Najbardziej mnie rozjebało to, że zapowiedział walkę z alkoholem na hali, że niby alkohol nie idzie w parze z galami MMA. Kowalik w jednym z podcastów kiedyś mówił, że na Wyspach jest właśnie najmniej burd. Na jakiejś gali UFC ludzie byli najebani, wszędzie lał się browar, ale nie było takiej...