Żymianie vs Iran

No przecież ja o tym doskonale wiem, dlatego w gronie filozofów nie wymieniłem Polaków, bo my się jak debile pierwsi rzucimy, a europejskie "potęgi" militarne które wymieniłem, będą filozofować.

Ty mi piszesz o USA i przerzucie żołnierzy, a to na nich ma się całe NATO opierać?
W europejskich państwach nie ma wojska?

Coś czuję, jestem niemal pewny, że prędzej na Litwę by dotarli żołnierze Amerykańscy, niż niemieccy, a dystans jest nieporównywalny.

Rozumiesz już dlaczego USA przestaje pasować ogólnie cała struktura NATO z lewicowymi elitami sterującymi europejskimi krajami? :)



E: no i ogólnie, co to za myślenie, czy chciałbym umierać za naszych małych sąsiadów? My ich bronić bo mali to nie, no i w zasadzie się nie opłaca, ale inny nas będą mieli bronić? Przecież my dla nich jesteśmy dokładnie tym czym z twojego punktu widzenia kraje nadbałtyckie.

A kto będzie chciał umierać za Polaków których większość dookoła nie lubi?

Niemcy potraktują nas tak samo jak my Ukraińców, będą wysyłać jakieś gówno, byle utrzymać nas przy kroplówce, bo lepiej jak będą na naszej granicy niż na niemieckiej co nie?

No właśnie, więc jaki kurwa sens ma jakieś śmieszne NATO? Jakie nato wyciągnie konsekwencje jeśli niemcy Francuzi albo Anglicy nie pomogą? Wyrzucą ich z NATO? Przejmą im kraj?
Nie zrobią im absolutnie nic ze strachu że wepchną ich w objęcia wschodu.

Nato i artykuł 5 w praktyce nie istnieje i nie będzie, choćby z tego powodu żeby "nie eskalować rozszerzonego konfliktu".




Prędzej nam pomogą jakieś Węgry, Skandynawia, Czechy, może Austria, Słowacja, Słowenia, takie kraje które będą bały się same o siebie.

Napewno nie niemcy czy francja, bo oni mają wyjebane, oni w najgorszym wypadku poprostu wrócą do interesów z ruskami co z ich punktu widzenia będzie poprostu korzystne.
Przestało pasować przede wszystkim pomarańczowemu narcyzowi. O ile spełnianie wymogów 2% PKB było jak najbardziej właściwe, to czepianie się przez tego idioty państw NATO o niechęć w uczestnictwie w tej żydowsko-amerykańskiej hucpie w Iranie to kuriozum.

Mieszanie do tego jakichś lewackich elit to efektowne i chwytliwe hasełko, ale bezsensowne.

Póki co to nie Ameryka wspierała inne państwa NATO, ale państwa NATO wspomagały Amerykę w Afganistanie. Wspierały też ją w Iraku na podstawie kłamstw amerykańskich służb, polityków i urzędników odnośnie do broni masowego rażenia w Iraku. Jakim to pierdolnikiem się zakończyło, to wszyscy wiemy.

Tak jak Anglosasi – z durnym poparciem Francji – wpieprzyli się do Libii. Obalili Kaddafiego i zrobili burdel przez który ucierpiała cała Europa. Bo to Kaddafi trzymał tam wszystkich za mordę i ograniczał przepływ inżynierów i lekarzy. Teraz panuje tam mniejszy lub większy chaos.

Zazwyczaj za amerykańskie zabawy US army – po IIWW – płaciła głównie Europa. Teraz na stacjach benzynowych płaczą też amerykańskie rednecki, co wkurwia mocno pomarańczowego. Ale dla nas to marna pociecha.

Tak, krecik, w walce z ruskimi pomogą ci Węgry, Słowacja, Austria i Czechy ;-) Nieźle jesteś odklejony ;-) Nic nie znaczące państewka z czego jedno jawnie prorosyjskie, a Czechy mają Polskę od dekad w głębokim poważaniu. Austria ma kilkanaście tysięcy zawodowych żołnierzy i jest jednym z najbardziej zinfiltrowanych przez ruskie służby państwem Zachodnim.

Już najprędzej Skandynawia – czy szerzej państwa nordyckie, bo Finlandia jest b. ważna – ale tu też są oczywiste ograniczenia.
 
