Wyniki Agit Kabayel vs Damian Knyba: The Homecoming – wyniki gali

Pierwsza runda Knyby bardzo dobra, ciosy zwłaszcza z dołu wchodziły. Agit z widoczną raną w przerwie w narożniku. Potem niestety coś siadło, pewnie i kondycja i psycha. Przerwanie jednak za wczesne. Co do Kabayela to zobaczyłbym go w walce z Usykiem.
 
Pierwsza runda Knyby bardzo dobra, ciosy zwłaszcza z dołu wchodziły. Agit z widoczną raną w przerwie w narożniku. Potem niestety coś siadło, pewnie i kondycja i psycha. Przerwanie jednak za wczesne. Co do Kabayela to zobaczyłbym go w walce z Usykiem.
Kondycja siadla po 1 rundzie? W 12 rundowej walce o tymczasowe mistrzostwo swiata?
 


Była by taka piękna historia gdyby był lepiej przygotowany fizycznie na ten klincz i dał radę dłużej utrzymać takie tempo jak w 1 rundzie:childcry:
 
Ja sie z wami zgadzam. Bardziej mi chodzilo ze to wstyd tak szybko opasc z sil.
Bardzo szybkie tempo zadawania ciosów, liczył że szybko zada takie obrażenia, że zakończy walkę.. panicznie bał się ciosów na tułów, to było widać...a Kabayel świetnie skraca dystans i łeb z betonu..
 


Była by taka piękna historia gdyby był lepiej przygotowany fizycznie na ten klincz i dał radę dłużej utrzymać takie tempo jak w 1 rundzie:childcry:

Patrząc na chłodno to było nie do zrobienia po tym co pokazał.

W tej pierwszej rundzie on narzucił takie tempo jakiego nawet mali ciężcy jak Usyk czy Adamek nie narzucali w rundach w których przyśpieszali.
Runda wyglądała jak objawienie polskiego boksu dlatego że Knyba rzucił tam wszystko co miał na całą walkę, dlatego błyszczał. Agit na spokojnie poprzyjmował większość na maskę i nawet tego nie odczuł co też nie daje dobrych znaków co do ciosu naszego bombowca.

Potem już siadł, druga runda wyglądała średnio, panika i brak pomysłu. Agit niższy o głowę ściągał Knybe zginając go w pasie co było komiczne patrząc na to że nasz husarz nawet nie próbował w tym klinczu walczyć tylko pokornie się kłaniał tureckiemu najeźdźcy.

Zabrakło taktyki, siły, kondycji, ciosu, szczęki czyli wszystkich elementów których przeważnie brakuje naszym asom. Tutaj wyjątkowo okazało się że było sporo braków
 
Bardzo szybkie tempo zadawania ciosów, liczył że szybko zada takie obrażenia, że zakończy walkę.. panicznie bał się ciosów na tułów, to było widać...a Kabayel świetnie skraca dystans i łeb z betonu..
Usyk ma elitarne cardio i mu sie prawie w ogole nie zdarzy tak podpalic, a ten poszedl mocno jedna runde i juz sie zmeczyl (nie ogladalem Kabayela za bardzo, ale mowia ze on zawsze wolno zaczyna walki). Z reszta, jebac to. Teraz dostanie 10 leszczy na odbudowanie na gali w Krolowym Moscie.
 
Patrząc na chłodno to było nie do zrobienia po tym co pokazał.

W tej pierwszej rundzie on narzucił takie tempo jakiego nawet mali ciężcy jak Usyk czy Adamek nie narzucali w rundach w których przyśpieszali.
Runda wyglądała jak objawienie polskiego boksu dlatego że Knyba rzucił tam wszystko co miał na całą walkę, dlatego błyszczał. Agit na spokojnie poprzyjmował większość na maskę i nawet tego nie odczuł co też nie daje dobrych znaków co do ciosu naszego bombowca.

Potem już siadł, druga runda wyglądała średnio, panika i brak pomysłu. Agit niższy o głowę ściągał Knybe zginając go w pasie co było komiczne patrząc na to że nasz husarz nawet nie próbował w tym klinczu walczyć tylko pokornie się kłaniał tureckiemu najeźdźcy.

Zabrakło taktyki, siły, kondycji, ciosu, szczęki czyli wszystkich elementów których przeważnie brakuje naszym asom. Tutaj wyjątkowo okazało się że było sporo braków
No nie wiem, Kabayel też chuja pokazał i zbierał na łeb kombinacje w tej 1 rundzie wystarczyło, żeby Polak lepiej siły rozłożył i był lepiej przygotowany fizycznie bo też nie wierzę, że bokser na takim poziomie nie jest w stanie powalczyć chociaż 7-8 rund podobnym tempem z pierwszej rundy, później byle dotrwać do końca walki i na punkty by to może ugrał. Przede wszystkim fizycznie i kondycyjnie słabo wypadł bo boksować jednak pokazał, że potrafi
 
Kariera Kabayela przypomina mi trochę karierę Michalczewskiego - zdobywa tytuły/pasy walcząc z leszczami. Jedynie Chisora z jego rekordu coś znaczył w HW. Z nikim ze ścisłego topu nie walczył stąd pewnie taki rekord.
 
