Żymianie vs Iran

Lektura paru ostatnich stron pozwala wysnuć wniosek, że starozakonni to jednak są bardziej znienawidzeni w Polsce od islamistów i murzynów. No ale dłużej pracowali na swoją reputacje. I nie ma miejsca na sarkazm, nawet w przypadku austriackiego malarza (choć paradoksalnie użycie terminu 'austriacki malarz' samo w sobie jest sarkastyczne?).
 
Lektura paru ostatnich stron pozwala wysnuć wniosek, że starozakonni to jednak są bardziej znienawidzeni w Polsce od islamistów i murzynów. No ale dłużej pracowali na swoją reputacje. I nie ma miejsca na sarkazm, nawet w przypadku austriackiego malarza (choć paradoksalnie użycie terminu 'austriacki malarz' samo w sobie jest sarkastyczne?).
Był malarzem, tylko się nie dostał na studia by być lepszym artystą.
No sam przyznaje, że to może frustrować na tyle, że zdarza się rozjebac pół świata
 
No przeciez wlasnie to ty zaczales podjazdy i ci to wytknalem. Po kolejnym razie sobie pozwoliłem, co ja mam być, Jezus jakiś?
Aaaaa, Tobie chodzi o to co napisałem o eksterminacji. Dobra, teraz załapałem, odebrałeś to jako podjazd na siebie.

Dobra, to sorry, ja tego w ogóle nie pisałem jako podjazd na Ciebie tylko sarkastyczny komentarz (chociaż może i @Vassago ma rację, że sarkazm to nie wypada, trudno) z podjazdem na Niemców, który w dobrych warunkach mógłby otworzyć drzwi do jakiejś fajnej dyskusji, która mogłaby mnie, np. wyprowadzić z jakiegoś błędu.

Lubię o tym rozmawiać, lubię też rozmawiać o rzeczach, które wydają się ogólnie ustalone, pod kątem wątpliwości.


Ciebie w tym nie było (choć teraz widzę, że mogłeś to tak odebrać), natomiast Twój był już po mnie i to z manipulacją moich słów godną spanova.

Dobra, mam nadzieję, że wyjaśniłem to w miarę zrozumiale.

Pozdro.
 
nie ma miejsca
w jakim sensie? Ze posty kasowane? Ze bany lecą?

Czy po prostu ze ktos sie z kims nie zgadza?

Po reakcjach ja bym powiedział, że "nie ma miejsca" (daję cudzysłów bo przecież to miejsce jest) na zgredowe przypomnienie, ze Hitler to jednak nie tylko weganin czy tam malarz, wiec w sumie mozna na odwrot powiedziec? No chyba ze nie zrozumialem.

Aaaaa, Tobie chodzi o to co napisałem o eksterminacji. Dobra, teraz załapałem, odebrałeś to jako podjazd na siebie.

Dobra, to sorry, ja tego w ogóle nie pisałem jako podjazd na Ciebie tylko sarkastyczny komentarz (chociaż może i @Vassago ma rację, że sarkazm to nie wypada, trudno) z podjazdem na Niemców, który w dobrych warunkach mógłby otworzyć drzwi do jakiejś fajnej dyskusji, która mogłaby mnie, np. wyprowadzić z jakiegoś błędu.

Lubię o tym rozmawiać, lubię też rozmawiać o rzeczach, które wydają się ogólnie ustalone, pod kątem wątpliwości.


Ciebie w tym nie było (choć teraz widzę, że mogłeś to tak odebrać), natomiast Twój był już po mnie i to z manipulacją moich słów godną spanova.

Dobra, mam nadzieję, że wyjaśniłem to w miarę zrozumiale.

Pozdro.
:confused:
Musze to przeczytac pare razy by zakumac.

EDIT:
No to o eksterminacji nie odebralem osobiscie, bo niby jak, tylko wlasnie jako takie ugładzanie "że weganin nie był taki zły, bo mógł być źlejszy". Tylko to mi się kojarzy z tą żydówką co mówiła że jak gineli Polacy to była taka normalna śmierć, a jak Żydzi to takie spotkanie z Bogiem, metafizyka. I tak trochę ta dyskusja "eksterminacja" vs "zwykle zabijanie". Bo chyba do tego konkretnego słowa piłeś?

