasy chujowizna.
 
Back
Top