Auto-Moto czyli o tym czym się poruszamy po drogach

odczuwalne wibracje silnika) .
Nigdy się Ciebie nie czepiałem ale tym zwrotem udowodniłeś dobitnie że zwyczajnie pierdolisz. Lexus RX450H ma silnik 3,5 litra V6 który pracuje bez żadnych wibracji. Jedyne co słychać to właściwe wszystkim nowoczesnym autom wtryski bezpośrednie ale to musisz wyjść z auta i otworzyć maskę. Akurat jeździłem RX w zeszłą zimę a Skodę miałem przez dwa tygodnie latem i szczerze nie jestem fanem żadnego z tych aut ale żeby porównywać pracę dwulitrowego nazistowskiego gnojowozu do benzynowej V6 i twierdzić iż to pierwsze ma większą kulturę pracy trzeba wykazać się wyjątkowo złą wolą bądź pozować na marnego trolla. Pozdrawiam.
 
Nigdy się Ciebie nie czepiałem ale tym zwrotem udowodniłeś dobitnie że zwyczajnie pierdolisz. Lexus RX450H ma silnik 3,5 litra V6 który pracuje bez żadnych wibracji. Jedyne co słychać to właściwe wszystkim nowoczesnym autom wtryski bezpośrednie ale to musisz wyjść z auta i otworzyć maskę. Akurat jeździłem RX w zeszłą zimę a Skodę miałem przez dwa tygodnie latem i szczerze nie jestem fanem żadnego z tych aut ale żeby porównywać pracę dwulitrowego nazistowskiego gnojowozu do benzynowej V6 i twierdzić iż to pierwsze ma większą kulturę pracy trzeba wykazać się wyjątkowo złą wolą bądź pozować na marnego trolla. Pozdrawiam.
Dobra, może to nie są wibracje, ale dźwięk chujowy w chuj, jakby na dźwięk silnika jeszcze się coś nakładało, jakiś właśnie stukot czy klekot. Mam czuły słuch :fjedzia:

Z drugiej strony jak jesteś fanem Lexusa, to nie masz obowiązku się irytować jego rozwiązaniami. Mnie one irytują na tyle, że odczułem ulgę jak sprzedali oba Lexusy i tyle.

Audi Q8 już o wiele lepiej się prezentuje w kwestii komfortu jazdy, choć to krowa i też pali sporo, ale w środku jest cichutko, tak jak lubię - jak w porządnym aucie powinno być :tysoncoffe:

Jak chcesz coś co wyje, to wiadomo, można Hondą jeździć nawet. Co komu pasuje.

Typ pytał o opinię, dla mnie Lexusy są do wożenia dzieci za głośne, opinia wyrażona.
 
@Risky robiles kiedys Volvo XC90? 2.4 diesla albo 3.2 benzyna? co mozesz o tym powiedziec?
Super auto, dobrze wspominam, wygodny, bezpieczny, pojemny,(po złożeniu siedzeń z tyłu mini camper, wiele nocy w nim przespałem, zamiast w namiocie) napęd 4x4, (przetestowany w lesie, na śniegu, na piachu), miałem przez wiele lat. Jeżeli diesel 2.4 to tylko 185 km. Duże auto prawie 2.5 tony. Sporo pali, w mieście na krótkich odcinkach spokojnie 15 l.
 
Super auto, dobrze wspominam, wygodny, bezpieczny, pojemny,(po złożeniu siedzeń z tyłu mini camper, wiele nocy w nim przespałem, zamiast w namiocie) napęd 4x4, (przetestowany w lesie, na śniegu, na piachu), miałem przez wiele lat. Jeżeli diesel 2.4 to tylko 185 km. Duże auto prawie 2.5 tony. Sporo pali, w mieście na krótkich odcinkach spokojnie 15 l.
dzieki bo Szwagier sie na to napalil dosc mocno, te 15l moze go troche ostudzi...
Nie mam pojęcia o Volvo.
ok to pytanie z innej beczki... mega mi sie podoba silniczek 2.7bt w audi c5/s4
miales z nim do czynienia? bo czytalem ze naprawa turbin to mega kosztowny temat..
:płacz:
 
dzieki bo Szwagier sie na to napalil dosc mocno, te 15l moze go troche ostudzi...

ok to pytanie z innej beczki... mega mi sie podoba silniczek 2.7bt w audi c5/s4
miales z nim do czynienia? bo czytalem ze naprawa turbin to mega kosztowny temat..
:płacz:
Turbiny można było od razu lepsze od RS4 zamontować. To kiedyś teraz nie wiem jak z dostępnością. Turbinami martw się najmniej. Poczekaj aż w S4 zdechnie skrzynia i pozostałe elementy układu przeniesienia napędu.
 
Poza tym są to stare auta, często niestety skatowane, albo zaszczurzone, bo są relatywnie tanie w zakupie, ale już bardzo kosztowne w serwisie. Ciężko trafić coś dobrego, a jak już się znajdzie to cena będzie odpowiednia.
 
Nie mam pojęcia ale zapewne więcej niż na złomie. Niektóre firmy w ogóle nie płacą a inne grosze.
tylko ile można dostać za zżartą dacię, która osiągnęła pełnoletniość i ma prawie 400 tysięcy nakulane? Do lutego mam przegląd i już ostatnio mi powiedział diagnosta, że kolejnego nie da, bo jakby się postarał to by od spodu pięść wbił :lol:
Wystawię za 2000 a i tak pewnie klienci będą marudzić i pół roku będę sprzedawał - tego się obawiam.
 

Ja pierdolę, mechanicy z koziej dupy... Zero wiedzy czym jest homologacja, jak przeróbki wpłyną na zachowanie auta, a wiedzy szukali w Google. :muttley:

Dobrze, że wiedzieli chociaż o ile zwiększyła się moc auta, choć czy dobrze policzyli, tego już nikt nie wie... :wow:
 
tylko ile można dostać za zżartą dacię, która osiągnęła pełnoletniość i ma prawie 400 tysięcy nakulane? Do lutego mam przegląd i już ostatnio mi powiedział diagnosta, że kolejnego nie da, bo jakby się postarał to by od spodu pięść wbił :lol:
Wystawię za 2000 a i tak pewnie klienci będą marudzić i pół roku będę sprzedawał - tego się obawiam.
Przygotuj się na pytania- czy serwisowana w ASO.
 

Ja pierdolę, mechanicy z koziej dupy... Zero wiedzy czym jest homologacja, jak przeróbki wpłyną na zachowanie auta, a wiedzy szukali w Google. :muttley:

Dobrze, że wiedzieli chociaż o ile zwiększyła się moc auta, choć czy dobrze policzyli, tego już nikt nie wie... :wow:

Tutaj wprawdzie z innego artykułu odnośnie tego wypadku,ale takiego debilizmu to dawno nie czytałem.

"Przeprowadzone na polecenie S. M. modyfikacje bezpośrednio przyczyniły się do spowodowania przez niego wypadku z 16 września 2023 roku, umożliwiając mu rozwinięcie prędkości przekraczającej 300 km/h" — uważa prokuratura."
 
Back
Top