Jezu, naprawde nie wiem, jak sie odniesc do tych bzdur. Kto tak mowi, ten glowny argument, ktory slyszysz? Ze nie mozna uciekac, a co to MMA, czy zabawa w berka? Wlasnie dobrze, ze nie byloby sciemniania, w postaci ucieczek za ring. Jak gosc zostal by zapedzony w kozi rog i przyjmowalby soccery...