Analiza kursów forBET - UFC Fight Night 128: Barboza vs. Lee

@Pietagoras dlaczego Santos(tak mocno wierzysz, że urwie łeb lub zayebie z buta w wątrobę?) i Martin w ogóle, a tym bardziej po takich kursach? Gdybyś znalazł chwilę to napisz kilka zdań. Jeszcze nic nie zagrałem, ale podoba mi się raczej Branch i Nakamura...
@michi972 jak zagrasz Japończyka to daj znać żebym wiedział, że mam się wycofać :wink:

Niezłe qrwa combo. Moje wstępne typy są sprzeczne z filozoficzną myślą Pitagorasa, a zbieżne z tokiem myślenia największego pechowca i choleryka na cohones :travolta:Co robić Pany? Na razie idę się z tym przespać.
 
@Pietagoras dlaczego Santos(tak mocno wierzysz, że urwie łeb lub zayebie z buta w wątrobę?) i Martin w ogóle, a tym bardziej po takich kursach? Gdybyś znalazł chwilę to napisz kilka zdań. Jeszcze nic nie zagrałem, ale podoba mi się raczej Branch i Nakamura...
@michi972 jak zagrasz Japończyka to daj znać żebym wiedział, że mam się wycofać :wink:

Niezłe qrwa combo. Moje wstępne typy są sprzeczne z filozoficzną myślą Pitagorasa, a zbieżne z tokiem myślenia największego pechowca i choleryka na cohones :travolta:Co robić Pany? Na razie idę się z tym przespać.
Jak przeczytałem wikipedyjną definicję choleryka to uznałem to za komplement, tym razem ci wybaczę
 
@Pietagoras dlaczego Santos(tak mocno wierzysz, że urwie łeb lub zayebie z buta w wątrobę?) i Martin w ogóle, a tym bardziej po takich kursach? Gdybyś znalazł chwilę to napisz kilka zdań. Jeszcze nic nie zagrałem, ale podoba mi się raczej Branch i Nakamura...
@michi972 jak zagrasz Japończyka to daj znać żebym wiedział, że mam się wycofać :wink:

Niezłe qrwa combo. Moje wstępne typy są sprzeczne z filozoficzną myślą Pitagorasa, a zbieżne z tokiem myślenia największego pechowca i choleryka na cohones :travolta:Co robić Pany? Na razie idę się z tym przespać.
Ja bym odpuścił. Niestety pograłem już wcześniej Andersona i Brancha.
 
Po ostatnim KO lepiej dać sobie spokój z Edgarem?

Wręcz przeciwnie. Imho kurs przyzwoity. W walce poprzedzającej porażkę zajechał Yaira. Wierzę, że to był jego kiepski dzień i niedyspozycja tymczasowa. W każdym razie wchodzę.

xcza.jpg
 
@Pietagoras dlaczego Santos(tak mocno wierzysz, że urwie łeb lub zayebie z buta w wątrobę?) i Martin w ogóle, a tym bardziej po takich kursach? Gdybyś znalazł chwilę to napisz kilka zdań. Jeszcze nic nie zagrałem, ale podoba mi się raczej Branch i Nakamura...
@michi972 jak zagrasz Japończyka to daj znać żebym wiedział, że mam się wycofać :wink:

Niezłe qrwa combo. Moje wstępne typy są sprzeczne z filozoficzną myślą Pitagorasa, a zbieżne z tokiem myślenia największego pechowca i choleryka na cohones :travolta:Co robić Pany? Na razie idę się z tym przespać.

Rozumiem amatorów szukania underdogów w postaci Nakamury i Brancha, ja jednak stawiam na faworytów, zaś same kursy dość dobrze odzwierciedlają szanse, jakie im daję na wygraną. (muślę, że Santosa grałbym nawet niżej.)

Zaczynając od Santosa, to na moje oko brazylijczyk ubije Brancha przed czasem.
Nie widzę Brancha w stójce z brazolem. Amerykanin prawdopodobnie będzie chciał iść w klincz, szukać obaleń, żeby go zmęczyć, a potem już tylko łatwiej. Nie będzie to jednak takie proste, bo mimo tego, że Santos nie ma może mistrzotwskiego TDD, to trzeba też zaznaczyć, że amerykanin nie jest też jakimś orłem w zapasach ofensywnych, zaś główna jego specjalność, to sklinczować i przestać :) Moim zdaniem znaczenie będzie miała siła i dynamika ruchów, która to będzie po stronie brazola. (przynajmniej na początku walki)
Tak więc uważam, że Santos będzie w stanie zrywać klincz i utrzymywać walkę w dystansie szukając morderstwa, by w końcu je odnaleźć.
BTW. nie można też zapominać, że Branch lubi szanować swoje zdrowie i kiedy myśli, że już mu styka to lubi wychodzić z walki odklepując ciosy, zaś Santos mocno bije.:deniro:

Ciekawą opcją dla amatorów Brancha mogą być overy, gdyż amerykanin nie jest finisherem i jeśli ma wygrać, to przez nudną decyzję.

Jeśli zaś idzie o Martina, to na szybko, widzę jego przewagę w stójce i grapplingu. Nakamura teoretycznie może mieć przewagę w zapasach, nie jest to jednak typ pokroju OAM (jakość i częstość stosowania), który to wygrał ich walkę (z Martinem) i to splitem, tylko dzięki zapasom. Zresztą dla mnie OAM i Nakamura to nie ten sam poziom zawodników.

