Absurdy poprawności politycznej.

Nie zgadzam się, moja rodzina była biedna a mieliśmy zawsze czysto w mieszkaniu i dookoła bloku, a cały blok zamieszkiwali niemajętni ludzie.
To mentalność, kultura i wychowanie.

Nie ekstrapoluj jednostkowych przypadków. Ja się wychowałem w chujni 90'tych na blokowisku i był tako syf, że wzdragam się na samą myśl. Teraz, jak tamtędy przejeżdżam, jest dużo lepiej.

Jak butelki po alko znajduję w swoim lesie, to nie znajduję Macallanów czy nawet lepszej wódki, tylko najtańszą berbeluchę. Kto zatem mi śmieci - bieda czy klasa średnia :) ?

Kiedy w lasach było więcej śmieci? 20 lat temu, kiedy była większa bieda, czy teraz?

Miałem nie szukać ale masz tutaj fajnie wytłumaczony mental tych karaluchów.

Niczemu z tego nie mam zamiaru zaprzeczać. Ich mental najlepiej widać na dużych, międzynarodowych lotniskach. Pasażerowie wymagający opieki mają pierwszeństwo przy boardingu i przy każdej bramce lecącej w tym kierunku będzie długi rządek zdrowych Hindusów na wózkach, którzy ściemniają, że nie mogą się poruszać samodzielnie, tylko po to żeby pierwsi wejść na pokład samolotu. Po lądowaniu rześko, już na własnych nogach idą odebrać bagaże.
SCAM mają we krwi.

Tylko ponownie - dyskusja do której dołączyłeś nie była o ich mentalu a o inicjatywach pro-eko, które rzekomo mają miejsce tylko w EU.

Coś się ta lewacka niby oddolna inicjatywa antyice rozłożyła na łopatki, Trump jednak sobie z nimi poradził.

No w taki sposób, że pod wpływem protestów ICE opuściło to miasto.
 
Nie ekstrapoluj jednostkowych przypadków. Ja się wychowałem w chujni 90'tych na blokowisku i był tako syf, że wzdragam się na samą myśl. Teraz, jak tamtędy przejeżdżam, jest dużo lepiej.

Jak butelki po alko znajduję w swoim lesie, to nie znajduję Macallanów czy nawet lepszej wódki, tylko najtańszą berbeluchę. Kto zatem mi śmieci - bieda czy klasa średnia :) ?
Klasa niewychowana, prymitywna i bez zasad.
Nie myl pojęć, są ludzie biedni ale potrafiący zadbać o porządek.
Pamiętam dziadków z wioski pod Sieradzem, bieda okrutna ale zawsze porządek, narzędzia mające swoje miejsce i tak dalej.
Edit: żeby nie było, że ekstrapoluję, ich sąsiedzi o dziwo też...
:confused:

Kiedy w lasach było więcej śmieci? 20 lat temu, kiedy była większa bieda, czy teraz?
Przez 20 lat również mentalność uległa zmianie nie tylko zasobność portfela, chyba że się z tym nie zgadzasz?
Niczemu z tego nie mam zamiaru zaprzeczać. Ich mental najlepiej widać na dużych, międzynarodowych lotniskach. Pasażerowie wymagający opieki mają pierwszeństwo przy boardingu i przy każdej bramce lecącej w tym kierunku będzie długi rządek zdrowych Hindusów na wózkach, którzy ściemniają, że nie mogą się poruszać samodzielnie, tylko po to żeby pierwsi wejść na pokład samolotu. Po lądowaniu rześko, już na własnych nogach idą odebrać bagaże.
SCAM mają we krwi.

Tylko ponownie - dyskusja do której dołączyłeś nie była o ich mentalu a o inicjatywach pro-eko, które rzekomo mają miejsce tylko w EU.
No nie, no właśnie nie :)
dokładnie mi o to chodziło, że poprzez ich mental to się nie uda.
Ufff mam nadzieję, że już do brzegu.

No w taki sposób, że pod wpływem protestów ICE opuściło to miasto.
Nie śledzę, możliwe.
 
