Pomyślałem, że odkurze temat, choć szkoda, że ubiegłe 1,5 roku poszło z dymem. Dziś bogatszy w wiedzę o swoim ciele, myślę, że robię sukcesywnie po kroku naprzód. Zbawieniem okazały się treningi mobilności i wzmacnianie zaniedbanych przez tryb siedzący bioder, pośladków, brzucha, tylnej taśmy...