Przebieg walki widzę tak, że Martin będzie wywierał presję na Nakamurze, który lubi się czaić na jakieś kontry. Co jakiś czas japończyk będzie szukał prób obaleń, może nawet coś tam i obali. Nie będzie jednak w stanie zbyt długo utrzymać Martina w parterze i walka będzie wracać do stójki. Wcale się też nie zdziwię, jeśli w parterze amerykanin odjebie jakiegoś sweepa i podda Nakamurę, a w tym jest naprawdę szybki.
Podsumowując to wszystko, widzę zwycięstwo Martina, choć ostrego singla bym na to nie postawił, ale w kuponie za trzydzieści funtów, dla mnie jest jak znalazł.:wink:
 
Last edited:
@Pietagoras dzięki za wyczerpująca odpowiedz. Chociaz mocno sie starales to jednak nie udało Ci się mnie przekonać. Pogram dogi, jak to ująłeś amatorsko :wink: Oczywiście obawiam się ze "Maczeta" ubije, ale to raczej jego jedyna szansa na zielone w rekordzie. Co do Nakamury to zgodzę się z Mamedem, ze Japończycy nie klepią i jesli Martin to tylko przez dec., ktorej nie wykluczalbym jednak w drugą stronę.

Przy okazji rozwazal ktoś Shermana lub Millera? Od razu powiem, ze tego pierwszego uwazam za nieporozumienie, ale jego przeciwnik tez jakos specjalnie nie rokuje na przyszłość ciężkiej w UFC. Myle sie? Sherman jest mocno ograniczony w stójce, parteru pewnie nie ogarnia, ale ma czym kopnąć, jest młodszy, wyzszy, trenuje w dobrym klubie. Wymyslam na siłę te plusy?
Co do Millera to chyba jego ostatnia szansa na ratowanie nazwiska i kontraktu. Miałem grac Hookera, ale jak zobaczyłem kursy to przecierałem oczy ze zdumienia. Miller sie zeszmacił jak Smolka czy JLau? O czymś nie wiem? Bo jesli nie, to jest to typ odporny i trudny do zajebania, a Hooker to finisher. Na pełnym dystansie ogarnia chyba tylko gosci bez cardio(j.w.).
 
Co do Millera to chyba jego ostatnia szansa na ratowanie nazwiska i kontraktu. Miałem grac Hookera, ale jak zobaczyłem kursy to przecierałem oczy ze zdumienia. Miller sie zeszmacił jak Smolka czy JLau? O czymś nie wiem? Bo jesli nie, to jest to typ odporny i trudny do zajebania, a Hooker to finisher. Na pełnym dystansie ogarnia chyba tylko gosci bez cardio(j.w.).
Tez jestem zdania ze kursy za bardzo rozjechane - Miller ostatnio 0-3 Hooker 2-0 ale przeciwnicy to inna liga Poirier, Pettis, Trinaldo, a Diakiese, Perason?!!! Jak dla mnie Miller zaskoczy decyzja - spore prawdopodobienstwo, po @4 mozna probowac, a na live po pierwszej rundzie tym bardziej
 
Last edited:
Amator:
1. osoba zajmująca się czymś nieprofesjonalnie, niemająca doświadczenia w danej dziedzinie;
2. miłośnik czegoś, osoba znajdująca w czymś przyjemność; człowiek zajmujący się czymś hobbistycznie;
3. osoba mająca upodobanie w czymś, lubiąca coś;
4. osoba chętna do nabycia czegoś, zainteresowana czymś; reflektant (odmiana "amatorowie" przestarzała)
 
Niezły offtop Panowie. Niemniej jednak dzięki za wyjaśnienie. Czekam jeszcze tylko aż @michi972 wjedzie z definicją choleryka :beczka:
Przy okazji graty za opanowanie. Bylem gotow na przyjecie wiosennej wiazanki obelg, a Ty wyjatkowo nie dałeś sie podpuścić. Nie jestes w formie czy zaczynasz dorastać? :wow:Pozdrawiam
 
Last edited:
Macie jakieś spostrzeżenia po treningu medialnym?
Obawiam się o Barboze, jedyne co mnie pociesza to 5 rund,
 
Dobra, czas na kupony:

1) Nakamura
2) Branch, Miller, Sherman, Swanson (2/4)
3) Ladd, Lee, Anderson, Bibulatov, Laflare (4/5)

Na razie tyle. Przed sama gala pewnie doloze metody skonczen i ewentualnie kupony ratunkowe juz w trakcie, gdyby nie wchodzilo.
Ostatnio mój główny singiel wszedł (Di Plus) więc tym razem też taki wybrałem. Najbardziej podoba mi się Japoniec także @michi972 jednak nie odpuściłem. Wchodzę w to z Toba lub bez Ciebie. Yebac wszelkie przesądy i uprzedzenia.
 
Poleciałem z ilością zdarzeń i za 50 : Sterling,LaFlare,Simon,Anderson,Edgar,Santos,Chagas
wejdzie to wejdzie ;)
 
1. LaFlare + Barcelona + Cummis + Sterling
2. Ademek dostanie
Serio uważasz, że Adamek przegra? Ten Abell to typowa cepeliada a Adamek jakby nie luj w ostatniej sekundzie ugrywał sobie na Moline który jest 2 klasy lepszy w mojej opinii
 
Panowie A co sądzicie o Shermanie ? To waga ciężka . Obydwaj to takie typowe bumy . Więc szanse 50/50 także kurs kusi
Nakamura + Bahadurzada
Branch by DEC
Barboza+ Sterilng + Anderson
 
Back
Top