Pjenionc nie śmierdzi, a w Gromdzie wypadł z czołówki i za kieszonkowe nie warto się bić. Każdy na friki psioczy, ale rączkę po czek już bez wstydu wyciąga. Ot taki nasz świat sztywnych i charakternych wojowników.
No ale zawsze można taką zmianę podejścia tłumaczyć że nikt za nich rachunków nie...