Last edited:
Przez 20 lat również mentalność uległa zmianie nie tylko zasobność portfela, chyba że się z tym nie zgadzasz?

Tak - ale w dużej mierze właśnie z powodu bogacenia się. Zajadę tutaj komuchem - byt kształtuje świadomość. Kiedy wywóz śmieci stanowi 5% Twoich zarobków to perspektywa wywozu ich do lasu wydaje się kusząca, jeżeli kosztuje to 0,5% Twoich zarobków to już raczej Ci się nie będzie chciało.

No nie, no właśnie nie :)
dokładnie mi o to chodziło, że poprzez ich mental to się nie uda.
Ufff mam nadzieję, że już do brzegu.

Pożyjemy, zobaczymy. Wiadomo, że są 100 lat za nami i pewne procesy u nich będą trwały dłużej, ale zasadniczo póki co to w wielu metrykach podążają zachodnim śladem. Kolejny właśnie przykład determinizmu ekonomicznego - wraz z bogaceniem się i gwarancją państwowej emerytury, w każdym kraju dzietność spada - i tak samo jest u Pajeetów. Aktualnie mają dzietność chyba nawet lekko poniżej 2.

Świat jest pełen cudów i może po wejściu na inny poziom ekonomiczny to nawet sranie na ulicy przestanie im przeszkadzać :beczka:.
Na rezygnację ze SCAMów raczej bym nie liczył.
 
Coś się ta lewacka niby oddolna inicjatywa antyice rozłożyła na łopatki, Trump jednak sobie z nimi poradził.


Nie zgadzam się, moja rodzina była biedna a mieliśmy zawsze czysto w mieszkaniu i dookoła bloku, a cały blok zamieszkiwali niemajętni ludzie.
To mentalność, kultura i wychowanie.

Miałem nie szukać ale masz tutaj fajnie wytłumaczony mental tych karaluchów.


Jak go tak czytam, to przypomina mi się, czemu go wjebałem w ignora - bo kurwa to jest chyba drugie konto tego spanowczaka... Identyko pierdololo, tylko inny styl pisania, ale styl to rzecz do symulowania, bo przecież niejeden Anżej ma tu więcej kont z których pisze, tu pewnie jest to samo. Zara będzie argument, że w życiu bo on nie ma czasu, musi piwo warzyć, pić, jeździć wszędzie i pisać te recenzje, chuj wie komu na co :mamed:
 
Nie chce mi się teraz szukać, ale czy przypadkiem nie tłumaczyłeś tu kiedyś możliwości zakupu ziemi rolnej tym, że Twój ojciec był rolnikiem?

Tak - ojciec ma status rolnika - chociaż gospodarstwa nie prowadzi. Dlatego kupiłem ziemię na niego, bo gdybym ja chciał to zrobić (działki powyżej 1ha) to musiałbym występować o zgodę KOWR.
 
Tak - ojciec ma status rolnika - chociaż gospodarstwa nie prowadzi. Dlatego kupiłem ziemię na niego, bo gdybym ja chciał to zrobić (działki powyżej 1ha) to musiałbym występować o zgodę KOWR.
Coś koloryzujesz, ostatnio miałem klienta z takim statusem i nie mógł. Warunkiem było oprócz statusu rolnika prowadzenie gospodarstwa rolnego.
 
Coś koloryzujesz, ostatnio miałem klienta z takim statusem i nie mógł. Warunkiem było oprócz statusu rolnika prowadzenie gospodarstwa rolnego.

Prowadzenie gospodarstwa rolnego nie wymaga posiadania krów i świń :beczka: .
Czy posiadał status rolnika indywidualnego? Czy ziemia była w gminie jego zamieszkania czy w innej? Bo jeżeli w innej to chyba to komplikuje sprawę.
 
Prowadzenie gospodarstwa rolnego nie wymaga posiadania krów i świń :beczka: .
Czy posiadał status rolnika indywidualnego? Czy ziemia była w gminie jego zamieszkania czy w innej? Bo jeżeli w innej to chyba to komplikuje sprawę.
To co ściemniasz, że jest rolnikiem jedynie na papierze.
:lesnarhappy:
Kupiłeś zaraz obok tatusia cycu?
 
