Dorian chyba jednak bardziej z głową od Ronniego, tyle że Ronnie miał lepsze geny i był kurewsko silny, chyba najsilniejszy kulturysta. Jednak myślę że metodykę treningową Dorian miał najlepszą, no i teraz na emeryturze najlepiej się trzyma.
Korzystając z dzisiejszej pogody zrobiłem sobie fajny trening. Najpierw rozgrzewka - 10 minut. Następnie 5 sprintów, jeden na 100 metrów, 4 następne na 60. Później dwie serie podciągania na dobitke do upadku mięsniowego oraz 3 serie dipów. Po wszystkim rozciąganie, prysznic i teraz można oglądać...
Widzę że niby brzydzisz się kulturystyką, lecz z filozofią Doriana Yatesa się zgadzasz. On od dawna powtarzał że lepiej ciężki intensywny trening 3 razy w tygodniu, niż pompowanie mięśni 3 godziny na siłowni i robienie tysiąca ćwiczeń.
Niedawno wróciłem z siłowni. Okres budowania siły solidnie przepracowany. Od przyszłego tygodnia przerzucam się na kalistenikę i kettle. Ładna pogoda za oknem aż prosi się o spędzanie większej ilości czasu na zewnątrz. Przy okazji przydałoby się też nieco urozmaicić trening, żeby uniknąć...
This site uses cookies to help personalise content, tailor your experience and to keep you logged in if you register.
By continuing to use this site, you are consenting to our use of cookies.