Jako podjazd zaliczyłem wkręty typu o spłakaniu się czy byciu komicznym, zakomunikowałem że to widzę, a jak znowu no się odwinąłem z HDMI w koncu to nie forum wysokich obcasów ;)
 
Last edited:
w jakim sensie? Ze posty kasowane? Ze bany lecą?

Czy po prostu ze ktos sie z kims nie zgadza?

Po reakcjach ja bym powiedział, że "nie ma miejsca" (daję cudzysłów bo przecież to miejsce jest) na zgredowe przypomnienie, ze Hitler to jednak nie tylko weganin czy tam malarz, wiec w sumie mozna na odwrot powiedziec? No chyba ze nie zrozumialem.


:confused:
Musze to przeczytac pare razy by zakumac.
Kierwa, bo ten post, który uznałeś za podjazd do Ciebie - nie był podjazdem do Ciebie.

Nawet celowo nie zacytowałem Ciebie żebyś tego tak nie zrozumiał, a trza było napisać jak Ty do mnie przy okazji tego Chińczyka (napisałeś, że nie oglądałeś i żebym się "nie denerwował"), a ja zostawiłem niedopowiedzenie.

Dobra, nieważne, kierwa, zawsze to powtarzam, że charakterystyka rozmowy pisanej na forum ma za duży potencjał na nieporozumienia i kłótnie, a ja autentycznie rzucam czasami coś w prowokacyjnym tonie aby rozpocząć jakąś dyskusję, z której się coś dowiem.

Uwierz lub nie, ale kilka razy się udało i dowiedziałem się rzeczy, o których wcześniej nie wiedziałem, itd.
 
pisałem wyżej, tak to jest jak się edytuje posta pol godziny.

no i ogolnie tam byla dyskusja przez pare stron ktorej ja nie czytalem, wiec bezkontekstowo sie odnioslem do jednego tekstu z weganinem.
 
EDIT:
No to o eksterminacji nie odebralem osobiscie, bo niby jak, tylko wlasnie jako takie ugładzanie "że weganin nie był taki zły, bo mógł być źlejszy". Tylko to mi się kojarzy z tą żydówką co mówiła że jak gineli Polacy to była taka normalna śmierć, a jak Żydzi to takie spotkanie z Bogiem, metafizyka. I tak trochę ta dyskusja "eksterminacja" vs "zwykle zabijanie". Bo chyba do tego konkretnego słowa piłeś?

Jako podjazd zaliczyłem wkręty typu o spłakaniu się czy byciu komicznym, zakomunikowałem że to widzę, a jak znowu no się odwinąłem z HDMI w koncu to nie forum wysokich obcasów ;)
Dobra, ja teraz Ciebie rozumiem.

Mi chodziło o coś innego, nie wybielam AH.
Choć było mi tutaj zarzucane, ale kij z tym.
Potwierdza się, że ja nie potrafię na forum dyskutować merytorycznie, jedynie żartować i czytać.

Natomiast... jeśli ten pierwszy post nie uznałeś za podjazd to wracam do wersji, że to Ty pierwszy zrobiłeś go do mnie w tym temacie, tymi insynuacjami o zabijaniu...

:lol:
 
Dobra, ja teraz Ciebie rozumiem.

Mi chodziło o coś innego, nie wybielam AH.
Choć było mi tutaj zarzucane, ale kij z tym.
Potwierdza się, że ja nie potrafię na forum dyskutować merytorycznie, jedynie żartować i czytać.

Natomiast... jeśli ten pierwszy post nie uznałeś za podjazd to wracam do wersji, że to Ty pierwszy zrobiłeś go do mnie w tym temacie, tymi insynuacjami o zabijaniu...

