Grubo ^^
To ja niemal równo 2 lata temu miałem taki depresyjny okres. Z 1,5 miesiąca picia samemu w domu, czasem nosy, siedzenie do 3-5, zaczynanie dnia o 14.
Potem był przełom.
Dzisiaj trochę we mnie pękło spierdolenie pierwszego kwartału tego roku, ale easy, nie upadlam się...