to nie kwestia wiary, Lubię ciekawe historie. Nie przeszkadza mi podkolorowanie.
np. Kiedyś z kumplami gdzieś tam sobie wyjeżdżaliśmy. Po latach i morzu wypitego alkoholu, po opowiedzeniu tych historii setki razy, wydarzenia które tam się wydarzyły, są tak niesamowite, że jakby mi ktoś obcy...