:lol:
jakimi insynuacjami o zabijaniu dafak? Tamto z "eksterminacja" to byla normalna (jak na ciebie :)) zaczepka/drwina, ale nie nie uznalbym tego za "ad personam" czy cos, dopiero te smuteczki sreczki. Ale gdzie ja ci insynuowalem zabijanie? Ty moze jakies watki pomylililes?

A z tym chinolem z yt to po prostu uwazaj bo koles autentycznie uwaza ze mozna drukowac w nieskonczonosc i nie ma zadnych ograniczen w samej rzeczywistosci zeby kazdy (!) byl bogaty, ze to jest tylko wina tych z drukarkami, ze drukuja tylko dla siebie a mogliby dla wszystkich, i wtedy bylby raj na ziemi. Jak takie farmazony od niego uslyszlem to juz nawet mnie nie interesuje czy mowi ze woda jest mokra czy sucha.
 
1000056173.jpg


Nie wiedzieliście? Bo media są w ich rękach :awesome:
 


Paczcie ile "teorii" spiskowych w jednej przypadkowej wypowiedzi... :corn:

Wrzucę też tłumaczenie, bo część z was jeszcze nie ma Twittera...

1000056176.jpg

1000056177.jpg
1000056178.jpg
 
AH podzielił lecz potem połączył i pogodził , piękna historia, wzruszyłem się :awesome: zapraszam wrócić do tematu bo tu krzak zaczyna rycerzy wstawiać i AI
 
Ironia, bejty śmieszki czy nie. To deal że AH był git, kasujemy pejsów w zamian za rolę podludzi to kiepski deal :mamedwhat:

Gojom to chociaż pozory dają i doją ich na konsumpcjonizm i pracę w korpo. Inaczej by się zakurwiało jak w łagrze za 1k kalorii a za złe spojrzenie, runiczny rycerz germański by ci mógł bezkarnie strzelić w twarz :benny:

Chyba że by się trafiło na ludzkich panów bawarskich katolików, ale wraz kiepski deal robić za podludzia i siłę roboczą.
Też mam w rodzinie piękne legendy o dobrych niemcach, a to prababci czekoladę dali niemcy na ślub co stacjonowali obok, a to ojciec dziadka zwiózł z robót przymusowych szkapę i kubrak skórzany ale to trochę kurwa mało za akcję sonderaktrion gdzie mordowali elity, inteligencje a w stalagach gnili oficerowie WP.


Chyba że ktoś mądry po kilku latach i badaniach by się skapnął że haplogrupe mamy aryjską, tylko jak potem wytłumaczyć błędy niewiedzy i podzielić się władzą :neildegrassewhoa:

A no i czy były szansę wygrać wojnę z światem anglosaskim w którym skitrali się ci prawdziwi władcy syjonu, a nie te "bidne" sklepikarze, aptekarze, zegarmistrzowie, kaletnicy aszkenazyjscy i reszta. Bankierka z wallstreet, city of london czy nawet kadry nkdw i komuniści to było zagrożenie.
 
AH podzielił lecz potem połączył i pogodził , piękna historia, wzruszyłem się :awesome: zapraszam wrócić do tematu bo tu krzak zaczyna rycerzy wstawiać i AI
No właśnie już prawie dojechaliśmy do brzegu, już miałem odpowiedzieć na ostatni post @Dzihados żeby domknąć nieporozumienia... ale zaraz wjechał Krzak i mi się jakoś odechciało angażować dalej...

A o tym co kto uważa, że było, nie było, byłoby lub nie byłoby to uwielbiam rozmawiać, ale z ludźmi z fantazją i wolnością myślenia, a nie fanatykami jedynej ustalonej prawdy... (i szczerze i prawdziwie nie mam tu na myśli Ciebie @Dzihados , od razu ubiegam!)

:lol:
 
AH podzielił lecz potem połączył i pogodził , piękna historia, wzruszyłem się :awesome: zapraszam wrócić do tematu bo tu krzak zaczyna rycerzy wstawiać i AI
Kolego gdyby nie śmierć Marszałka i podszepty żydobolszewickich agentów to historia mogłaby wyglądać zupełnie inaczej!
:boystop:
 
Back
Top