Ludzie, przecież to jest takie banalnie proste... Jak byś się dowiedział, że jestem członkiem KKK, albo neofaszystą, to też byś powiedział: "Spoko, spoko, oceniam ludzi tylko indywidualnie, nie jako członków zbiorowości", bez jakichkolwiek obiekcji?
Ciągle ktoś mówi, że zna dobrych muzułmanów...