Szkoda, że Ruscy mają atomówkę, bo jak przyglądam się administracji Trumpa to oni by tam weszli i zrobili porządek, no ale niestety.
 
Tak, krecik, w walce z ruskimi pomogą ci Węgry, Słowacja, Austria i Czechy ;-) Nieźle jesteś odklejony ;-) Nic nie znaczące państewka z czego jedno jawnie prorosyjskie, a Czechy mają Polskę od dekad w głębokim poważaniu. Austria ma kilkanaście tysięcy zawodowych żołnierzy i jest jednym z najbardziej zinfiltrowanych przez ruskie służby państwem Zachodnim.

Już najprędzej Skandynawia – czy szerzej państwa nordyckie, bo Finlandia jest b. ważna – ale tu też są oczywiste ograniczenia.
Dobra, już wiem z kim rozmawiasz i widzę że nic nie zrozumiałeś z mojego wpisu prócz przytyku do Niemiec.

Więc powtórzę raz jeszcze, prędzej fizycznie wojsko, nie ważne w jakiej ilości, wyślą nam na pomoc Czesi niż niemcy, aha,

A tego 2% PKB do teraz połowa nie może osiągnąć, nawet twoje ukochane niemcy, a Polacy widać że nie mają problemu żeby ładować w to 4-5 %

Nieźle jesteś odklejony jak liczysz na hełmy z niemiec i buty z Francji.

Dalej mi się nie chce dyskutować bo i tak wiem że mam rację i w dupie mam przekonywać do nich kogoś obcego, nie mam 17 lat.
 
Szkoda, że Ruscy mają atomówkę, bo jak przyglądam się administracji Trumpa to oni by tam weszli i zrobili porządek, no ale niestety.
Tak, weszliby do największego państwa świata i się tam tłukli. Możliwości wojny partyzanckiej są tam nieograniczone. Ruskie są w stanie przetrwać i przetrzymać karnie wszystko -- jak karaluch wojnę atomowę.

Na ruskich połamał sobie zęby hitler i Napoleon, ale pomarańczowy klaun by został tam królem.

Brałeś dzisiaj leki?
 
Tak, weszliby do największego państwa świata i się tam tłukli. Możliwości wojny partyzanckiej są tam nieograniczone. Ruskie są w stanie przetrwać i przetrzymać karnie wszystko -- jak karaluch wojnę atomowę.

Na ruskich połamał sobie zęby hitler i Napoleon, ale pomarańczowy klaun by został tam królem.

Brałeś dzisiaj leki?
USA panicznie chce tworzyć otoczkę że nadal dominuje nad światem bo wie że ich chinczyki wyprzedziły a ruskie wcale nie są takie słabe jak są malowane. To jest usilną próba przytrzymania się pazurami tego pierwszego miejsca na podium, a raczej stwarzanie takich pozorów przed całym światem.
 
Dobra, już wiem z kim rozmawiasz i widzę że nic nie zrozumiałeś z mojego wpisu prócz przytyku do Niemiec.

Więc powtórzę raz jeszcze, prędzej fizycznie wojsko, nie ważne w jakiej ilości, wyślą nam na pomoc Czesi niż niemcy, aha,

A tego 2% PKB do teraz połowa nie może osiągnąć, nawet twoje ukochane niemcy, a Polacy widać że nie mają problemu żeby ładować w to 4-5 %

Nieźle jesteś odklejony jak liczysz na hełmy z niemiec i buty z Francji.

Dalej mi się nie chce dyskutować bo i tak wiem że mam rację i w dupie mam przekonywać do nich kogoś obcego, nie mam 17 lat.
Krecik, ale ty dystkutujesz z argumentami nie moimi, ale takimi jakie same tworzysz. I je próbujesz obalić. To jest właśnie erystyka. I brak umiejętności rozumienia czytanego tekstu. W dupie mam szwabów i nie wierzę w ich pomoc. Głupich szwabów ruskie też ograły koncertowo z energią z atomu. Choć po wojnie z ruskim się szybką dogadają.

Prędzej może we Francję można delikatnie wierzyć -- ale to też w bardzo mocno ograniczonym zakresie pod kątem pomocy.

Jak się sami nie obronimy, to nikt tego nie zrobi. Zamiast liczyć na kogoś licz na siebie.

