No i co kurwa z tego, że BVB nam załadowało sześć goli? Już Ci napisałem analogię do śmiejącego się żuła, ale dalej nie załapałeś. Tam w pierwszym składzie biegał Dembele (ten od złotej piłki), Goetze, Aubameyang, Pulisić głąbie, a nie Bartosz Bida albo Ksawery Kukułka. To, że zremisowaliśmy...