Auto-Moto czyli o tym czym się poruszamy po drogach

Plus kultowe, że "odda w dobre ręce", bo autko tak bardzo zadbane, że przyszły właściciel musi zadeklarować minimum podobne dbanie. W przeciwnym razie nie sprzeda :lol:
Tylko dlaczego usiłuje zamienić ten cud niemieckiej motoryzacji na amerykański bity szrot?
To będzie tak : "Juras płakał jak sprzedawał i gonił samochód az do bramy. Teraz siedzi nad flaszką, płacze i umiera z tęsknoty".
 
Last edited:
Tylko dla czego usiłuje zamienić ten cud niemieckiej motoryzacji na amerykański bity szrot?

Chce się podzielić swoim samochodowym szczęściem z inną osobą. Będzie płakał w momencie sprzedaży, jednak postanowił się poświęcić. Dobry człowiek.

BkwdqjJILAv0NQgZ.jpg
 
Opy, mały odkurzacz do ręki żeby samochód odkurzać? Miałem Milłoka ale się coś spsuł i poleciał na serwis.
 
1000001476.jpg
Moja ulubiona robota czyli odszczurzanie starego dobrego V8 po januszach. Rozrząd wymienili ale uszczelek nie. Olej leje się wszędzie. Do uszczelnienia walki rozrządu, fazatory vvti, wał korbowy od strony rozrządu, pokrywy zaworów. Kolektor ssący zdemontowany w celu wymiany czujników spalania stylowego. Praca na dobre dwa dni.
W późniejszym czasie wymiana automatu bo ktoś zarżnął trzeci bieg i spawanie układu wydechowego ze stali nierdzewnej z aktywnymi tłumikami końcowymi.
 
View attachment 126620Moja ulubiona robota czyli odszczurzanie starego dobrego V8 po januszach. Rozrząd wymienili ale uszczelek nie. Olej leje się wszędzie. Do uszczelnienia walki rozrządu, fazatory vvti, wał korbowy od strony rozrządu, pokrywy zaworów. Kolektor ssący zdemontowany w celu wymiany czujników spalania stylowego. Praca na dobre dwa dni.
W późniejszym czasie wymiana automatu bo ktoś zarżnął trzeci bieg i spawanie układu wydechowego ze stali nierdzewnej z aktywnymi tłumikami końcowymi.
Jedna nerka nie wystarczy, a kto wie, czy po sprzedaży dwóch, starczy kasy na tę przyjemność. Transplantolog i biorcy czekają w pogotowiu.
 
Jedna nerka nie wystarczy, a kto wie, czy po sprzedaży dwóch, starczy kasy na tę przyjemność. Transplantolog i biorcy czekają w pogotowiu.
Tym bardziej że klient płaci drugi raz bo rozrząd i tak muszę zdjąć. Ostatnie 4,3 które poprawiałem miało po wymianie rozrządu ubytki płynu chłodniczego. Kilka razy do tego podchodziłem zanim znalazłem uszkodzony oring rury wodnej pod kolektorem ssącym. Za dużo roboty i kosztów żeby tutaj zostawić jakąś starą uszczelkę. Albo wszystko albo nic albo rozbieranie kilka razy..
 
View attachment 126620Moja ulubiona robota czyli odszczurzanie starego dobrego V8 po januszach. Rozrząd wymienili ale uszczelek nie. Olej leje się wszędzie. Do uszczelnienia walki rozrządu, fazatory vvti, wał korbowy od strony rozrządu, pokrywy zaworów. Kolektor ssący zdemontowany w celu wymiany czujników spalania stylowego. Praca na dobre dwa dni.
W późniejszym czasie wymiana automatu bo ktoś zarżnął trzeci bieg i spawanie układu wydechowego ze stali nierdzewnej z aktywnymi tłumikami końcowymi.
Ja wiem co się zepsuło, tam jakieś dzieciaki papier nawpychały
:mamed:
 
Jeżeli jakiś fachowiec, mechanik, handlarz używa słów "tip top" lub "igła"/"igiełka" w odniesieniu to swoich usług lub towaru, który sprzedaje, to już z automatu wiem, że nie chce mieć z tym nic wspólnego.
jeszcze jeden klasyk wśród opychaczy niemieckich dieselków,
Panie zimą to nawet dymka nie puści
:korwinlaugh:
 
@Risky kojarzysz kto w Poznaniu ogarnia DPFy? W doblo się odpala w 2 minuty po skasowaniu błędu testerkiem. Z Kórnika do Komornik przez autostradę na 4 biegu nie pomogło. Pewnie trzeba uderzyć na regenerację (oby tylko)
 
Back
Top