Mam mały apel.
Panowie, chłopaki, jeśli w pewnym wieku małolata złapie was za przyrodzenie, pomyślcie o Pawle Jóźwiaku i jak z prezesa (w miarę szanowanej federacji sportów walki) stał się błaznem. Niech mózg da wam siłę. Mózg ten w głowie, nie w spodniach.