Właśnie to był, jak dla mnie największy minus streamu. Wyłączyli go jak ledwo ucichły dźwięki Paranoid. Nie chciałem wierzyć, że to jest wszystko. Gdzieś jeszcze głęboko miałem nadzieję, że może Tommy i Gezer, podniosą Ozziego z fotela, bo każdy z nas widział, jak bardzo chciał postać nawet...