Kariera Kabayela przypomina mi trochę karierę Michalczewskiego - zdobywa tytuły/pasy walcząc z leszczami. Jedynie Chisora z jego rekordu coś znaczył w HW. Z nikim ze ścisłego topu nie walczył stąd pewnie taki rekord.
:damjan: ze co ? Chłop jak na razie zrobił 3 ciężkie walki z rzędu z zawodnikami dobrej klasy plus zaliczył spacer z knyba.
 
Ale to też ciekawe:lol:

Aż się odechciewa czasami oglądania w ogóle sportu przy takich akcjach. Ja wiem, że ten Knyba prawdopodobnie na 99% i tak by to przegrał, ale kurwa to jest walka do chuja wafla i oni wiedzą po co tam wychodzą, a tu mamy super przykład jak można wprowadzać podwójne standardy sędziowania. I tak jest wszędzie, w piłce VAR jakoś zazwyczaj działa na korzyść tych większych, w sportach walki ci "więksi" złapani na dopingu dostaną jakąś śmieszną karę w porównaniu do tych "mniejszych". Można mnożyć te przykłady. A idź Pan w chuj :usunto:
 
Aż się odechciewa czasami oglądania w ogóle sportu przy takich akcjach. Ja wiem, że ten Knyba prawdopodobnie na 99% i tak by to przegrał, ale kurwa to jest walka do chuja wafla i oni wiedzą po co tam wychodzą, a tu mamy super przykład jak można wprowadzać podwójne standardy sędziowania. I tak jest wszędzie, w piłce VAR jakoś zazwyczaj działa na korzyść tych większych, w sportach walki ci "więksi" złapani na dopingu dostaną jakąś śmieszną karę w porównaniu do tych "mniejszych". Można mnożyć te przykłady. A idź Pan w chuj :usunto:
Jak faworyt pływa kraulem to chuj tam nic się nie dzieje :mamed:
Jak przyjezdny jest zamroczony to kończymy walkę.
Jak tu się nie wkurwić.
 
po tym występie takie pieśni powinny być zakazane na wyjściach zawodników bo to kompromitacja :siara: niech wychodzą do disco polo czy do akademii pana kleksa.

chłop wychodzi jako husarz z paliwem na jedną dobrą rundę która była rzeczywiście dobra tyle że walka trwa 10-12. Knyba w drugiej już się męczył uciekaniem przed Agitem zamiast próbować go umęczać wieszaniem się, kontrolować prostym.


Jak zawsze sztab szkoleniowy trenera Wilczewskiego leży i kwiczy, szkoli takich drabów jak np Wach a teraz Knyba a chłopy klinczować nie potrafią i taki Agit łamie Knybe w pół w klinczu.
A Juras pisał że to coś pięknego !!!
 
Widziałem to żałosne widowisko.
Zajechany klinczem dwumetrowy Drewniak bijący głównie z kontry wielce zdziwiony, że ktoś może mu tlen zabrać zwarciem

Matoł do kwadratu, trenerzy tym bardziej
 
Widziałem to żałosne widowisko.
Zajechany klinczem dwumetrowy Drewniak bijący głównie z kontry wielce zdziwiony, że ktoś może mu tlen zabrać zwarciem

Matoł do kwadratu, trenerzy tym bardziej
Czytałem artykuł na bokserze że jeszcze się sadzil do jakiegoś dziennikarza który wyraził swoją opinię na temat pojedynku hehe.

Niezła nadzieja wagi ciężkiej, Szpilka V2
 
Na interii jest z nim wywiad i mówi że sędzia go napominał żeby nie klinczował. Tylko informacyjnie
 
Na interii jest z nim wywiad i mówi że sędzia go napominał żeby nie klinczował. Tylko informacyjnie
To chyba na ucho mu mówił bo sędzia najpierw upomina przed odjęciem punktu, przerywa klincz i daje wyraźne ostrzeżenie . Także wymówki po tym jak był łamany w klinczu będąc wyższym.
 
To chyba na ucho mu mówił bo sędzia najpierw upomina przed odjęciem punktu, przerywa klincz i daje wyraźne ostrzeżenie . Także wymówki po tym jak był łamany w klinczu będąc wyższym.
Proste że lamus patyczak nie umie w klincz i płacze
 
Back
Top