Tak masz rację. Jesteś bardzo mądry i oczytany. Geopolityka nie ma przed Tobą żadnych tajemnic ;-)
 
Tak, weszliby do największego państwa świata i się tam tłukli. Możliwości wojny partyzanckiej są tam nieograniczone. Ruskie są w stanie przetrwać i przetrzymać karnie wszystko -- jak karaluch wojnę atomowę.

Na ruskich połamał sobie zęby hitler i Napoleon, ale pomarańczowy klaun by został tam królem.

Brałeś dzisiaj leki?

Takie eleboraty to można było pisać przed wojną na Ukrainie.

Ja pamiętam jeszcze ludzi co przed tą wojną uważali, że Rosja jest na tyle silna, że zniszczy całe NATO :cool:

Z resztą podobne głosy były niedawno o Iranie.

A teraz wystawili żywe armię przed mostami i elektrowniami. Co trochę pokazuje ich kompromitację.

Do USA nikt nie ma podjazdu.
 
Takie eleboraty to można było pisać przed wojną na Ukrainie.

Ja pamiętam jeszcze ludzi co przed tą wojną uważali, że Rosja jest na tyle silna, że zniszczy całe NATO :cool:
Chyba "elaboraty" -- to po pierwsze. A po drugie -- Ty rozumiesz słowa jakich używasz? 5 zdań na krzyż to według ciebie obszerne i szczegółowe opracowanie?

Sporo najlepszych ukrowskich oddziałów to nacjonaliści o nazistowskim (banderowskim) zabarwieniu. Bronią czegoś, co uważają za swoje ziemie. A w tym przypadku ruscy nacjonaliści, których tam też nie brakuje, bronili by matuszki rasiji. Można się domyślić z jaką zaciekłością.

Zaorałeś się, żelaźniaku, swoim własnym argumentem.
 
Chyba "elaboraty" -- to po pierwsze. A po drugie -- Ty rozumiesz słowa jakich używasz? 5 zdań na krzyż to według ciebie obszerne i szczegółowe opracowanie?

Sporo najlepszych ukrowskich oddziałów to nacjonaliści o nazistowskim (banderowskim) zabarwieniu. Bronią czegoś, co uważają za swoje ziemie. A w tym przypadku ruscy nacjonaliści, których tam też nie brakuje, bronili by matuszki rasiji. Można się domyślić z jaką zaciekłością.

Zaorałeś się, żelaźniaku, swoim własnym argumentem.


Na wojnie rządzą maszyny, liczebność, a nie zaciętość.

Za dużo Hollywoodzkich filmów
 
Krecik, ale ty dystkutujesz z argumentami nie moimi, ale takimi jakie same tworzysz. I je próbujesz obalić. To jest właśnie erystyka. I brak umiejętności rozumienia czytanego tekstu. W dupie mam szwabów i nie wierzę w ich pomoc. Głupich szwabów ruskie też ograły koncertowo z energią z atomu. Choć po wojnie z ruskim się szybką dogadają.

Prędzej może we Francję można delikatnie wierzyć -- ale to też w bardzo mocno ograniczonym zakresie pod kątem pomocy.

Jak się sami nie obronimy, to nikt tego nie zrobi. Zamiast liczyć na kogoś licz na siebie.

Tak masz rację. Jesteś bardzo mądry i oczytany. Geopolityka nie ma przed Tobą żadnych tajemnic ;-)
Nie chce mi się merytorycznie krok po kroku odnosić do twoich argumentów bo taka dyskusja z telefonu z mojej strony, będzie trwać 2 godziny dlatego piszę powierzchownie.

Dziękuję, ja też nie uważam cię za głąba, ale czasami wyciągasz dziwne wnioski z którymi się nie zgadzam, wyczuwam w tobie jakąś sporą wiarę w zachód.

Ja bardziej wierzę w państwa trojmorza i wyszechrad.

Nie o chodzą mnie ich zdolności militarne, mam tylko na myśli to że prędzej pomogą nam takie kraje, niż potężne niemcy i reszta zachodnich potęg militarnych.

Dlatego powinniśmy jebać europe zachodnią, trzymać się z ameryką i państwami tych grup które wymieniłem, bo niestety żeby dogadać się w jakikolwiek sposób z Chinami i mieć dzięki nim parasol przed Rosją jest już poprostu za późno i mamy zbyt amatorskie elity polityczno-strategiczne.