To co ściemniasz, że jest rolnikiem jedynie na papierze.
:lesnarhappy:
Kupiłeś zaraz obok tatusia cycu?
Do bycia rolnikiem ("prowadzenia gospodarstwa rolnego") wystarczy posiadanie ziemi i jej koszenie w określonych terminach... Mówiłem że z rolników chcą zrobić "Posiadaczy ziemskich/trawników" bo wystarczy z dziesięć lat i nie będzie komu i czego przekazać, w ten sposób ich wywłaszczą:brainoverload:
 
A za takie ugorowanie jako ziemia do wypasu krów pewnie deputacik unijny na ojro bierzecie, co?



To się akurat chwali.
Z tego co wiem to wystarczy raz do roku skosić trawę i nawet zbierać nie trzeba żeby się starać o dopłaty rolnicze. Dlatego miały wejść zmiany że dopłaty będą ale dla tych co rzeczywiście uprawiają ziemię i prowadzą hodowle. Tylko co to da skoro wiekszość wydzieżawia ziemię bez umowy i wnioski o dopłaty składa właściciel ziemi a nie dzierżawca.
 

Uważam, że jak ktoś siedzi za złamanie reguł religii, to nie może się na nią powoływać w więzieniu.
Jak religia nie ma nic przeciwko przestępstwu, to z automatu każdy wyznawca powinien albo trafić do pierdla albo ekstradycja.
 
HUmqxyKXoAA_Btb.jpeg
 
Współczesne prawo europejskie,
jebanie białych mężczyzn, puszczanie za gorsze czyny murzynów wolno.

Same kurwiska mu wskakiwały do łóżka licząc na sławę, hajs i przygodę a teraz po 30 latach me too.

Ale jak małpa czarna zgwałci siłą białą kobietę to nie ma problemu. Żenada.




Przed sądem w Londynie ruszył proces Russella Branda. 51-letni aktor i komik odpowiada za gwałty oraz napaści seksualne na sześć kobiet. Prokuratura określiła go przed przysięgłymi mianem "bezwzględnego i wyrachowanego drapieżnika seksualnego". Gwiazdor nie przyznaje się do winy.


Russell Brand znany z takich hollywoodzkich komedii jak "Chłopaki też płaczą" czy "Idol z piekła rodem" usłyszał łącznie siedem zarzutów: trzy zarzuty gwałtu, trzy zarzuty napaści na tle seksualnym oraz jeden zarzut doprowadzenia do innej czynności seksualnej/naruszenia nietykalności. Sprawa dotyczy domniemanych przestępstw popełnionych w latach 1999–2009 wobec sześciu kobiet, których tożsamość jest chroniona.

Do gmachu londyńskiego sądu Brand przybył w środę rano w towarzystwie żony Laury Gallacher, trzymając ją za rękę. Miał na sobie ciemny garnitur, koszulę w paski, luźno zawiązany biały krawat oraz okulary przeciwsłoneczne. Przed wejściem na salę rzucił do oczekujących dziennikarzy: - Czuję się pobłogosławiony. Oczywiście czuję też niepokój, ale mam nadzieję, że ten proces doprowadzi do dobrych rezultatów dla wszystkich zaangażowanych. O to się modlę.

Porażająca mowa wstępna prokuratury​

Rozprawę otworzyło wystąpienie prokurator Riel Karmy-Jones KC. Wskazała ona ławie przysięgłych, że zarzuty dotyczą dekady, w której kariera Branda gwałtownie eksplodowała. W tamtym okresie komik przechodził drogę od występów w lokalnych pubach do statusu gwiazdy telewizji BBC i hollywoodzkiego celebryty.


Prokurator podkreśliła, że sześć kobiet składających zawiadomienie nie znało się wcześniej, nigdy się nie spotkało i zgłosiło się do służb zupełnie niezależnie od siebie. Miejsca domniemanych ataków były, jak określono, "tak szerokie i różnorodne jak kariera oskarżonego": od pokoi hotelowych, przez miejsca pracy, kabinę toalety w barze, aż po prywatny dom komika.


"Jego silne pragnienie jakiejkolwiek formy kontaktu seksualnego było bezkrytyczne i nienasycone. (...) Russell Brand był bezwzględny, wyrachowany i manipulacyjny, a w ocenie prokuratury był drapieżnikiem seksualnym", grzmiała przed sądem Karmy-Jones.

Oskarżycielka zarzuciła komikowi, że mówił kobietom dokładnie to, co chciały usłyszeć, byle tylko zaspokoić swoje żądze: "Bywał miły, gdy tego chciał; bez wątpienia bywał zabawny, czarujący, a nawet dający się lubić, gdy chciał czegoś w zamian. Lecz potem stawał się roszczeniowy, przeświadczony o swoich prawach, był flirciarzem z potężnym apetytem seksualnym, dziecinnym w swoich oczekiwaniach, że każde jego życzenie musi zostać natychmiast spełnione".


Według prokuratury niektóre z kobiet protestowały i mówiły "nie", inne nie miały nawet szansy zareagować na jego nagłe zachowanie. "Bez względu na to, kim były oraz co mówiły lub robiły, Russell Brand nie dawał za wygraną" – dodała prokurator, zaznaczając, że po domniemanych atakach gwiazdor okazywał całkowitą obojętność lub natychmiast opuszczał miejsce zdarzenia.


Gwiazdor nie przyznaje się do winy​

Russell Brand konsekwentnie odrzuca wszystkie oskarżenia. Już wcześniej wielokrotnie twierdził, że wszystkie jego relacje intymne z przeszłości odbywały się za obopólną zgodą. W ostatnich latach aktor wycofał się z głównego nurtu Hollywood, przeniósł do sieci i zajął tworzeniem podcastów oraz treści internetowych skupionych wokół teorii spiskowych, wolności słowa i duchowości.


Proces w Londynie ma potrwać około sześciu tygodni. W przypadku uznania go za winnego, 51-letniemu gwiazdorowi grozi wieloletnia kara więzienia.
 
Współczesne prawo europejskie,
jebanie białych mężczyzn, puszczanie za gorsze czyny murzynów wolno.

Same kurwiska mu wskakiwały do łóżka licząc na sławę, hajs i przygodę a teraz po 30 latach me too.

Ale jak małpa czarna zgwałci siłą białą kobietę to nie ma problemu. Żenada.




Przed sądem w Londynie ruszył proces Russella Branda. 51-letni aktor i komik odpowiada za gwałty oraz napaści seksualne na sześć kobiet. Prokuratura określiła go przed przysięgłymi mianem "bezwzględnego i wyrachowanego drapieżnika seksualnego". Gwiazdor nie przyznaje się do winy.


Russell Brand znany z takich hollywoodzkich komedii jak "Chłopaki też płaczą" czy "Idol z piekła rodem" usłyszał łącznie siedem zarzutów: trzy zarzuty gwałtu, trzy zarzuty napaści na tle seksualnym oraz jeden zarzut doprowadzenia do innej czynności seksualnej/naruszenia nietykalności. Sprawa dotyczy domniemanych przestępstw popełnionych w latach 1999–2009 wobec sześciu kobiet, których tożsamość jest chroniona.

Do gmachu londyńskiego sądu Brand przybył w środę rano w towarzystwie żony Laury Gallacher, trzymając ją za rękę. Miał na sobie ciemny garnitur, koszulę w paski, luźno zawiązany biały krawat oraz okulary przeciwsłoneczne. Przed wejściem na salę rzucił do oczekujących dziennikarzy: - Czuję się pobłogosławiony. Oczywiście czuję też niepokój, ale mam nadzieję, że ten proces doprowadzi do dobrych rezultatów dla wszystkich zaangażowanych. O to się modlę.

Porażająca mowa wstępna prokuratury​

Rozprawę otworzyło wystąpienie prokurator Riel Karmy-Jones KC. Wskazała ona ławie przysięgłych, że zarzuty dotyczą dekady, w której kariera Branda gwałtownie eksplodowała. W tamtym okresie komik przechodził drogę od występów w lokalnych pubach do statusu gwiazdy telewizji BBC i hollywoodzkiego celebryty.