Ale to już jest znów kolejny temat.

I właśnie by tak było co chwilę, nowe wątki, dyskusja, 10 stron tekstu, a mi się poprostu nie chce, bo po co.

Po co mam się starać i wkładać energię w coś na co w sumie na tym forum nawet nie powinno być miejsca.
 
Jeszcze co rosyjskiej armii to jest już sporo filmów od lat na Ukrainie gdzie dokładnie widać ich przed zabiciem drona. Ostatnio nawet Micek kilka dni temu wrzucał kompile 100 zgonów przez drony i napisze tyle, że robią słabe wrażenie.

Większość wygląda jak Pan Mietek koło Żabki.
 
Jeszcze co rosyjskiej armii to jest już sporo filmów od lat na Ukrainie gdzie dokładnie widać ich przed zabiciem drona. Ostatnio nawet Micek kilka dni temu wrzucał kompile 100 zgonów przez drony i napisze tyle, że robią słabe wrażenie.

Większość wygląda jak Pan Mietek koło Żabki.
Chuj ci w dupę żelazna kurwo
 
Nie chce mi się merytorycznie krok po kroku odnosić do twoich argumentów bo taka dyskusja z telefonu z mojej strony, będzie trwać 2 godziny dlatego piszę powierzchownie.

Dziękuję, ja też nie uważam cię za głąba, ale czasami wyciągasz dziwne wnioski z którymi się nie zgadzam, wyczuwam w tobie jakąś sporą wiarę w zachód.

Ja bardziej wierzę w państwa trojmorza i wyszechrad.

Nie o chodzą mnie ich zdolności militarne, mam tylko na myśli to że prędzej pomogą nam takie kraje, niż potężne niemcy i reszta zachodnich potęg militarnych.

Dlatego powinniśmy jebać europe zachodnią, trzymać się z ameryką i państwami tych grup które wymieniłem, bo niestety żeby dogadać się w jakikolwiek sposób z Chinami i mieć dzięki nim parasol przed Rosją jest już poprostu za późno i mamy zbyt amatorskie elity polityczno-strategiczne.

Ale to już jest znów kolejny temat.

I właśnie by tak było co chwilę, nowe wątki, dyskusja, 10 stron tekstu, a mi się poprostu nie chce, bo po co.

Po co mam się starać i wkładać energię w coś na co w sumie na tym forum nawet nie powinno być miejsca.
Złóż cv do ministerstwa obrony narodowej.., Rosji :lol:
Jako analityk amator
 
Ja bardziej wierzę w państwa trojmorza i wyszechrad.
To są sympatyczne inicjatywy, ale bez większego znaczenia. Mają pewne znaczenie polityczne czy gospodarcze, ale militarnie zerowe -- a chyba to jest tu clou programu.

Trójmorze ma jakiś tam fundusz infrastrukturalny, który jakieś tam sukcesy zdaje się ma. Jest Via Carpatia itd. Ale też miało być zwiększanie niezależności energetycznej. Polski ze Słowacją czy Litwą wspólne projekty. Coś z tymi litwińcami Popis ugrał? Moim zdaniem zawsze oni nas w chuja robią.

Za największy sukces Wyszechradu uważa się wejście tych państw do UE i NATO ;-) Ma też fundusz, który byś uznał za lewacki ;-)

Za dużo Hollywoodzkich filmów
Prąciak, to ty masz zawsze chrapkę na żelków z fabryki snów ;-)

Na wojnie rządzą maszyny, liczebność, a nie zaciętość
Tak, liczebność. Żeby opanować 140 milionowe, największe na świecie państwo, to ile milionów żołnierzy musieliby wysłać amerykanie? Przez dwie dekady nie dali sobie rady z afgańskimi pastuchami -- tu trzeba dodać, że inni pewnie też by nie dali, ruscy też wcześniej polegli -- to z Rosją daliby radę? Prześledź inne konflikty, w które angażowali się amerykanie po IIWW. Same spektakularne sukcesy.

Nawet gdyby ruskie nie miały atomówki, to próba wejścia tam żołnierzy, to byłyby dla ameryki straty na na poziomie ich wszystkich wojen z ostatnich 100 lat razem wziętych.

Pomarańczowy klaun chce swoich najlepszych specjalsów tam rzucić -- on już kompletnie stracił kontakt z rzeczywistością. A czemu chce rzucić ludzi? Bo same naloty i robociki to za mało.
 