Prokurator podkreśliła, że sześć kobiet składających zawiadomienie nie znało się wcześniej, nigdy się nie spotkało i zgłosiło się do służb zupełnie niezależnie od siebie. Miejsca domniemanych ataków były, jak określono, "tak szerokie i różnorodne jak kariera oskarżonego": od pokoi hotelowych, przez miejsca pracy, kabinę toalety w barze, aż po prywatny dom komika.


"Jego silne pragnienie jakiejkolwiek formy kontaktu seksualnego było bezkrytyczne i nienasycone. (...) Russell Brand był bezwzględny, wyrachowany i manipulacyjny, a w ocenie prokuratury był drapieżnikiem seksualnym", grzmiała przed sądem Karmy-Jones.

Oskarżycielka zarzuciła komikowi, że mówił kobietom dokładnie to, co chciały usłyszeć, byle tylko zaspokoić swoje żądze: "Bywał miły, gdy tego chciał; bez wątpienia bywał zabawny, czarujący, a nawet dający się lubić, gdy chciał czegoś w zamian. Lecz potem stawał się roszczeniowy, przeświadczony o swoich prawach, był flirciarzem z potężnym apetytem seksualnym, dziecinnym w swoich oczekiwaniach, że każde jego życzenie musi zostać natychmiast spełnione".


Według prokuratury niektóre z kobiet protestowały i mówiły "nie", inne nie miały nawet szansy zareagować na jego nagłe zachowanie. "Bez względu na to, kim były oraz co mówiły lub robiły, Russell Brand nie dawał za wygraną" – dodała prokurator, zaznaczając, że po domniemanych atakach gwiazdor okazywał całkowitą obojętność lub natychmiast opuszczał miejsce zdarzenia.


Gwiazdor nie przyznaje się do winy​

Russell Brand konsekwentnie odrzuca wszystkie oskarżenia. Już wcześniej wielokrotnie twierdził, że wszystkie jego relacje intymne z przeszłości odbywały się za obopólną zgodą. W ostatnich latach aktor wycofał się z głównego nurtu Hollywood, przeniósł do sieci i zajął tworzeniem podcastów oraz treści internetowych skupionych wokół teorii spiskowych, wolności słowa i duchowości.


Proces w Londynie ma potrwać około sześciu tygodni. W przypadku uznania go za winnego, 51-letniemu gwiazdorowi grozi wieloletnia kara więzienia.
Jego kanał na YouTub ma ponad 6.6 milionów subskrypcji i był czas, że był jednym z bardziej popularnych kanałów „ prawicowych” na świecie , a został uznany za prawicowy , gdyż Brand krytykował politykę UK jak i Bidena.
Rząd UK swego czasu wysyłał zawiadomienia do wszystkich platform komercyjnych/mediowych o zdemonetyzowanie jego treści i kanałów co część z nich zrobiła( w tym YouTube) a cała sprawa została nagłośniona przez platformę Rumble, która opublikowała korespondencję z „rządem” UK jak i ich formę nacisku na platformy medialne. Wszystko to sprawia wrażenie odgórnej nagonki na Branda.
 
Jego kanał na YouTub ma ponad 6.6 milionów subskrypcji i był czas, że był jednym z bardziej popularnych kanałów „ prawicowych” na świecie , a został uznany za prawicowy , gdyż Brand krytykował politykę UK jak i Bidena.
Rząd UK swego czasu wysyłał zawiadomienia do wszystkich platform komercyjnych/mediowych o zdemonetyzowanie jego treści i kanałów co część z nich zrobiła( w tym YouTube) a cała sprawa została nagłośniona przez platformę Rumble, która opublikowała korespondencję z „rządem” UK jak i ich formę nacisku na platformy medialne. Wszystko to sprawia wrażenie odgórnej nagonki na Branda.
Wiem, czasem gościa słucham, odkąd się nawrócił na wiarę i zaczął trenować bjj to zmądrzał ;)
 
Back
Top