Tak, liczebność. Żeby opanować 140 milionowe, największe na świecie państwo, to ile milionów żołnierzy musieliby wysłać amerykanie? Przez dwie dekady nie dali sobie rady z afgańskimi pastuchami -- tu trzeba dodać, że inni pewnie też by nie dali, ruscy też wcześniej polegli -- to z Rosją daliby radę? Prześledź inne konflikty, w które angażowali się amerykanie po IIWW. Same spektakularne sukcesy.

Nawet gdyby ruskie nie miały atomówki, to próba wejścia tam żołnierzy, to byłyby dla ameryki straty na na poziomie ich wszystkich wojen z ostatnich 100 lat razem wziętych.

Pomarańczowy klaun chce swoich najlepszych specjalsów tam rzucić -- on już kompletnie stracił kontakt z rzeczywistości. A czemu chce rzucić ludzi? Bo same naloty i robociki to za mało.


Niedawno takie coś czytałem o Iranie. I do tej pory zginęło ,,tylko" 13 żołnierzy USA.
Papier,teoria swoje, dopiero wojna pokazuje prawdę.
 
Niedawno takie coś czytałem o Iranie. I do tej pory zginęło ,,tylko" 13 żołnierzy USA.
Papier,teoria swoje, dopiero wojna pokazuje prawdę.

Znowu kompletny brak sensu i logiki. Walą w Iran na odległość. Jeżeli amerykanie wyślą tam ludzi, to będzie upadek trumpa. Zostanie zmiażdżony w wyborach połówkowych.

Szkoda, że Ruscy mają atomówkę, bo jak przyglądam się administracji Trumpa to oni by tam weszli i zrobili porządek, no ale niestety.
Weszliby, więc musieliby tam wysłać żołnierzy na ruską ziemię.

W twojej emeryckiej głowie wypełnionej chińskimi obrazkami AI z inwazji na Tajwan, amerykanie wysłaliby sto milionów dronów i robocików, które zrównałyby kreml z ziemią. putin dostałby od tego wylewu w schronie i zapełnił pampersa ze strachu. O ile wcześniej nie umarłby na jeden z 10 rodzajów raka, na które cierpi.
 
@tucznik

Jesteś pro rosyjski? Bo strasznie się gotujesz gdy piszę o armii rosyjskiej.
Nie jestem. Proszę o cytat mający uzasadniać ten zarzut o prorosyjskość.

Ja jedynie prostuję Twoje przekłamania i uproszczenia. Co prawda wszyscy tu operujemy na dużych uproszczeniach, ale Twoje są na tyle infantylne, że zwyczajnie rażą na forum dla dorosłych.
 
Nie jestem. Proszę o cytat mający uzasadniać ten zarzut o prorosyjskość.

Ja jedynie prostuję Twoje przekłamania i uproszczenia. Co prawda wszyscy tu operujemy na dużych uproszczeniach, ale Twoje są na tyle infantylne, że zwyczajnie rażą na forum dla dorosłych.
Przecież to debil jest który napisał 200 postów że w usa jest wojna domowa, już nie pamiętasz? Nie śledziłeś jego tematu cywil war?

Przecież ten kretyn czerpie wszelkie informacje z postów jakichś kretynów na Twitterze, zazwyczaj z niebieskimi włosami.

Zblaznil się jak skurwysyn i dlatego porzucił konto @Zawodnik567 bo mu jest po ludzku wstyd.

Ale idiota nie wyciąga wniosków ze swojego zachowania, założył nowe konto i znów pociska farmazony, za miesiąc albo dwa znów ze wstydu schowa się pod miotle, a później wróci jako @cfel2007 i będzie udawał że on to nie on i tyle, bo przecież tak jest wygodniej zamiast tłumaczyć się ze swoich zjebanych przemyśleń, lepiej udawać że tego nie było i udawać eksperta w każdym temacie tyle że z konta z nowym nickiem.

Daj se spokój z dyskusją z nim, w usa już czołgi po ulicach jeżdżą i lewica odbija kolejne Stany w drodze do Waszyngtonu w celu odjebania pomarańczowego.
Ty nie wiesz, nie jesteś świadom na co stać skrajnych lewaków! Zrozum.
 
Back
Top